• rozwiń
    • WIG20 2324.91 +0.52%
    • WIG30 2668.95 +0.52%
    • WIG 60026.06 +0.45%
    • sWIG80 11953.11 +0.04%
    • mWIG40 4186.94 +0.51%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Słynne polskie stadniny cienko przędą. Duże straty

Słowik o wyniku finansowym stadniny w Michałowie Odtwórz: Słowik o wyniku finansowym stadniny w Michałowie
Słowik o wyniku finansowym stadniny w Michałowie "Źródło: tvn24"

Ubiegł rok nie był najlepszy dla stadnin w Janowie Podlaskim i Michałowie. W obu przypadkach ostatecznych danych jeszcze nie ma, ale według szacunków straty są liczone w milionach złotych.

O kiepskich wynikach finansowych obu stadnin, jako pierwszy, poinformował rmf24.pl

Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że stadnina w Janowie Podlaskim zakończyła ubiegły rok 3 mln złotych na minusie. To dwa razy większa strata niż w 2017 r.

"Władze hodowli nie chcą na razie mówić o konkretnej kwocie, bo cały czas jeszcze trwa liczenie, ale z drugiej przyznają, że miniony rok rzeczywiście był trudny. Powodem była między innymi susza, która spowodowała straty rzędu 1,5 miliona złotych" - czytamy na stronie portalu radia.

Z kolei według rmf24.pl w Michałowie strata może sięgnąć miliona złotych.

"Obiektywne czynniki"

Informacje radia potwierdziła w rozmowie z reporterką TVN24 Monika Słowik, p.o. prezesa stadniny.

- Stadnina koni w Michałowie ma za 2018 rok stratę, która jest szacowana na około milion złotych. W tej chwili nie mogę przekazać szczegółowej informacji, bo sprawozdania są jeszcze w toku. Więc to się jeszcze może zmienić - powiedziała.

Jak dodała, strata jest spowodowana m.in. "czynnikami obiektywnymi". - Dwa konie sprzedane na aukcji Pride of Poland za 232 tys. euro (prawie 1 mln zł - red.) nie zostały odebrane. No i wszystkie sprawy związane z suszą. Wiadomo, że rok ubiegły w Polsce nie był najlepszy. Zanotowane duże straty, które wpłynęły na wynik finansowy spółki - tłumaczyła.

Słowik powiedziała, że w ubiegłym roku stadnina sprzedała tylko 40 koni. - Do września - zaledwie 12 koni, a od września do grudnia - 28. To niestety nie zrekompensowało wyniku finansowego - zaznaczyła.

Zdaniem Marka Szewczyka z hipologika.pl konsekwencje złych wyników finansowych "mogą być opłakane". - Obawiam się, że Janów się już nie podniesie. Jest to spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i kodeks prawa handlowego prędzej czy później każe postawić ją w stan upadłości - mówił.

Z kolei strata stadniny w Michowie - według Szewczyka - może zostać odrobiona w następnych latach.

O aukcji

Pierwsza aukcja koni arabskich w Janowie Podlaskim została zorganizowana w 1970 roku. Nazwa Pride of Poland została jej nadana w roku 2001.

W lutym 2016 roku odwołano wieloletniego prezesa stadniny w Janowie Podlaskim Marka Trelę. Jako powód zwolnienia podano "utratę zaufania" i niegospodarność. Razem z Trelą stanowisko stracił Jerzy Białobok, dyrektor stadniny koni arabskich w Michałowie. Spotkało się to z oburzeniem środowiska hodowców koni w kraju i za granicą.

Przez lata w Janowie Podlaskim padały rekordy. Goście z całego świata kupowali konie za setki tysięcy euro. W 2015 roku 10-letnia, siwa klacz Pepita wyhodowana w Janowie została sprzedana za 1,4 mln euro. W sumie sprzedano wtedy 24 konie za niemal cztery miliony euro.

W 2017 roku aukcja Pride of Poland - po zmianach - nie cieszyła się już taką popularnością zagranicznych gości. Sprzedano wtedy zaledwie sześć z 25 oferowanych koni za w sumie 410 tys. euro. W ubiegłym roku było niewiele lepiej - nabywców znalazło sześć koni za łączna kwotę 501 tys. euro. Teraz już wiemy, że za dwa z nich nie zapłacono. W rzeczywistości zysk wyniósł więc tylko 269 tys. euro.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Michał800
Brawo dojna zmiano! Czekamy co jeszcze uda wam się popsuć przed wyborami. Na szczęście koniec już bliski a za niegospodarne zarządzanie majątkiem Polaków są odpowiednie kary.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
peteku100
Wszyscy pamiętamy jaki przekręt kolesie z PIS zrobili na aukcji z licytowaniem klaczy. Chcieli podbić cenę konia i stracili zaufanie u najbogatszych hodowców na świecie.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Donald11
Legenda głosi, że wszystko, czego dotknął król Midas, zamieniało się w złoto. Podobnie PiS, tylko nie w złoto, i to nie jest legenda.
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane