• rozwiń
    • WIG20 2352.42 +0.28%
    • WIG30 2708.76 +0.34%
    • WIG 60788.46 +0.17%
    • sWIG80 11998.44 +0.48%
    • mWIG40 4263.23 -0.28%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Rewolucja w zwolnieniach lekarskich. "Nie ma miejsca na błąd"

Rzecznik ZUS o e-zwolnieniach Odtwórz: Rzecznik ZUS o e-zwolnieniach
Rzecznik ZUS o e-zwolnieniach

Od grudnia w całej Polsce lekarze będą mogli wystawiać zwolnienia tylko w formie elektronicznej. Jak tłumaczył w TVN24 rzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Wojciech Andrusiewicz, w przypadku średnich i większych firm, a także dużej części najmniejszych podmiotów e-zwolnienia oznacza, że "wychodząc od lekarza, nie trzeba nic już robić".

W środę minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska zapowiedziała, że nie ma odwrotu od obowiązku wystawiania elektronicznych zwolnień lekarskich i nie będzie kolejnego wydłużania terminu wprowadzenia tej reformy.

- Lekarz potrzebuje tylko numeru PESEL, nie trzeba już mieć (pacjent - red.) Numeru Identyfikacji Podatkowej (NIP) swojego pracodawcy. Lekarz wpisuje w system komputerowy PESEL, a dane z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zaciągają się samoistnie – tłumaczył w czwartek w TVN24 Wojciech Andrusiewicz.

Jak przekonywał, za sprawą wykorzystania danych z systemu informatycznego "nie ma miejsca na błąd" lekarza. Andrusiewicz zauważył także, że w sytuacji e-zwolnień przekazywanych pracodawcy nie obowiązuje termin siedmiu dni na dostarczenie zwolnienia do zakładu pracy.

– Tak naprawdę w czasie rzeczywistym to zwolnienie jest u pracodawcy i w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych – dodał.

Mniejsze firmy

Wojciech Andrusiewicz wyjaśnił w TVN24, że obligatoryjność korzystania z Platformy Usługi Elektronicznych i tym samym e-zwolnień dotyczy pracodawców zatrudniających powyżej pięciu osób.

- Wszyscy którzy zatrudniają mniej, nie muszą, ale mogą założyć (profil – przyp. red) – zauważył rzecznik ZUS.

- Około 50 proc. drobnych pracodawców ma już jednak założone konto na Platformie Usług Elektronicznych – poinformował Wojciech Andrusiewicz. Obowiązek wypełniło także prawie 90 proc. dużych pracodawców.

Rzecznik ZUS dodaje, że jeżeli pracodawca nie ma konta na Platformie Usług Elektronicznych, to lekarz wydrukuje zwolnienie z systemu. Wynika to z faktu, że ZUS nie dystrybuuje już bloczków papierowych zwolnień. W tym przypadku wydruk od lekarza (e-ZLA) trzeba będzie dostarczyć do swojej firmy.

Przeciwnicy

Ze zmian nie są jednak zadowoleni wszyscy lekarze. Porozumienie Organizacji Lekarskich - o czym pisaliśmy w środę - chce, aby resort rodziny, pracy i polityki społecznej wycofał się z obligatoryjnego wprowadzenia e-zwolnień.

- Ludzie boją się nowości. My zbieramy opinie wśród tych lekarzy, którzy wystawiają już e-zwolnienia, według nich to ułatwia pracę – mówił Andrusiewicz.

- Przede wszystkim liczymy na to, że to zadziała prewencyjnie. Ktoś, kto dzisiaj udaje się do lekarza i myśli sobie, że skorzysta ze zwolnienia jako urlopu,  gdy będzie e- zwolnienie, trzy razy się zastanowi – podsumował rzecznik ZUS.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane