• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: 2019-05-24 17:15

Dostosuj

Temat: Niedziele wolne od handlu

Duże kontrowersje w sprawie zakazu handlu. "Pracujemy za dużo, zarabiamy zbyt mało"

Emilewicz: rok 2018 był rekordowy dla sektora handlu detalicznego w każdym segmencie Odtwórz: Emilewicz: rok 2018 był rekordowy dla sektora handlu detalicznego w każdym segmencie
Emilewicz: rok 2018 był rekordowy dla sektora handlu detalicznego w każdym segmencie "Źródło: tvn24"

Ograniczenie handlu w niedziele "to nie jest nic innego, jak powrót do normalności" - stwierdził w programie "Bilans" w TVN24 BiS Alfred Bujara z NSZZ Solidarność. - Pracujemy za dużo, zarabiamy zbyt mało. To, że mamy teraz małe bezrobocie, to, że gospodarka jest w formie, to jest czas, żeby te zaniedbania naprawić - wtóruje Maciej Konieczny z Partii Razem. Tymczasem, zdaniem posła Nowoczesnej Mieczysława Suchonia, zmiany uderzą w małych i średnich przedsiębiorców.

Wciąż nie ma ostatecznej wersji ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, która miała wejść w życie od stycznia 2018 roku. Po poprawkach projekt zakłada, że handel ma być dozwolony w drugą i czwartą niedzielę miesiąca oraz w dwie kolejne niedziele poprzedzające pierwszy dzień Bożego Narodzenia.

Do przyjęcia przepisów w takim kształcie jednak daleka droga. Zwłaszcza że w połowie listopada premier Beata Szydło stwierdziła, że zakaz handlu powinien obowiązywać we wszystkie niedziele w miesiącu.

- Ja uważam, że takie "trochę tu, trochę tu" rozwiązania nigdy nie są dobre, opowiadam się za tym, żeby były wszystkie niedziele wolne - stwierdziła w RMF FM szefowa rządu. Wcześniej w podobnym tonie wypowiadała się także między innymi minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

"Czas żeby naprawić zaniedbania"

Rosną zatem szanse na wejście w życie projektu w pierwotnym kształcie, o co walczy NSZZ Solidarność.

- Ograniczenie handlu w niedziele (jest wprowadzane - red.) po to, żeby ci pracownicy, którzy nie muszą pracować, nie pracowali, a którzy muszą pracować, dostali za to odpowiednie gratyfikacje - tłumaczył Alfred Bujara z NSZZ Solidarność.

- Nie zróbmy z niedzieli zwykłego dnia tygodnia, a tak dzisiaj jest. Pracownicy w handlu pracują w równoważnym czasie pracy i nie mają ani jednej soboty wolnej. Pracują trzy niedziele, a więc pełne trzy weekendy. Dzisiaj pracownik w Polsce pracuje już nawet trzykrotnie wydajniej niż ten sam pracownik w tej samej sieci na Zachodzie za czterokrotnie niższe pieniądze - dodał.

Na tę kwestię uwagę zwracał także Maciej Konieczny z Partii Razem. - Pracujemy rocznie po 2000 godzin, podczas gdy w Europie Zachodniej jest to 1500 godzin. Pracujemy za dużo, zarabiamy zbyt mało - zaznaczył. - To, że mamy teraz małe bezrobocie, to, że gospodarka jest w formie, to jest czas, żeby te zaniedbania naprawić. To jest czas, żeby wprowadzać odważne, propracownicze zmiany - podkreślił.

Bujara zwrócił uwagę, że "dzisiaj w handlu brakuje około 150 tysięcy pracowników". - Nawet pracownicy z Ukrainy nie chcą już pracować w usługach, bo to jest naprawdę ciężka praca. Dzisiaj pracownicy mówią, że to nie jest luksus - podkreślił.

Jego zdaniem wolna niedziela "to nie jest nic innego, jak powrót do normalności". - Jest wiele krajów w Europie Zachodniej, gdzie te kwestie regulują umowy zbiorowe pracy, a u nas pracodawcy przez 27 lat nie chcieli z nami rozmawiać. Wykorzystują pracowników, traktują pracownika przedmiotowo - mówił Alfred Bujara.

Projekt Nowoczesnej

Tymczasem, zdaniem Mieczysława Suchonia, posła Nowoczesnej, zmiany uderzą w małych i średnich przedsiębiorców.

- Polscy przedsiębiorcy, którzy wynajmują powierzchnię w centrach handlowych, stracą (na zmianie przepisów - red.) najbardziej - mówi. Zwraca uwagę, że rykoszetem dostaną także producenci. - Czyli ci, którzy dostarczają towar do marketów. Sprzedaż spadnie, kto na tym ucierpi? Właśnie ci mali producenci - zwrócił uwagę parlamentarzysta.

Nowoczesna sprzeciwia się projektowi ograniczenia  handlu w niedziele. Zamiast tego ugrupowanie złożyło projekt zobowiązujący do zapewnienia pracownikom w handlu możliwości wypoczynku w przynajmniej dwie niedziele miesiąca.

Partia zbierała także podpisy pod petycją wzywającą Sejm do zaprzestania dalszych prac nad projektem w sprawie ograniczenia handlu w niedziele.

Zobacz całą rozmowę.


Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane