• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Sejm zachęca do posiadania dzieci. "Władza myśli, że ciemny lud wszystko kupi"

Sejm zachęca do posiadania dzieci Odtwórz: Sejm zachęca do posiadania dzieci
Foto: Pixabay.com (CC0) | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Sejm zachęca do posiadania dzieci | Video: Sejm zachęca do posiadania dzieci

Sejm uchwalił w piątek nowelizację Kodeksu pracy, która wprowadza rozwiązania pomocne w łączeniu życia zawodowego i rodzinnego, m.in. wydłuża i uelastycznia sposoby korzystania z urlopu rodzicielskiego. Zmiany, które zaproponował ustępujący prezydent Bronisław Komorowski, komentowali w programie "Otwarcie Dnia" prof. Monika Płatek i Wojciech Warski z BCC.

Zdaniem prof. Moniki Płatek, w Polsce nie ma czegoś takiego jak polityka prorodzinna, bo ona "musiałaby uwzględnić zarówno kwestie rodzin, struktury rynku, jak i normy genderowe". Władza o tym wie, dlatego, że projekt, który został po raz kolejny przygotowany przez prezydenta uwzględnia badania na ten temat, ale nie wyciąga z tego prawidłowych wniosków - tłumaczy.

Bez konceptu

Jak dodaje, jeżeli co chwilę zmieniamy przepisy, to jest to najlepszy dowód na to, że na początku nie było ani myśli, ani szerszego konceptu. - Tkwimy w archaicznym sposobie myślenia, w których chcemy dzietności, a nie poprawy życia dla rodzin. Chodzi o to, żeby rodzice chcieli zostać rodzicami - argumentuje.

- W Polsce mamy prawdopodobnie najdłuższe urlopy w Europie, ale to nie oznacza, że są one dobre. Obecnie istnieje bardzo twardy "podział na kobiety i mężczyzn". Zmieniając prawo, nie potrafimy zmienić sposobu myślenia, że chodzi o zasiłek rodzicielski a nie macierzyński. Nie bierzemy pod uwagę, że wychowanie dzieci to kwestia rodziców, a nie jak 200 lat temu tylko i wyłącznie matki - podkreśla prof. Płatek.

- Nie mamy do czynienia z programem pomyślanym na dłużej, tylko z czymś, co ma robić efekt - dodała.

Zmiany niekorzystne dla firm

Wojciech Warski z BCC widzi w zmianach "subtelne minusy" dla przedsiębiorców. - Ich subtelność polega na tym, że to wszystko mieści się wprawdzie w kanonach współczesnego podejścia do rodzicielstwa, ale te zmiany są wprowadzane "od czapy". Władza myśli, że "ciemny lud wszystko kupi" i że "jak się dołoży rodzicom tysiąc złotych, to oni zaraz pójdą dzieci rodzić" - zaznacza gość "Otwarcia Dnia".

- Istotą tych rozwiązań jest to, że one mogą zdezorganizować życie przedsiębiorcy, zwłaszcza tego małego i średniego, czyli takiego, który jest dominantem polskiego biznesu - dodał Warski.

Zwrócił uwagę, że mało osób zdaje sobie sprawę, jak dużą część obciążeń finansowych ponoszą przedsiębiorcy, mimo, że to są obciążenia ukryte, które nie wynikają wciąż z przepisów. - Może te przepisy są bardzo dobre, tego nie doświadczyliśmy. Ale musi tam znaleźć się warunek, że musi być obowiązek pracownika by z wyprzedzeniem poinformować pracodawcę o urlopie - powiedział członek BCC.

Jakie zmiany?

Nowelizacja umożliwia ojcu przerwanie urlopu ojcowskiego w przypadku, kiedy dziecko będzie wymagać opieki szpitalnej. Ojciec będzie mógł wykorzystać ten urlop po powrocie dziecka z leczenia.

W noweli są zmiany dotyczące urlopów dla rodziców, m.in. włączenie obecnego dodatkowego urlopu macierzyńskiego (6 tygodni) do urlopu rodzicielskiego (26 tygodni), ponieważ wyodrębnienie dwóch uprawnień o niemal identycznym charakterze niepotrzebnie komplikuje system urlopów.

Kolejną zmianą jest wydłużenie terminu, w którym z urlopu można skorzystać. Obecnie całość płatnych urlopów związanych z rodzicielstwem kumuluje się w pierwszym roku życia dziecka. Później rodzice mogą skorzystać z bezpłatnego urlopu wychowawczego, jednak tylko do ukończenia przez dziecko 5 lat. Teraz z części urlopu rodzicielskiego (16 tygodni) będzie można korzystać aż do ukończenia przez dziecko 6 lat.

W myśl noweli w przypadku łączenia urlopu rodzicielskiego z pracą w niepełnym wymiarze, wymiar urlopu rodzicielskiego ulegać będzie wydłużeniu proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy, nie dłużej jednak niż do 64 tygodni lub do 68 tygodni w przypadku urodzenia więcej dzieci przy jednym porodzie.

Zgodnie z nowelą, urlop ojcowski będzie można wykorzystać do ukończenia przez dziecko 24 miesiąca życia, a nie - jak obecnie - w pierwszym roku życia. Urlop ojcowski będzie mógł być wykorzystany jednorazowo albo w dwóch, tygodniowych częściach.

Program "Otwarcie Dnia" od poniedziałku do piątku na antenie TVN24 Biznes i Świat o godz. 10.00.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
miki_kowalski
To taki krytykowany Orban wprowadził 3 letni urlop wychowawczy za który płaci państwo a nie przedsiębiorstwo i nie jest to jałmużna tylko godziwa płaca. Obniżył sobie i całej budżtówce płace i nikt tam kokosów nie zbje a czytając oświadczenia majątkowe naszych budżetowców to włos się jeży na głowie.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Sebek 1
Polki rodzą dzieci tylko w innych krajach Unii Europejskiej gdzie Państwo tam się martwi o dzieci o rodzinę w Polsce jest całkowicie inaczej....
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane