• rozwiń
    • WIG20 2272.73 +0.52%
    • WIG30 2599.96 +0.50%
    • WIG 59114.08 +0.39%
    • sWIG80 12799.11 +0.31%
    • mWIG40 4241.19 +0.08%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Ułatwienia dla inwestorów. Cała Polska specjalną strefą ekonomiczną

Dąbrowska-Winterscheid o inwestowaniu w Polsce Odtwórz: Dąbrowska-Winterscheid o inwestowaniu w Polsce
Dąbrowska-Winterscheid o inwestowaniu w Polsce "Źródło: TVN24 BiS"

Cała Polska stanie się specjalną strefą ekonomiczną - zakłada ustawa, do której w środę Senat nie zaproponował poprawek. Nowe przepisy umożliwią zwolnienia podatkowe dla inwestorów na 10-15 lat na terenie całego kraju. Z zachęt będą mogły korzystać nie tylko duże, ale i mniejsze firmy.

Za podjęciem uchwały bez poprawek głosowało 53 senatorów, 17 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Teraz ustawa o wspieraniu nowych inwestycji trafi do podpisu prezydenta.

Przygotowana przez rząd ustawa ma zastąpić system zwolnień podatkowych i ulg, działający obecnie w 14 specjalnych strefach ekonomicznych (SSE) - obejmujących obszar 25 tys. ha, czyli 0,08 proc. powierzchni kraju.

Założenia

Ustawa zakłada preferencje podatkowe uzależnione od miejsca inwestycji, jej charakteru i jakości tworzonych miejsc pracy. Premiowane mają być inwestycje w miastach średnich, tracących funkcje gospodarcze i społeczne. Nowe prawo przewiduje, że warunki uzyskania pomocy będą uzależnione m.in. od stopy bezrobocia w powiecie i dostosowane do wielkości przedsiębiorcy.

Dzięki ustawie przedsiębiorstwa z sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MSP) nie będą musiały przenosić się do stref i inwestować z dala od dotychczasowego obszaru działania. - Zlikwidowana zostanie długotrwała i obciążająca przedsiębiorcę procedura zmiany granic SSE - mówiła w środę w Senacie Jadwiga Emilewicz, szefowa resortu przedsiębiorczości i technologii, który przygotował ustawę.

Odnosząc się do preferencji dla małych i średnich firm minister Emilewicz tłumaczyła, że nie są one wpisane wprost w ustawie. - One są wpisane w rozporządzeniu, gdzie określamy kryteria, na podstawie których udzielamy przywilejów strefowych. Jak zaznaczyła przywileje strefowe będą udzielane w postaci ulg podatkowych.

- Przede wszystkim są one zgodne z mapą pomocy publicznej zatwierdzonej przez Komisję Europejską. My nie naruszamy mapy pomocy publicznej, działamy w ramach prawa wspólnotowego. Natomiast wskazujemy w ustawie dwa sposoby kryteriów oceny. Jedne to są ilościowe, kiedy wskazujemy na wolumen inwestycji, wartość tych inwestycji, a drugie to są kryteria jakościowe, kiedy wskazujemy, że jeśli przedsiębiorca tworzy centrum badawczo-rozwojowe,(...) zapisaną ma deklarację współpracy z ośrodkami badawczo-naukowymi, wówczas będą odpowiednio przydzielane punkty, na podstawie których będzie mógł liczyć na określonej wysokości zwolnienia podatkowe - wyjaśniła Emilewicz.

Emilewicz zaznaczyła, że mechanizm strefowy dotyczy tych podmiotów, które chcą się ubiegać o tego typu wsparcie.

Kryteria

Minimalne kryterium wejścia, by uzyskać pomoc to 6 pkt - powiedziała podczas obrad w Senacie Emilewicz. - Np. jeden punkt przyznajemy za to, jaka pula zatrudnionych w przyszłości pracowników będzie miała specjalistyczne wykształcenie, co da gwarancję wysokopłatnego miejsca pracy. Przyznajemy punkty za współpracę z ośrodkami badawczo-rozwojowymi lub przynależnością do klastra. Punkt za to, że jest się firmą z sektora małych i średnich przedsiębiorstw, punkt za wybór lokalizacji - wyliczyła.

- My dzisiaj mówimy, że mamy rekordowo niskie bezrobocie, ale ciągle są takie powiaty w Polsce, w których bezrobocie jest dwucyfrowe. I jeśli przedsiębiorca zdecyduje się, aby tam ulokować inwestycje to tych punktów ma szanse uzyskać więcej, bo jest dla nas strategicznie istotne, aby w tamtym miejscu pojawiła się atrakcyjna inwestycja - tłumaczyła.

Emilewicz przekonywała, że kryteria te są "kompletnie niearbitralne, mierzalne, policzalne i transparentne".

"Subsydiowanie konkurencji"

Podczas środowej dyskusji nad ustawą w Senacie Jan Rulewski (PO) zauważył, że "strefy są wątpliwym pomysłem, bo tworzą warunki do subsydiowania konkurencji". Pytał, czy nie narazimy się na zarzut dyskryminacji podmiotów zagranicznych.

- Gdybyśmy mieli na terenie UE realnie działający, 100-proc. wolny rynek pewnie Pana postulat byłby w pełni zasadny. Ale tego typu przywileje są udzielane w krajach ościennych - wyjaśniła Emilewicz. Dodała, że gdybyśmy z tego zrezygnowali już "na starcie pozbawilibyśmy się możliwości konkurowania".

- Czesi i Słowacy w sposób aktywny korzystają z tego typu instrumentu. Tak samo Litwa przedłużyła w ubiegłym roku na kolejne 20 lat mechanizmy strefowe. Mechanizmy strefowe działają na Łotwie i w Estonii. O podobnych rozwiązaniach mówi dzisiaj rząd ukraiński - wyliczyła. Chodzi o to, jak wyjaśniła, by nie udzielać "drastycznych przywilejów podatkowych inwestycjom, które wprost konkurują z polskim pracodawcą".

- Chcemy, aby dzisiaj rozwijali się nie ci, którzy chcą przyciągać atrakcyjne inwestycje w tych miejscach, gdzie tych inwestycji jest już bardzo dużo, ale pokazać inne miejsca również atrakcyjne w Polsce, które są ważne dla zrównoważonego rozwoju - zaznaczyła Emilewicz.

Więcej małych i średnich firm

Według resortu nowe zasady przyznawania ulg umożliwią skorzystanie ze zwolnień od podatku dochodowego większej liczbie małych i średnich przedsiębiorstw, "które do tej pory nie dysponowały wystarczającym kapitałem, by inwestować w SSE".

Szefowa MPiT zaznaczyła, że podział na 14 specjalnych stref ekonomicznych wprowadzano ponad 20 lat temu, gdy Polska znajdowała się w zupełnie innej sytuacji. - Wówczas priorytetem było przyciągnięcie kapitału i stworzenie nowych miejsc pracy - mówiła. Teraz, jak podkreśliła, zależy nam na tworzeniu wysokiej jakości, dobrze płatnych miejsc pracy.

Ustawa zakłada, że o ulgi podatkowe i preferencyjne warunki będzie mogła wystąpić każda firma w każdym mieście czy gminie. Przy czym preferowane będą firmy, które chcą inwestować w rejonach o najwyższym bezrobociu. M.in. w małych i średnich miastach tracących funkcje gospodarcze i społeczne.

Nowe zasady mają więc zachęcić przedsiębiorców do zakładania firm w rejonach słabiej rozwiniętych, które nie są w stanie sprostać wygórowanym wymaganiom dużych inwestorów, jak np. infrastruktura czy dostępność zasobów ludzkich.

Premiowane mają być przede wszystkim przedsięwzięcia, które wpływają na konkurencyjność i innowacyjność regionalnych gospodarek, a w konsekwencji na rozwój gospodarczy Polski. Chodzi m.in. o transfer wiedzy, prowadzenie działalności badawczo-rozwojowej, rozwój klastrów, ale także zapewnienie korzystnych warunków dla pracowników (np. szkoleń). Na plus będzie też przemawiać współpraca ze szkolnictwem zawodowym i tworzenie specjalistycznych klas.

Decyzja dotycząca preferencji będzie wydawana na czas określony - standardowo od 10 do 15 lat. Jednak im wyższa pomoc publiczna w regionie dozwolona przez Unię Europejską, tym dłuższy możliwy okres zwolnienia.

Nowa ustawa nie wprowadza żadnych zmian nabytych praw dla inwestycji, które działają już w SSE. To oznacza, że przedsiębiorcy, którzy mają zezwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej, wydane na gruncie ustawy o Specjalnych Strefach Ekonomicznych, będą działali w reżimie prawnym ustawy o SSE do końca 2026 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane