• rozwiń
    • WIG20 2319.10 -1.69%
    • WIG30 2669.43 -1.61%
    • WIG 60097.10 -1.44%
    • sWIG80 12009.31 -0.51%
    • mWIG40 4238.99 -0.95%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Centralny Port Komunikacyjny

Spór o superlotnisko w Sejmie. "Gigantomania oparta o specjalną ustawę"

Wild: Centralny Port Komunikacyjny wygeneruje ponad 150 tysięcy nowych miejsc pracy Odtwórz: Wild: Centralny Port Komunikacyjny wygeneruje ponad 150 tysięcy nowych miejsc pracy
Wild: Centralny Port Komunikacyjny wygeneruje ponad 150 tysięcy nowych miejsc pracy "Źródło: tvn24"

Sejm przyjął specustawę, dzięki której będzie można rozpocząć budowę nowego międzykontynentalnego lotniska - Centralnego Portu Komunikacyjnego. Głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja.

Za przyjęciem ustawy opowiedziało się 235 posłów, przeciwko było 190, od głosu wstrzymało się 4 posłów. Wcześniej Sejm odrzucił poprawki PO dotyczące między innymi uprawnień pełnomocnika rządu do spraw CPK.

Lokalizacja lotniska

Projekt specustawy określa między innymi zasady i warunki przygotowania, finansowania oraz realizacji inwestycji w zakresie budowy CPK oraz infrastruktury mu towarzyszącej. W tym również zasady i warunki rezerwacji terenu, wydania decyzji lokalizacyjnej oraz nabywania nieruchomości, a także organów właściwych w tych sprawach. Ponadto ma on określać umocowania pełnomocnika rządu do spraw CPK oraz ustroju korporacyjnego spółek realizujących inwestycje.

Nowy międzykontynentalny port lotniczy ma powstać w Stanisławowie, w gminie Baranów, niedaleko Grodziska Mazowieckiego. Niedaleko jednej z głównych tras wylotowych ze stolicy - przy autostradzie A2 i w pobliżu jednej z ważniejszych i bardziej uczęszczanych tras kolejowych łączących Warszawę i Łódź.

Lotnisko będzie oddalone od stolicy o około 40 kilometrów.

Ma to być jedno z największych lotnisk w Europie. Po pierwszym etapie budowy ma obsługiwać do 45 milionów pasażerów rocznie, a docelowo nawet około 100 milionów. Lotnisko ma powstać na około 3 tysiącach hektarów gruntów. Do końca 2019 roku mają trwać prace przygotowawcze, a sam port ma być budowany przez kolejne 8 lat, czyli do końca 2027 roku.

Zarzuty opozycji

Podczas dyskusji w czwartek nad sprawozdaniem komisji infrastruktury posłowie opozycji zwracali uwagę na bardzo szybkie tempo prac nad projektem. - Chcemy o tym rozmawiać, ale nie w takim trybie - mówił w imieniu Kukiz'15 Maciej Masłowski. Jak podkreślał, jest to tym bardziej ważne, że chodzi o "tak wielką inwestycję".

Wtórował mu Stanisław Żmijan z Platformy Obywatelskiej, który również podkreślał, że Sejm pracuje nad projektem "w trybie ekspresowym". W jego opinii budowa nowego lotniska w Baranowie nie gwarantuje sukcesu rozwojowego Polski i obarczona jest "gigantycznym" ryzykiem.

- Warszawskie lotnisko na Okęciu ma wciąż możliwości rozbudowy i Warszawa go potrzebuje. Alternatywą dla CPK może być duoport Okęcie - Modlin - przekonywał.

Andrzej Halicki (PO) określił plany budowy CPK jako "gigantomanię opartą o specjalną ustawę, która dopuszcza wywłaszczanie ludzi". Z kolei Michał Jaros z Nowoczesnej, zapowiadając, że jego ugrupowanie będzie głosowało przeciw projektowi, porównał plany budowy CPK do socjalistycznej budowy Nowej Huty. Powiedział, że inwestycja jest ekonomicznie niedoszacowana, a koszty niedookreślone. Podkreślił, że przeciwni są zagrożeni wywłaszczeniami mieszkańcy gminy Baranów, w której niebawem ma się odbyć referendum.

"Zmieni układ komunikacyjny kraju"

Sprawozdawca projektu Bogdan Rzońca z Prawa i Sprawiedliwości był zdania, że inwestycję w budowę CPK można porównać do wielkich budów międzywojnia - Centralnego Okręgu Przemysłowego czy budowy portu w Gdyni. - CPK to nie tylko lotnisko, on zmieni układ komunikacyjny naszego kraju - argumentował.

Pomysł budowy CPK chwalił w imieniu koła Wolni i Solidarni Sylwester Chruszcz. - Polskę stać na tak duży projekt, naród musi się organizować wokół takich dużych projektów - przekonywał.

W podobnym tonie wypowiadała się Jolanta Hibner (PiS), która apelowała do posłów opozycji, by "dali rządowi pracować" i "mieć wizję Polski na miarę XXI wieku".

Podczas czwartkowego wystąpienia w Sejmie sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK dla RP Mikołaj Wild przypomniał, że już w latach siedemdziesiątych, po wybudowaniu osiedla na warszawskim Ursynowie, peerelowscy planiści ostrzegali, że lotnisko na Okęciu trzeba będzie zamknąć około 2000 roku.

Przypomniał też, że rządy PO-PSL zamówiły analizy, z których wynika, że możliwości lotniska Chopina się kończą i że "zatka" się ono w najbliższym czasie. Zapewnił też, że zagrożeni wywłaszczeniami mieszkańcy z terenów, na których powstanie CPK, "traktowani są po partnersku", a przygotowywana specustawa jest najlepsza ze wszystkich obowiązujących specustaw.

W ubiegłym tygodniu Wild informował, że na przełomie maja i czerwca br. będą znane dokładne wyniki analizy lokalizacyjnej, dzięki której znany będzie obszar przeznaczony pod budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego. Ujawnił też, że w jego pobliżu powstanie miasto "Airport City".




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
ŁKS Widzew
Cztery lotniska w okolicy. Oddalone pomiędzy sobą o +/- 130km. Dlaczego zamiast budowy nowego potwora, nie można spróbować rozwinąć infrastruktury kolejowej i drogowej o bezpośrednie połączenia pomiędzy istniejącymi portami ? W ten sposób można by zaktywizować 4 placówki, które mogłyby współpracować między sobą.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Soosie
Okecie powinno zostac chociazby dla osob z roznych krajow ktore przylatuja na 1-2 dni w celach biznesu i odleglosc do Warszawy jest dla nich bardzo istotna.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane