• rozwiń

Miało być taniej, a jak jest? Sprawdzamy, ile zarobili prezesi w państwowych spółkach

"Betonowy sufit" Odtwórz: "Betonowy sufit"
Foto: Leszek Szymański/PAP, TVN 24, Orlen | Video: tvn24 Foto: O "politycznych" nominacjach w spółkach Skarbu Państwa - w materiale programu "Polska i Świat" z 23 lutego | Video: "Betonowy sufit"

Koszty zarządzania spółkami Skarbu Państwa będą ograniczone - zapowiadali prezes PiS Jarosław Kaczyński i ówczesny minister skarbu Dawid Jackiewicz. Ta obietnica nie wszędzie została zrealizowana. W ubiegłym roku w części spółek koszty te nie tylko nie spadły, ale wręcz wzrosły.

Powoli zbliża się termin, w którym wszystkie giełdowe spółki powinny opublikować swoje dane finansowe w postaci raportów rocznych. Jest to ich prawny obowiązek. Na podstawie jawnych danych finansowych akcjonariusze podejmują bowiem swoje decyzje. Na warszawskim parkiecie znajdują się również spółki z dominującym udziałem Skarbu Państwa (lub innych spółek Skarbu Państwa).

Wśród dotychczas opublikowanych sprawozdań spółek przeanalizowaliśmy zarobki osób zarządzających nimi oraz wyniki finansowe.

Wynika z nich, że w ubiegłym roku na wynagrodzenia zarządów więcej przeznaczyły m.in.: KGHM Polska Miedź, Polska Grupa Energetyczna, bank PKO BP i PZU. Stało się tak m.in. dlatego, że kosztowała wymiana zarządów. Spółki płaciły jednocześnie pensje nowym prezesom oraz odprawy i wynagrodzenie za zakaz konkurencji - menedżerom odwołanym.


6a38d875-16b7-4812-9774-60a649337c72.png

W szczegółach wyniki finansowe i koszty wynagrodzeń zarządów i rad nadzorczych państwowych spółek przedstawiają się następująco:

Orlen, większe zyski, wyższa pensja prezesa i wiceprezesa

Z raportu rocznego Orlenu wynika, że prezes Wojciech Jasiński zarobił w ubiegłym roku  1,715 mln zł. Jego poprzednik Dariusz Krawiec zarobił w 2015 roku o 19 tys. zł mniej, bo 1,696 mln zł.

Do tego, zgodnie z zasadami wynagradzania kadr kierowniczych spółek, na Wojciecha Jasińskiego czeka jeszcze premia za ubiegły rok do wypłacenia w tym roku, wynosząca 1,56 mln zł. Dariusz Krawiec pobrał w ubiegłym roku 1,49 mln zł  premii, czyli o 70 tys. zł mniej niż Jasiński.

Zarabiający 143 tys. zł miesięcznie bez premii Wojciech Jasiński to polityk PiS, wcześniej zasiadający w Sejmie przez cztery kadencje, były minister skarbu w rządach Marcinkiewicza i Kaczyńskiego, powołany na prezesa niemal zaraz po tym jak został posłem obecnej kadencji. Zrezygnował z mandatu, bo łączenia go z funkcją prezesa spółki Skarbu Państwa zakazuje prawo. Jasiński jako prezes Orlenu Prezesura Orlenu nie jest jedyną funkcją jaką odpłatnie pełni Jasiński w spółkach Skarbu Państwa. Od końca lutego ub. r. jest członkiem rady nadzorczej PKO BP. Za dziewięć miesięcy sprawowania funkcji zarobił 90 tys. zł.

Zastępca Jasińskiego, wiceprezes Orlenu Mirosław Kochalski zarobił w ubiegłym roku w Orlenie 1,368 mln zł i czeka na niego premia w wysokości 1,303 mln zł. Jego poprzednik Marek Podstawa  w 2015 roku zarobił mniej - 1,224 mln zł pensji i  1,140 mln zł premii. Kochalski również jest kojarzony z PiS. Był zastępcą Lecha Kaczyńskiego jako prezydenta Warszawy, a także sekretarzem miasta. Po wyborze Lecha Kaczyńskiego na prezydenta RP Kochalski z nadania premiera Marcinkiewicza przez pół roku pełnił obowiązki prezydenta stolicy.

Łącznie na pensje zarządu Orlen wydał w ubiegłym roku 8,43 mln zł. Więcej niż w roku 2015 gdy wynagrodzenia zarządu kosztowały łącznie 7,177 mln zł.  Koncern podaje, że w ubiegłym roku wydał mniej na premie członków zarządu, bo 5,04 mln zł, gdy w 2015 r. - 6,335 mln zł.

Łączny koszt wynagrodzeń i premii zarządu Orlenu  był w 2016 roku nieco mniejszy - 13,47 mln zł - niż w roku 2015 - 13,512. Tyle, że w wykazie premii, czyniącym sumę 13,4 mln zł za 2016 r. nie ma ponad trzech milionów złotych, wypłaconych byłemu prezesowi  Dariuszowi Krawcowi z tytułu premii i zakazu konkurencji oraz ponad miliona złotych dla byłego wiceprezesa Marka Podstawy z tytułu odprawy i zakazu konkurencji. Te kwoty (jak i 1,82 mln zł dla Krawca za 2015 rok z tytułu odprawy i zakazu konkurencji) zostały przeniesione do innego zestawienia pt. "Wynagrodzenia i inne świadczenia wypłacone byłym członkom zarządu spółki.

Po dodaniu wydzielonych w raporcie  świadczeń dla byłych prezesów Krawca i Podstawy do wynagrodzeń wpłaconych członkom zarządu, łączne kwoty jakie wydał Orlen na opłacenie swojego zarządu przedstawiają się następująco: 2016 r. - 17,77 mln zł  i 2015 r. - 15,332 mln zł.

Koszty rady nadzorczej Orlenu w ubiegłym roku spadły w stosunku do roku poprzedniego. Wyniosły 1,378 mln zł w 2016 r i 1,523 mln zł w 2015 r.

W ubiegłym roku Orlen pięciokrotnie pomnożył zysk wobec poprzedniego roku. Wyniósł on w 2016 r. 5,364 mld zł, a w 2015 r. zanotowano zysk netto na poziomie 1,048 mld zł.


e12547ce-73af-43c5-8a6e-4c33315ab00a.png

PKO BP - nowi wiceprezesi, większe pensje, wyższy zysk

Zbigniew Jagiełło – wieloletni prezes PKO BP, powołany jeszcze za rządów PO w 2009 roku, na prezesurze zarobił w 2016 roku więcej  (3,029 mln zł) niż w 2015 roku (2,892 mln zł). Są to kwoty łącznie z premią i dodatkowym  ubezpieczeniem

Maks Kraczkowski – były poseł PiS, za pół roku wiceprezesury PKO Banku Polskiego w 2016 r. pobrał 698 tys. zł. (116 tys. zł miesięcznie).

Łączny koszt wynagrodzeń zarządu tego państwowego banku wzrósł znacznie - z 16 mln zł w 2015 r. do 20,4 mln zł  w roku 2016. W rankingu płac nie przoduje jednak prezes Jagiełło, ale były wiceprezes Piotr Alicki. Jego wynagrodzenie za rok 2016 wyniosło 3,081 mln zł (ponad 900 tys. zł więcej niż rok wcześniej). Wysokie uposażenie wynika z tego, że Alicki otrzymał odprawę, ekwiwalent za urlop i wynagrodzenie za przestrzeganie zakazu konkurencji.

Od zeszłego roku w zarządzie zmieniło się też czterech wiceprezesów. Zarobki tych, którzy zostali na stanowiskach wzrosły. Porównanie w ujęciu 2016 > 2015 w milionach złotych przedstawia się następująco:

Bartosz Drabikowski - 2,544 > 2,429

Piotr Mazur - 2,187 > 2,051

Jarosław Myjak - 2,354 > 2,099

Jacek Obłękowski - 2,727 > 2,179

Jakub Papierski 2,31 > 2,223.

W ubiegłym roku wzrosły też wydatki banku na wynagrodzenia członków rady nadzorczej - z 1,197 mln zł w 2015 r.  do 1,267 mln zł w roku 2016. Pensje w radzie nadzorczej PKO BP wahają się od 10 tys. miesięcznie (członek zwykły) do 16 tys. zł (przewodniczący).

Bank Państwowy Powszechna Kasa Oszczędności zwiększył zysk. W 2016 r. cały zysk w ujęciu netto wyniósł 2,874 mld zł, a w 2015 r. - 2,610 mld zł.

PZU płaciło byłemu i obecnemu zarządowi, a odszkodowania rosną

Na czele tej spółki stanął w ubiegłym roku Michał Krupiński. To menedżer kojarzony z PiS - był wiceministrem skarbu za czasów ministra Wojciecha Jasińskiego w rządach Marcinkiewicza i Kaczyńskiego. Krupiński zarobił w 2016 r. 1,377 mln zł. Mniej niż jego poprzednik rok wcześniej. Andrzej Klesyk zarobił w 2015 roku bez premii 1,8 mln zł.

Andrzej Jaworski – były poseł PiS, dwóch poprzednich i obecnej kadencji zarobił jako członek zarządu PZU 434 tys. zł (przez niecały rok, od połowy maja 2016).

Łącznie na wynagrodzenia członków zarządu PZU wydało w ubiegłym roku 9,066 mln zł, czyli więcej niż w 2015 roku, gdy koszt płac zarządu wyniósł 8,124 mln zł. I to pomimo, że PZU nie wypłaciło w 2016 roku członkom zarządu premii. Wszystko z powodu zmian kadrowych w kierownictwie spółki. Nowo powołani członkowie zarządu pobierali w 2016 roku  swoje pensje, a odwołanym spółka płaciła za przestrzeganie zakazu konkurencji. Między innymi z tego powodu odwołany prezes Andrzej Klesyk zarobił w 2016 roku więcej (1,95 mln zł) niż prezes urzędujący. Przypomnijmy: Michał Krupiński pobrał z tytułu wynagrodzenia 1,377 mln zł.

W ubiegłym roku rada nadzorcza PZU kosztowała nieco więcej niż 2015 roku, czyli 1,241 mln zł  >  1,224 mln zł.

Spadł za to poziom zysku netto największego państwowego ubezpieczyciela 1,593 mld zł wobec 2,248 mld zł w 2015 roku. Spółka tłumaczy to wzrostem wypłat odszkodowań za szkody z ubezpieczeń komunikacyjnych i rolniczych, wyższe koszty akwizycji ubezpieczeń i niższą dywidendę od spółki zależnej - PZU Życie.


80d45224-61ad-47f3-82bc-2d782e84f499.png


KGHM - kolejny rok księgowej straty

W ubiegłym roku nastąpiła zmiana na stanowisku prezesa zarządu KGHM. Radosław Domagalski-Łabędzki (wcześniej wiceminister rozwoju w rządzie Beaty Szydło) z końcem października zastąpił dotychczasowego prezesa Herberta Wirtha.

Przez dwa miesiące sprawowania funkcji Domagalski-Łabędzki zarobił 243 tys. zł i  w tym roku ma otrzymać jeszcze (poza stałą miesięczną pensją) 116,5 tys. zł "potencjalnie należnego wynagrodzenia ruchomego za 2016 rok".

Odwołany prezes Herbert Wirth zarobił w ubiegłym roku 1,578 mln zł. Proporcjonalnie nowy prezes zarabia ok. 29 tys. zł miesięcznie mniej niż były prezes w roku 2015. (179 tys. < 203 tys. zł)

Łącznie KGHM wydał na pensje zarządu 14,409 mln zł w ubiegłym roku i planuje jeszcze wydać 2,568 mln zł na "potencjalnie należne wynagrodzenia ruchome za 2016 rok". Tymczasem za ubiegły rok koszt wynagrodzeń zarządu wyniósł 10,596 mln zł.  Z raportu rocznego można wyczytać, że różnica wynika z wypłacenia byłym członkom zarządu: odpraw, wynagrodzenia za przestrzeganie zakazu konkurencji i wynagrodzeń w okresie wypowiedzenia.

Utrzymanie rady nadzorczej KGHM kosztowało w 2016 roku mniej niż rok wcześniej czyli 1,511 < 1,876 mln zł.

KGHM SA przynosi straty. W 2016 roku ujemny wynik finansowy wyniósł  4,085 mld zł wobec 2,788 mld w roku 2015. Jako główne przyczyny strat koncern podaje spadki cen i spadki wartości sprzedaży miedzi, a także odpis z tytułu utraty wartości pożyczek udzielonych jednostkom zależnym (w grupie kapitałowej KGHM International Ltd.). Spółka zapewnia w raporcie, że "zrealizowany księgowy odpis nie wpływa na płynność oraz stabilną pozycję finansową Grupy Kapitałowej KGHM, ze względu na jego niepieniężny charakter. Po wyłączeniu wpływu odpisów z tytułu utraty wartości aktywów trwałych Grupa Kapitałowa zanotowałaby zysk netto w wysokości 1228 mln PLN [1,228 mld zł - przyp. red]" - twierdzi prezes Domagalski-Łabędzki.

Lotos - ze straty w zysk

W Grupie Lotos w ubiegłym roku kilkakrotnie dochodziło do kadrowych zmian w zarządzie. W kwietniu z funkcji prezesa został odwołany Paweł Olechnowicz. Kolejny prezes, Robert Pietryszyn stał na czele spółki do listopada. W listopadzie zaś stanowisko prezesa objął Marcin Jastrzębski (początkowo jako p.o). Struktura wynagrodzeń zarządu w Grupie Lotos jest taka, że  więcej zarabiają na zasiadaniu we władzach spółek zależnych niż w zarządzie spółki-matki. Zsumowane wynagrodzenia trzech prezesów wyniosły więc w ubiegłym roku:

Pawła Olechnowicza - 528,35 tys. zł

Roberta Pietryszyna - 450 tys. zł

Marcina Jastrzębskiego - 452 tys. zł

Listę płac w zarządzie Lotosu z najwyższą kwotą otwiera jednak z kwotą 852,26 tys. zł Mariusz Machajewski (plus nagroda roczna 77 tys. zł) - wiceprezes ds. ekonomiczno-finansowych. Spółka podała wysokość pensji członków zarządu tylko za 2016 rok.

Łączna kwota wydana na utrzymanie zarządu (łącznie z pensjami ze spółek zależnych) wyniosła w grupie Lotos w ubiegłym roku 4,89 mln zł, podczas gdy w 2015 roku   - 5,779 mln zł.

Rada nadzorcza Lotosu kosztowała w 2016 roku po stronie wynagrodzeń 338 tys. zł - więcej niż w 2015 roku, gdy budżet na wynagrodzenia członków zamknął się w kwocie 252 tys. zł.

Rok 2016 był przełomowy dla Grupy Lotos. Stratę z 2015 roku w wysokości 37,102 mln zł udało się przekuć na zysk blisko 1,161 mld zł.

PGNiG - wzrost zysku, prezes ma mniej niż poprzednik

Na czele Polskiego Górnictwa Naftowego i gazownictwa stoi Piotr Woźniak – były minister gospodarki w rządach Marcinkiewicza i Kaczyńskiego. Woźniak zarobił jako prezes PGiNG 1,798 mln zł  - mniej niż jego poprzednik Mariusz Zawisza w 2015 r. – 1,961 mln zł (plus 891 tysięcy za funkcje kierownicze w spółkach zależnych).

PGNiG wydało na pensje zarządu w 2016 r. 11,162 mln zł - więcej niż w 2015 r., gdy kosztowały one 10,584 mln zł. W ubiegłym roku pobierali wynagrodzenie, choć nie pełnili już funkcji: były prezes Mariusz Zawisza oraz wiceprezesi Jarosław Bauc  i Zbigniew Skrzypkiewicz (po około pół miliona złotych) oraz członkowie zarządu Janusz Kowalski i Bogusław Marzec (po około półtora miliona złotych).

Rada Nadzorcza PGNiG kosztowała w ubiegłym roku po stronie wynagrodzeń 514 tys. zł podczas gdy w 2015 r. - 361 tys. zł.

Koncern osiągnął prawie dwukrotny wzrost zysku netto. 2,576 mld zł w 2016 r. Rok wcześniej było to 1,472 mld zł.

PGE - prawie dwukrotny wzrost kosztów zarządu

Polska Grupa Energetyczna, spośród spółek, które jak dotąd opublikowały sprawozdania finansowe, zanotowała największy - blisko dwukrotny - wzrost wydatków na wynagrodzenia zarządu. W 2015 roku przeznaczyła na ten cel 6,624 mln zł, a w 2016 r. już 12,179 mln zł. "Wzrost wynagrodzeń Zarządu Spółki w 2016 roku jest spowodowany przede wszystkim utworzeniem rezerw na wynagrodzenia byłych Członków Zarządu z tytułu tzw. zakazu konkurencji" - czytamy w raporcie rocznym PGE.

Urzędujący prezes PGE Henryk Baranowski zarobił w ubiegłym roku 640,8 tys. zł za dziewięć miesięcy urzędowania, od 31 marca 2016 r. Pozycją nr 1 na liście ubiegłorocznych płac - 1,068 mln zł jest natomiast były prezes Marek Woszczyk, który złożył rezygnację z dniem 30 marca. Na jego kwotę składa się pensja z okresu, gdy pracował oraz odprawa i zakaz konkurencji.

Łączny koszt wynagrodzenia członków rady nadzorczej PGE wyniósł w 2016 roku 510 tys. zł, a w 2015 r - 407 tys. zł.

Rok temu wiele kontrowersji wzbudziła nominacja do rady nadzorczej PGE Janiny Goss, uchodzącej za przyjaciółkę domu rodziny Kaczyńskich (jest też prywatną wierzycielką prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, co ten potwierdził w oświadczeniu majątkowym). Zasiadała ona przez dziesięć miesięcy w radzie nadzorczej Polskiej Grupy Energetycznej. Zarobiła w tym okresie 44.046 zł i 59 gr, czyli około 4,4 tys. zł miesięcznie.

W PGE w ubiegłym roku spadł zysk netto. Wyniósł 1,598 mld zł wobec  1,768 mld zł w roku 2015.

Jastrzębska Spółka Węglowa - pensje w dół

Rada nadzorcza JSW w połowie roku obniżyła wynagrodzenia władz spółki. Prezesa zarządu z 64 do 60 tys. zł miesięcznie a zastępcy prezesa z 56 do 50 tys. zł miesięcznie. Zarząd JSW pracuje na kontraktach menedżerskich. Menedżerowie świadczą firmie "usługi zarządzania".

Prezes Tomasz Gawlik zarobił więc w ubiegłym roku 743,066 tys. zł. Rok wcześniej najwyższa pozycja na liście płac zarządu opiewała na 805 tys. zł.

Łączne wydatki spółki na pensje zarządu były w 2016 roku niższe niż rok wcześniej i wyniosły odpowiednio: 3,310 mln zł < 4,373 mln zł.

Koszt funkcjonowania rady nadzorczej w JSW wzrósł nieznacznie 515,2 > 504 tys. zł w 2016 r. w stosunku do roku 2015.

Zysk netto JSW za ubiegły rok wyniósł 372 mln zł w 2016 roku. Podczas gdy rok wcześniej spółka notowała stratę 2,786 mld zł.

Giełda Papierów Wartościowych - mniej wydaje na zarząd

GPW SA to z kolei spółka, w której znacząco spadły koszty utrzymania zarządu. W 2015 r. wynagrodzenia w tej pozycji kosztowały łącznie 6,959 mln zł, a w ubiegłym roku - 2,527 mln zł. Spadek wydatków na pensje kadry zarządzającej spółka tłumaczy dostosowaniem zasad wynagradzania do znowelizowanej ustawy kominowej.

Pensje zarządu giełdy wahają się w przedziale od 173 tys. zł rocznie (członek zarządu Michał Cieciórski) do 758 tys. zł rocznie (prezes Małgorzata Zaleska).

Nieznacznie spadły wydatki GPW na wynagrodzenia członków Rady Nadzorczej - z 543 do 527 tys. zł.

Wzrósł za to zysk netto Giełdy jako spółki Skarbu Państwa - z 96,905 mln zł w 2015 roku do 116,085 mln zł w roku ubiegłym.

Ustawa kominowa po nowemu

W ubiegłym roku rząd PiS zapowiadał obniżenie wynagrodzeń menedżerów oraz członków zarządów i rad nadzorczych w spółkach z udziałem Skarbu Państwa. We wrześniu 2016 wprowadzono nowelizację ustawy tzw. "kominowej", która zakłada obniżenie ich pensji oraz uzależnienie od wielkości firmy, osiąganych przychodów i realizacji celów inwestycyjnych.

Ówczesny Minister Skarbu Państwa Dawid Jackiewicz ocenił, że spółki w ten sposób mogą zaoszczędzić blisko 60 mln zł rocznie.


247644d3-50b7-482b-8057-6e072b8ca4f5.png

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
andrzej_ekielski
Jak na płace geniuszom partyjnym nie są to oszałamiające kwoty. Sprawiedliwość jest, każdy ma po równo. Po milionie dla wszystkich, system 1111. Prezes, zarząd, rada nadzorcza, załoga, wszystkim grupom po równo.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ProcTRAIL
Teraz juz wiecie dlaczego wszedzie takie ceny dla zwyklego szaraczka?

Szlachta ma przeciez calkiem inne żoładki i styl zycia , nieprawdaż?
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
baldie
Beton komunistyczny znowu dorwał się do stołków czyli będzie centralne planowanie a potem... transformacja do gospodarki rynkowej jak już pis doprowadzi Polskę do bankructwa :-(
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane