• rozwiń

Temat: Gospodarka

Rząd szykuje nową ulgę podatkową. Ma pomóc w walce ze smogiem

Rząd walczy ze smogiem. Eksperci: ustawa nic nie zmieni Odtwórz: Rząd walczy ze smogiem. Eksperci: ustawa nic nie zmieni
Rząd walczy ze smogiem. Eksperci: ustawa nic nie zmieni "Źródło: tvn24bis"

W ramach tworzenia zachęt do walki ze smogiem, podatnik będzie mógł odliczyć od dochodu wydatki związane z termomodernizacją budynków jednorodzinnych - zapowiedziała w czwartek minister finansów Teresa Czerwińska.

Minister finansów podczas konferencji w KPRM, na której przedstawiono założenia programu "Czyste Powietrze" zwróciła uwagę, że walka ze smogiem, walka o czyste powietrze wymaga wielu zadań, instrumentów, ale i też zachęt dla obywateli.

- Przygotowujemy w tej chwili rozwiązanie, które w podatku PIT, czyli w podatku dochodowym od osób fizycznych, będzie przewidywało taką preferencję podatkową dla podatników, którzy rozliczają się według skali 19 proc. czy też dla tych, którzy płacą podatek ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych - powiedziała Czerwińska.

Minister poinformowała, że taka ulga podatkowa będzie adresowana do tych, którzy "wcześniej nie korzystali z żadnych form pomocy państwa w rozwiązywaniu problemów zwianych z termomodernizacją". - Podatnik będzie mógł odliczyć wydatki związane z termomodernizacją budynków jednorodzinnych mieszkalnych od dochodu. Mówimy o termomodernizacji efektywnej, czyli takiej, która będzie zakończona przeprowadzonym audytem energetycznym - poinformowała.

Zgodnie z jej wyjaśnieniami, o ulgę będzie mógł ubiegać się podatnik, który jest właścicielem lub współwłaścicielem domu jednorodzinnego, a dochód na osobę w gospodarstwie przekracza 1600 zł (miesięczne - red.). - Taki podatnik będzie mógł odliczyć od dochodu 20 proc. kosztów, wydatków poniesionych na termomodernizację budynku do wysokości 53 tys. zł. Aby zmobilizować podatników (...), przedsięwzięcie termomodernizacyjne będziemy rozliczać w czasie trzyletnim. W czasie trzech lat taką preferencję możemy wykorzystać - poinformowała.

Wytłumaczyła, że koszty wydatków kwalifikowanych do ulgi zostaną skatalogowane w rozporządzeniu. Zdaniem szefowej MF z danych statystycznych wynika, że ulga mogłaby objąć blisko 2 mln domów w Polsce. - Do nich ta ulga jest adresowania. Ta preferencja będzie obowiązywała w przyszłym roku - powiedziała. Minister wytłumaczyła, że oznacza to, iż ulgę będzie można wykazać w rozliczeniu za rok podatkowy 2019, czyli w 2020 r.

Co jeszcze?

W czasie konferencji prasowej o programie "Czyste Powietrze" wystąpił też premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu podkreślił, że program ma za zadanie "zastopować smog" i ma doprowadzić do tego, aby w ciągu 5-10 lat mieć w Polsce czystsze powietrze. Premier poinformował też, że na program będą się składać wielomiliardowe fundusze na rzecz termomodernizacji oraz podniesienia efektywności energetycznej naszych domostw. Będą to dotacje dla tych, których nie stać na termomodernizację, oraz na ulgi. - Ten program pochłonie ok. 130 mld zł - zaznaczył szef rządu.

Morawiecki przypomniał również, że 22 maja Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy likwidujący akcyzę na gaz CNG i LNG, które używane są jako paliwa silnikowe. - To rozwiązanie ma na celu walkę ze smogiem komunikacyjnym - dodał. - Możemy walczyć ze smogiem skutecznie, z jego przyczynami, nie jest to zadanie na rok, dwa, a na wiele lat. Problemów, które narastały przez dziesięciolecia nie da się rozwiązać w parę chwil - podkreślił premier.

Nie tylko ulga

Z kolei minister środowiska Henryk Kowalczyk mówił, że oprócz ulgi podatkowej w ramach programu planowane są też dotacje, których wysokość będzie zależeć od poziomu dochodów. - Począwszy od 90 proc. kosztów kwalifikowanych do 40 proc. kosztów kwalifikowanych w zależności od poziomu dochodów na osobę w rodzinie - powiedział Kowalczyk.

Podkreślił, że koszty kwalifikowane będą określone w rozporządzeniu i będą obejmowały kompleksowe rozwiązania. - Nie tylko wymiana źródła ogrzewania, bo to jest za mało (...), czyli związana z tym termomodernizacja polegająca na dociepleniu ścian, stropów, wymianie okien, drzwi i łącznie z tym wymiana źródła ogrzewania na czyste ogrzewanie - wyjaśnił.

Według Kowalczyka, dzięki temu beneficjent będzie zużywał mniej energii, więc nawet jeżeli źródło energii, np. gaz będzie czasami "odrobinę" droższe, to łączny koszt ogrzewania będzie i tak niższy niż do tej pory.



Minister poinformował, że łączne koszty kwalifikowane określono na poziomie 53 tys. zł. Jednocześnie zapowiedział określenie maksymalnych cen jednostkowych poszczególnych inwestycji w ogrzewanie.

Program ma być realizowany przy pomocy NFOŚiGW oraz wojewódzkich FOŚiGW. - Przed nami ogromne zadanie, jest wiele milionów domów jednorodzinnych, które wymagają termomodernizacji, które będą podlegały temu programowi, które skorzystają albo z dotacji, albo z ulgi podatkowej. Szacujemy, że może to być nawet 3-4 mln domów jednorodzinnych - powiedział.

Wyjaśnił, że chodzi o okres 10-12 lat, licząc z tzw. dwoma latami rozliczeniowymi.

Minister przyznał, że przed nami jest wielkie wyzwanie modernizacyjne. Dlatego Ministerstwo Środowiska przygotowuje kompleks szkoleń i informacji dla mieszkańców. - W każdej gminie chcemy przeprowadzić w tym roku szkolenie, precyzyjnie powiedzieć, gdzie można złożyć wniosek i jak składać, jak wyglądać powinien audyt energetyczny (...), jaka będzie procedura zawierania umów, przelewania środków finansowych itd. - poinformował szef resortu środowiska.

Spektakularna historia

Pełnomocnik rządu odpowiedzialny za koordynację prac antysmogowego programu "Czyste powietrze" Piotr Woźny (przedstawiony przez rzecznika rządu Joannę Kopcińską, jako zastępca prezesa NFOŚiGW) ocenił, że mamy do czynienia z "absolutnie spektakularną historią", bowiem po raz pierwszy NFOŚiGW oraz szesnaście funduszy regionalnych wsparte potencjałem BOŚ będą zgodnie współpracować w obsłudze ogólnopolskiego program wsparcia domów jednorodzinnych w procesie termomodernizacji i wymiany wysokoemisyjnych źródeł ciepła.

Woźny przypomniał, że rząd 6 marca br. przyjął projekt dotyczący norm jakości paliw stałych. - Jesteśmy po pierwszym czytaniu tej ustawy (...), po skończeniu procesu notyfikacji w Komisji Europejskiej, co ma się stać 14 czerwca, jesteśmy gotowi do tego, żeby uchwalić tę ustawę w Sejmie, wydać potem rozporządzenie wykonawcze i ustanowić w Polsce wreszcie standardy jakościowe dla paliw stałych - zapowiedział. Dodał, że 18 lat temu Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że jeżeli chcemy poprawić jakość powietrza, to musimy ustanowić standardy jakości paliw stałych.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane