• rozwiń
    • WIG20 2229.92 -0.18%
    • WIG30 2531.47 0.00%
    • WIG 58851.05 +0.17%
    • sWIG80 11605.03 +0.29%
    • mWIG40 3797.96 +1.36%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Raport: SKOK-i: sytuacja kas

SKOK zamierza pozwać Szczurka i Muchę do sądu

SKOK-i w złej kondycji. Ile kas na plusie, ile na minusie? Odtwórz: SKOK-i w złej kondycji. Ile kas na plusie, ile na minusie?
Foto: Fakty TVN | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: SKOK zapowiada pozwy sądowe przeciw ministrowi finansów Mateuszowi Szczurkowi i posłance PO Joannie Musze | Video: SKOK-i w złej kondycji. Ile kas na plusie, ile na minusie?

Kasa Krajowa SKOK zapowiada pozwy sądowe przeciw ministrowi finansów Mateuszowi Szczurkowi i posłance PO Joannie Musze w związku z ich wypowiedziami, "nieprawdziwymi i godzącymi w dobre imię spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych".

"W związku z nieprawdziwymi i godzącymi w dobre imię spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych wypowiedziami Mateusza Szczurka i Joanny Muchy Krajowa SKOK zmuszona została do przygotowania pozwów sądowych przeciwko ministrowi finansów oraz politykowi Platformy Obywatelskiej. Mateusz Szczurek użył nieuprawnionych wyrażeń wobec legalnie działających instytucji finansowych w Polsce, co jest tym bardziej zdumiewające, że jako minister finansów jest także przewodniczącym Komitetu Stabilności Finansowej. Z kolei Joanna Mucha, pełniąca w swojej partii funkcję rzecznika sztabu wyborczego PO w publicznej wypowiedzi nazwała spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe rzekomo największą aferą 25-lecia Polski" - głosi poniedziałkowe stanowisko KK SKOK, podpisane przez rzecznika Andrzeja Dunajskiego.

Brudna walka polityczna

"W mojej opinii wydarzenia z ubiegłego tygodnia potwierdzają moją wypowiedź z konferencji prasowej zwołanej na dzień 21 lipca 2015 r., gdzie wskazywałem na ponowne włączanie spółdzielczych kas oszczędnościowo – kredytowych w brudną walkę polityczną" – czytamy w cytowanej w stanowisku wypowiedzi prezesa KK SKOK Rafała Matusiaka

W stanowisku KK SKOK przywołuje też doniesienia "dziennikarza jednego z ogólnopolskich dzienników opublikowanym 25 lipca 2015 r., najpierw w internecie a później w papierowym wydaniu tej gazety, z których jednoznacznie wynika, że 'jeden z wysokich urzędników doskonale znających temat' wie nie tylko kiedy Komisja Nadzoru Finansowego ma się zająć sprawami kas, ale także jakie podejmie rozstrzygnięcie" (chodzi najprawdopodobniej o komentarz w "Gazecie Wyborczej" - red).

"Kasa Krajowa stoi na stanowisku, że taka sytuacja całkowicie podważa wiarygodność Komisji w sprawowaniu nadzoru nad kasami i potwierdza zarzuty o wykorzystywaniu aparatu państwa do walki z kasami w ramach brudnej kampanii wyborczej" - głosi stanowisko.

Dlatego Kasa Krajowa - jak dodaje - wystąpiła do przewodniczącego KNF Andrzeja Jakubiaka o "nie podejmowanie przez Komisję decyzji dotyczących zarządców komisarycznych w systemie kas, do czasu ustalenia tożsamości wysokiego urzędnika w trakcie spotkania z dziennikarzem ujawniającego przyszłe rozstrzygnięcie Komisji Nadzoru Finansowego".

Zdaniem Kasy Krajowej "do czasu zbadania sprawy przez prokuraturę, Prezesa Rady Ministrów, a także ustalenia tożsamości wysokiego urzędnika zdradzającego dziennikarzowi przyszłe rozstrzygnięcie Komisji Nadzoru Finansowego, Komisja Nadzoru Finansowego nie ma żadnego mandatu do prowadzenia postępowań i wydawania rozstrzygnięć dotyczących zarządców komisarycznych w systemie kas".

Ostry spór polityczny

Temat SKOK-ów jest przedmiotem ostrego sporu politycznego między PO a PiS. Od marca br. tematem tym zajmowała się specjalna sejmowa podkomisja, której sprawozdanie zostało w ubiegłym tygodniu zaakceptowane przez komisję finansów publicznych. W sprawozdaniu tym podkomisja domaga się powołania komisji śledczej ds. SKOK-ów, a także postawiła cały szereg postulatów legislacyjnych, m.in. postulat ułatwień we wprowadzaniu zarządów komisarycznych w kasach.

Na czwartkowym posiedzeniu komisji, na którym przyjmowane było sprawozdanie podkomisji, obecni byli m.in. minister finansów Mateusz Szczurek i szef KNF Andrzej Jakubiak. Obaj poinformowali, że SKOK-i nadal mają ujemne fundusze własne i wykazują straty na działalności bieżącej.

Ujemne fundusze i niewypłacalność

Szczurek relacjonował, że Komitet Stabilności Finansowej podczas ostatniego posiedzenia 20 lipca zapoznał się z wynikami pięciu największych SKOK-ów. Badane były sprawozdania finansowe tych kas za 2013 rok. Szósta z kas odmówiła wpuszczenia audytorów. Jak poinformował, z badania wynikało, że wszystkie pięć kas miało fundusze własne ujemne i były niewypłacalne. Wynik łączny kas to minus 1 mld 230 mln zł - poinformował.

- Sytuacja finansowa sektora jest niezwykle poważna - powiedział Szczurek.

We wcześniejszym wystąpieniu prezes Kasy Krajowej SKOK Rafał Matusiak podkreślał z kolei m.in., że zła sytuacja bilansowa SKOK-ów w 2012 roku, gdy trafiły pod nadzór KNF, wynikała m.in. ze zbyt szybkiej zmiany przepisów księgowych, do których kasy się nie zdążyły dostosować. Niestety, dodał, wątek ten też nie pojawił się w sprawozdaniu podkomisji.

Tego rodzaju uwagi skomentował minister finansów Mateusz Szczurek. Podkreślał, że w tym przypadku nie chodzi o niedopasowanie standardów, bo bilans kas jest po prostu ujemny. - Zgaszenie światła nie czyni męża chudszym, a żony piękniejszą - powiedział. - Piramida pozostaje piramidą - dodał.

Bez porównania z Amber Gold

Właśnie słowa ministra o "piramidzie" najbardziej oburzyły posłów PiS. - Czy to było celowe? Pan minister nie wie, co można powiedzieć publicznie, a co nie? Co innego na zamkniętych posiedzeniach, gdy nie ma mediów - komentował Jerzy Żyżyński (PiS) jeszcze podczas tego samego posiedzenia komisji. Jego zdaniem ministrowi Szczurkowi należałby się nawet wniosek o wotum nieufności.

Słowa te komentowała też w TVN24 posłanka PO Joanna Mucha, członkini komisji finansów. - Minister finansów zdecydowanie nie idzie za daleko, mówiąc o piramidzie finansowej. Dane, które mamy, wskazują, że trzy czwarte tego sektora jest w sytuacji bardzo ciężkiej - powiedziała.

Rzeczniczka sztabu wyborczego PO zapowiedziała też, że w przypadku zwycięstwa jej partii w wyborach parlamentarnych, powstanie komisja, która wyjaśni afery SKOK-ów. - To największa afera ostatnich 25 lat. Nie ma najmniejszego porównania do afery Amber Gold. To jest porównanie myszy do słonia - zaznaczyła.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (13)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
zaprzaniec
PIS okradł Polaków i chciał tym złodziejstwem obciążyć prezydenta Komorowskiego. Miejsce złodziei i oszczerców jest w więzieniu.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Tom2013
O nieprawidłowościach w SKOKach było wiadomo od kilku lat. Rząd PO-PSL nic z tym nie robił do kampanii wyborczych. Niestety lata zaniechań Rządu są tak samo negatywne jak i wyprowadzanie pieniędzy przez polityków PiSu!
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mirage
SKOKi mają przede wszystkim pieniądze na utrzymywanie mediów związanych z pisem, promocję polityków pisowskich i na...adwokatów. Ciekawe czy wystarczy pieniędzy dla tych, którzy tam maja lokaty.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
laki66
Gdzie był Szczurek i Mucha jak Amber Gold oszukiwał ludzi bez gwarancji bankowych !! gdzie było PO jak oszukano Polaków na miliony złotych ??
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lsd
Loading...
lsd
Gdy tylko przedstawiciele PO poruszają sprawę SKOK-ów, zaraz Panowie z PiS krzyczą AMBER GOLD. Coś w tym jest, a z całą pewnością jedno i drugie cuchnie.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
danuta_paradzinska
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane