• rozwiń
    • WIG20 2216.35 +1.16%
    • WIG30 2551.75 +1.11%
    • WIG 57376.64 +1.06%
    • sWIG80 11481.49 +0.07%
    • mWIG40 3963.13 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:37

Dostosuj

Temat: Gospodarka wg PiS

Minister jedno, wiceminister drugie. Dwugłos w jednym resorcie, a kierowcy czekają

Minister Adamczyk: nie będzie podwyżki opłaty paliwowej Odtwórz: Minister Adamczyk: nie będzie podwyżki opłaty paliwowej
Foto: Paweł Supernak / PAP | Video: TVN24 BiS Foto: Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk (P) i wiceminister Jerzy Szmit (L), podczas konferencji prasowej nt. optymalizacji procesu realizacji inwestycji drogowych, 7 bm. w Warszawie | Video: Minister Adamczyk: nie będzie podwyżki opłaty paliwowej

Kierowców zelektryzowała wiadomość o planach podniesienia opłaty paliwowej, benzyna miałaby być droższa o 10 groszy na litrze. Mówił o tym w czwartek około południa wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit, jego szef - Andrzej Adamczyk - był wieczorem gościem TVN24 BiS i nie krył zdziwienia zaistniałą sytuacją. Choć obaj panowie politycy stali obok siebie na konferencji, w trakcie której padły słowa o opłacie paliwowej.

- Zastanawiamy się nad konsekwencjami wprowadzenia podwyżek opłaty paliwowej. To może być bardzo poważne źródło dla finansowania budżetu Krajowego Funduszu Drogowego - mówił w czwartek około południa wiceminister infrastruktury Jerzy Szmit. Na konferencji na której obecny był (stał obok wiceministra) także jego przełożony, czyli minister Andrzej Adamczyk.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie późniejsze słowa ministra infrastruktury, który wieczorem w programie "Bilans" w TVN24 BiS wyraził zdziwienie taką informacją.

- Sam nie wiem, dlaczego taki przekaz znalazł się dzisiaj w mediach. Ani rząd, ani Ministerstwo Infrastruktury nie planuje, nie projektuje zmian w opłatach paliwowych. Muszę to wyraźnie podkreślić. Zaprzeczam, aby kiedykolwiek w jakikolwiek sposób rząd przygotowywał się do podwyżki opłaty paliwowej - podkreślił Adamczyk.

Tymczasem o tym, że taki pomysł jest sondowany świadczą nie tylko słowa wiceministra Szmita, ale także wpis na oficjalnym koncie na Twitterze Ministerstwa Infrastruktury. "Na konferencji omawiano propozycje grup ekspertów i zapowiedziano KONSULTACJE wszystkich pomysłów" - napisali pracownicy resortu w piątek rano.




O podwyżce

Na stronie Ministerstwa Infrastruktury nadal widnieje również komunikat mówiący o tym, że podniesienie wysokości opłaty paliwowej jest jedną z propozycji wypracowanych przez Komitet sterujący ds. optymalizacji procesu realizacji inwestycji drogowych, która pozwoliłaby na zwiększenie puli środków na inwestycje infrastrukturalne.

Z szacunków Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa wynika, że podniesienie wysokości opłaty o każde 10 groszy na litr paliwa przyniosłoby w ciągu 10 lat dodatkowe ok. 20 mld zł na inwestycje.

MIB w komunikacie na stronie podkreśla także, że środki uzyskane z podwyższenia opłaty paliwowej byłyby w całości przeznaczone na inwestycje realizowane w ramach Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-23 i Krajowego Programu Kolejowego, w podziale 80 proc. na drogi, 20 proc. na kolej, co bezpośrednio przełożyłoby się na poprawę komfortu użytkowników dróg.

Ewentualna zmiana wysokości opłaty byłaby możliwa od początku przyszłego roku kalendarzowego - podkreśla resort.

Gościem programu "Bilans" w TVN24 BiS był minister Andrzej Adamczyk:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (34)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Wujo z USA
Dojna zmiana w akcji. Najpierw podwyżki paliw a potem podwyżki wszystkiego, bo przecież paliwo jest kosztem we wszystkim innym prawie. Pisowcy jednak i tak będą zadowoleni, dla nich racjonalizm nie ma znaczenia.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
witajlech
A co się stało z pieniędzmi z poprzednich podwyżek na"drogi" dodawanych przy zakupie paliwa ?
Ciągle gdzieś znikają. A rezultatów brak.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
AntyKonus
Czyżby pan rydzyk otwierał kolejna geotermie i potrzebne pieniadze na sfinalizowanie . Kasa ze zbiórki na ratowanie stoczni skończyła sie , mohery też po pisowskiej podwyżce emerytur o 2 zł niezbyt chętne do datków , tylko dojna zmiana zostaje .
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lastanetaarion
Oni chcą podnieść 10 gr na litrze?! Przecież to będzie 2 zł na 20 litrach. To pół dużego chleba... Jak ja się podniosę, to im zęby powypadają...
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Angry bull
Po 8 latach rządow PO powinieneś być krezusem dla którego 2 złote znaczą tyle co nic,zresztą rok temu PO dowalila prawie 10 groszy ukrytego podatku tzw opłatę magazynową,zniosleś tamto to i to zniesiesz.
  • 0
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane