• rozwiń
    • WIG20 2344.03 +0.97%
    • WIG30 2681.21 +0.94%
    • WIG 60902.04 +1.18%
    • sWIG80 11928.15 +0.52%
    • mWIG40 4035.38 +0.48%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka

W nocy alkoholu możesz nie kupić. Nowe przepisy

Jak Polacy piją alkohol? Odtwórz: Jak Polacy piją alkohol?
Jak Polacy piją alkohol? "Źródło: TVN24 BiS"

Możliwość ograniczenia przez samorządy nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach oraz wprowadzenie nowych przepisów regulujących picie alkoholu w miejscach publicznych - to główne założenia ustawy, którą w piątek uchwalił Sejm.

Za nowelizacją ustawy o ograniczeniu sprzedaży alkoholu zagłosowało 246 posłów, przeciw było 161, wstrzymało 20 się od głosu.

Jakie zmiany?

Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz niektórych innych ustaw ma doprecyzować i uregulować przepisy tak, by umożliwić gminom działania ograniczające dostępność alkoholu. Zmiany dotyczą m.in. wprowadzenia do limitu udzielania zezwoleń na sprzedaż wszystkich napojów alkoholowych, także tych do 4,5 proc. W obecnym stanie prawnym Rada Gminy określając liczbę punktów sprzedaży alkoholu, nie uwzględnia w limicie piwa i alkoholu do 4,5 proc.

Nowelizacja reguluje też problem dot. zezwoleń na sprzedaż alkoholu na terenie gminy. Gmina w drodze uchwały, będzie mogła ustalić maksymalną liczbę zezwoleń odrębnie dla poszczególnych jednostek pomocniczych (sołectwa, dzielnic, osiedli), które jej podlegają.

Jak uzasadniał podczas prac nad ustawą w Sejmie przedstawiciel wnioskodawców Szymon Szynkowski vel Sęk, przepis ma rozwiązać problem związany z "koncentracją dużej liczby punktów sprzedaży alkoholu w jednym miejscu". Tłumaczył, że problem jest szczególnie dotkliwy dla centrów dużych miast oraz kurortów turystycznych.

Ograniczenie sprzedaży

Zgodnie z przepisami, gmina będzie też miała możliwość ograniczenia godzin nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach. Ograniczenia mogą dotyczyć sprzedaży między godziną 22 a 6.

Zmienią się też przepisy dotyczące picia w miejscach publicznych. Obecnie obowiązuje zakaz picia alkoholu w konkretnych miejscach publicznych, m.in. na ulicach, placach, w parkach. Nowe przepisy wprowadzają szerszy, generalny zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych, ale z wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonych, które będą wyznaczać samorządy.

Opozycja krytyczna

Mirosław Suchoń (Nowoczesna) ocenił, że nowelizacja nie pomoże w przeciwdziałaniu alkoholizmowi. - Polacy i tak kupią alkohol, tyle że w szarej strefie, bez kontroli tego, co tam sprzedają i bez opodatkowania - powiedział. Według niego nowe przepisy spowodują też problemy finansowe małych sklepików.

Poseł Ryszard Wilczyński (PO) krytykował m.in. przepis, który zakazuje picia alkoholu w miejscu publicznym. - Miejsca publiczne są częścią naszych małych ojczyzn, mieszkańcy mają prawo do miejsc, w których spotykają się i mogą czuć się swobodnie, również z przysłowiowym piwkiem. Na takie rozwiązania czekają wspólnoty lokalne, młodzież, dorośli, sąsiedzi, seniorzy - powiedział.

Głos w sprawie nowelizacji zabrał także minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. - To wprawdzie poselski projekt i minister zdrowia tylko przygląda się temu, ale przygląda się z wielką życzliwością. Nie prosiłbym o możliwość zabrania głosu, gdyby nie to, że w trakcie dyskusji jeden z posłów skrytykował ten projekt, mówiąc, że stwarza on dodatkowe restrykcje i utrudnia młodzieży dostęp do alkoholu. Na miłość boską! Proszę o poparcie tej ustawy - mówił minister przed głosowaniem.

Nowelizacja przepisów ma wejść w życie 1 stycznia 2018 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (18)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
aenyewed
  • 4
  • 14
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Gama
zZreszt łowiek pracy pije okazjonalnie. Zresztą do picia i do zabawy jest noc. Z rana piją tylko alkoholicy. Leczyć się z nałogu muszą cio, którzy piją z rana albo od rana.
  • 10
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
FFF
Loading...
FFF
  • 4
  • 9
  • zgłoś naruszenie
zamknij
SC123
  • 12
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
MM04427
Ceny alkoholu w Szwecji sa tak wysokie, że ludziom opłaca się robić wycieczki za granicę w celu pozyskania go, lub pływac w imprezowe i nietanie rejsy.
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
artuła
Nie będzie można kupić alkoholu wieczorami, nie będzie można robić zakupów w niedziele, nie można protestować, bo zaraz wszystkich zamykają... Coś komuś to przypomina. Nic nie wolno robić...
  • 20
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
FFF
Loading...
FFF
Jeżeli chodzi ci o słusznie minione czasy, to jedno co było wolno to pić alkohol. Nawet w pracy. Oczywiście teoretycznie PRL walczył z alkoholizmem, ale to tylko w teorii.
  • 4
  • 5
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane