• rozwiń
    • WIG20 2352.42 +0.28%
    • WIG30 2708.76 +0.34%
    • WIG 60788.46 +0.17%
    • sWIG80 11998.44 +0.48%
    • mWIG40 4263.23 -0.28%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Związkowcy chcą rozmów z premierem. "Dlaczego nie ma pieniędzy dla pracowników?"

Premier o minimalnym wynagrodzeniu Odtwórz: Premier o minimalnym wynagrodzeniu
Premier o minimalnym wynagrodzeniu "Źródło: tvn24"

Oczekujemy rozmowy z premierem Mateuszem Morawieckim w sprawie płacy minimalnej; rozpoczynamy akcję przygotowania do protestów - zapowiedział w środę szef Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ) Jan Guz. Związek chce podwyżki wynagrodzeń w budżetówce o co najmniej 12,1 procent.

Jan Guz podczas konferencji prasowej w siedzibie związku ocenił, że rozmowy rządu z partnerami społecznymi "nie są prowadzone w sposób odpowiedzialny". - Działacze związkowi zrzeszeni w Ogólnopolskim Porozumieniu Związków Zawodowych nie są zapraszani do rozmów. Bardzo często są karani brakiem awansów, różnego rodzaju ostrzeżeniami ze strony rządu. W związku z tym rosną niepokoje w zakładach pracy, a szczególnie w zakładach budżetowych - powiedział Guz.

Jak dodał, organizacje zrzeszone w OPZZ przystępują do "ostatecznego negocjowania". Zaznaczył, że OPZZ oczekuje obecności premiera na posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego (RDS) 28 sierpnia.

Ultimatum

Zapowiedział, że jeśli do obrad RDS nie dojdzie do spotkania premiera z OPZZ, zostanie podjęta decyzja o proteście.

- Rozpoczynamy akcję przygotowania do protestów. Dzisiaj spory zbiorowe z zakładów pracy przechodzić będą na spory z rządem. (...) Jeśli budżet ma się tak dobrze, jeśli są pieniądze, o których deklaruje pan premier, to dlaczego nie ma tych pieniędzy dla pracowników, którzy na to pracują - mówił szef OPZZ.

Jak powiedział, we wrześniu "kończy się czas dyskusji i negocjowania budżetu na przyszły rok". - Panie premierze, nie ma dalej kłamstwa, nie ma wiary w pana słowa, bo co innego pan mówi, a co innego czyni. Nie skorzystał pan z negocjacji, z naszych propozycji rozmów, nie przychodzi pan na Radę Dialogu Społecznego, a wybiera pan sobie, z kim chce rozmawiać. Takiego dialogu nie chcemy - stwierdził.

Guz odniósł się także do wtorkowego spotkania premiera z Komisją Krajową NSZZ "Solidarność" w Gdańsku. W zamkniętym dla dziennikarzy spotkaniu z działaczami "S" oprócz premiera uczestniczyły także minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, minister edukacji narodowej Anna Zalewska i rzecznik rządu Joanna Kopcińska. Premier zapewnił po spotkaniu, że rząd będzie się starał utrzymać zrównoważony model wzrostu.

- Zapraszaliśmy premiera i wszystkich ministrów na nasz kongres, nie skorzystali z prawa rozmowy, nie skorzystał też pan prezydent. Te propozycje, które są przez nich dzisiaj proponowane, są indywidualnymi, kierowanymi do swoich kolegów, do swoich grup, które ich rozumieją. Z nami takich rozmów nie było - powiedział Guz.

Decyzja wkrótce

Natomiast prezes ZNP Sławomir Broniarz zapowiedział, że 27 sierpnia "zapewne zostaną podjęte decyzje" o przygotowaniach do manifestacji we wrześniu w Warszawie. - Dzisiaj pan premier wręcz nas zachęca do tego, abyśmy radykalizowali nasze działania, abyśmy wyszli na ulice - powiedział.

Dodał, że ZNP nie akceptuje 5 proc. podwyżki płac dla nauczycieli, którą zapowiedziała minister edukacji na rok 2019. Według niego szefowa MEN straciła wiarygodność w środowisku nauczycielskim.

- Ta zachęta ze strony pana premiera, który mówi: "nie chce z wami rozmawiać przy stole, nie chce się z wami spotkać, wyjdźcie na ulice", znajdzie zmaterializowanie we wrześniu - powiedział Broniarz. Przypomniał, że ZNP domaga się wzrostu wynagrodzeń dla nauczycieli od 2019 r. o tysiąc złotych i negocjacji w sprawie płac.

W konferencji uczestniczył także m.in. przewodniczący Związku Zawodowego Strażaków "Florian" Krzysztof Oleksak. - W ostatnich dniach słyszeliśmy szereg ciepłych słów kierowanych pod adresem polskich strażaków w kontekście naszego udziału w gaszeniu pożarów w Szwecji. I słusznie, bo mamy bardzo dobrych strażaków, mamy drobny sprzęt, mamy dobrą bazę lokalową, niestety mamy również jedne z najniższych wynagrodzeń w Europie - powiedział Oleksak.

OPZZ chce, aby wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej wzrosły w 2019 r. o co najmniej 12,1 proc. Proponuje również, aby minimalne wynagrodzenie za pracę w 2019 r. wynosiło nie mniej niż 2383 zł, czyli 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia (rząd proponuje 2220 zł).

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane