• rozwiń
    • WIG20 2190.93 +0.71%
    • WIG30 2523.74 +0.95%
    • WIG 56772.23 +0.81%
    • sWIG80 11473.97 -0.67%
    • mWIG40 3941.03 +1.71%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Praca

Resort sprawiedliwości chce zatrudniać więźniów. "Najlepszy element resocjalizacyjny"

Resort sprawiedliwości chce zatrudniać więźniów. "Najlepszy element resocjalizacyjny" Odtwórz: Resort sprawiedliwości chce zatrudniać więźniów. "Najlepszy element resocjalizacyjny"
Foto: Shutterstock | Video: tvn24 Foto: ­Więźniowie mają być zatrudniani m.in. przy budowie mieszkań komunalnych | Video: Resort sprawiedliwości chce zatrudniać więźniów. "Najlepszy element resocjalizacyjny"

­Zatrudnianie więźniów m.in. przy budowie mieszkań komunalnych, utworzenie funduszu ulg dla przedsiębiorców i budowę hal produkcyjnych, w których więźniowie będą pracować - zakłada rządowy program pracy więźniów, który przedstawił wiceszef MS Patryk Jaki.

- Praca jest dla więźniów najlepszym elementem resocjalizacyjnym - przekonywał w środę wiceminister Jaki. Podkreślił, że celem rządu jest to, by więźniowie zatrudniani byli przy takich pracach jak np. budowa mieszkań komunalnych czy wałów przeciwpowodziowych.

Drugą propozycją, którą zawiera program rządowy, jest utworzenie specjalnego funduszu ulg dla przedsiębiorców, którzy będą chcieli zatrudniać więźniów. Jak wyjaśnił wiceminister Jaki, rząd chce, by zwrot kosztów za każdego więźnia sięgał 40 proc. - przedsiębiorca będzie musiał jednak spełnić określone warunki.

Kolejnym rozwiązaniem ma być wybudowanie 40 dużych hal produkcyjnych, w których mieliby pracować więźniowie. - Mamy już wytypowane takie miejsca, gdzie teren należy do nas i gdzie jesteśmy w stanie takie hale pomieścić. Jest to plan na osiem lat. Koszt tego programu dla polskiego podatnika to zero złotych, cały program sfinansują więźniowie ze swojej pracy - dodał.

Zwrot kosztów

- Budujemy hale i dajemy 40 proc. zwrotu kosztów pracy każdego więźnia, w zamian za to przedsiębiorca który podpisze z nami umowę wprowadza do hali swoją infrastrukturę, na własny koszt. Zatrudnia tego więźnia i gwarantuje mu długie zatrudnienie, jednocześnie płacąc za niego wszystkie składki - wyjaśniał Jaki.

Wiceminister mówił, że dziś więźniowie zarabiają swoją pracą ok. 200 mln zł. - Chcemy stworzyć nowy mechanizm - podkreślił. Jak wskazał, że jedną ze zmian będzie zabranie środków ze szkoleń prowadzonych przez system penitencjarny, które w ocenie MS są nieefektywne.

- Te środki przerzucamy do tego co jest najistotniejsze tzn. do funduszu inwestycyjnego z którego zbudujemy hale. Jednocześnie z tych środków również, będziemy przeznaczali kwoty na 40 proc. ulgi za zatrudnienie każdego więźnia dla przedsiębiorców, z czego 48 proc. dostanie więzień do ręki - powiedział.

Zmiany, jak mówił, mają spowodować, że co najmniej 20 proc. środków wypracowanych przez program wróci do budżetu państwa.

Jak nagroda

Zdaniem resortu więźniowie chcą pracować i traktują taką możliwość jako nagrodę. Liczy on, że dzięki programowi pojawi się taka systemowa możliwość, bo - jak dodał - rynek pracy więźniów załamał się z powodu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z lutego 2010 r., gdy TK wskazał, że płaca minimalna więźniów powinna być na tym poziomie co innych. - Takie rozwiązanie ma tylko Polska. W Niemczech to jest na poziomie od 40 do 80 proc. - mówił w środę dyrektor generalny Służby Więziennej gen. Jacek Kitliński.

Dzięki programowi, jak mówił wiceminister, "każdy Polak zapłaci za więźnia o 30 proc. mniej niż teraz, a zaoszczędzone środki będzie można przeznaczyć na inne cele - nowe miejsca pracy, innowacje, osoby niepełnosprawne czy hospitalizację". - Wachlarz możliwości jest dowolny - dodał.

- Co najistotniejsze z punktu widzenia polskiego państwa: więźniowie zaczną pracować. Jeżeli zaczną pracować, to po pierwsze - będzie społeczne poczucie sprawiedliwości, a po drugie - co wszyscy niezależnie od poglądów podkreślają - praca jest dla więźnia najlepszym elementem resocjalizacyjnym - mówił Jaki.

Cel działań

Wiceminister wskazał, że planowane działania mają doprowadzić do skuteczniejszej resocjalizacji osadzonych. - Po wyjściu z zakładu karnego dalej duża część więźniów popełnia kolejne przestępstwa i do niego wraca - argumentował. Ocenił, że powodem jest m.in. to, iż więźniowie podczas odbywania kary nie przechodzą skutecznych procesów resocjalizacyjnych. Potwierdzał to gen. Kitliński: resocjalizacja odbywa się przez pracę, przez zajęcia wychowawcze i przez terapię, ale praca jest najistotniejsza.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Gama
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane