• rozwiń
    • WIG20 2365.36 -0.54%
    • WIG30 2717.60 -0.43%
    • WIG 60910.11 -0.42%
    • sWIG80 12106.14 -0.11%
    • mWIG40 4204.24 -0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-04-18 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka wg PiS

Polska przed potężnym problemem. "Większy od skrócenia wieku emerytalnego"

Wicepremier Mateusz Morawiecki o wykorzystaniu funduszy unijnych Odtwórz: Wicepremier Mateusz Morawiecki o wykorzystaniu funduszy unijnych
Wicepremier Mateusz Morawiecki o wykorzystaniu funduszy unijnych "Źródło: tvn24"

Zakończenie obecnej perspektywy finansowej Unii Europejskiej będzie wyzwaniem dla naszej gospodarki - ocenił profesor Ryszard Kokoszczyński, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego. Podkreślił, że dzięki unijnym pieniądzom Polska się wizualnie mocno zmieniła. Jego zdaniem nie da się zastąpić środków z Unii "jeden do jednego" pieniędzmi skądkolwiek, na przykład z Chin.

Zdaniem profesora Kokoszczyńskiego, "jakieś pieniądze z UE będziemy nadal dostawać, choćby w ramach Wspólnej Polityki Rolnej". -  Natomiast widzę to jako problem nieporównanie większy od skrócenia wieku emerytalnego, ponieważ stopa inwestowania w Polsce nigdy nie była bardzo duża - dodał.

Fundusze UE

Jak wskazywał, "wchodziliśmy w perspektywy unijne z taką sobie infrastrukturą wszelkiego typu - drogową, kolejową, elektryczną. Głównie dlatego, że ostatnie duże inwestycje w Polsce były w latach 70. Wiadomo, że po upływie 40 lat infrastruktura się zużywa. Bez wątpienia więc pieniądze, które mogły finansować inwestycje infrastrukturalne, były bardzo potrzebne".

- Dzięki unijnym pieniądzom Polska wizualnie bardzo się zmieniła, co oczywiście zawdzięczamy także samorządom. Teraz pytanie, czy będziemy w stanie wygenerować finansowanie inwestycji w skali, która mogłaby to zastąpić. Po pierwsze, to by wymagało stwierdzenia, w jakim stanie będziemy w roku 2020, plus - jaki będzie wówczas stan finansów publicznych - powiedział członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Inwestycje z Chin

Profesor Ryszard Kokoszczyński pytany o to, czy pieniądze z Unii mogą nam zastąpić inwestycje z Chin, powiedział: "Nie myślałbym w takich kategoriach".

- Jak się patrzy na doświadczenia niektórych krajów afrykańskich czy azjatyckich, to trzeba powiedzieć, że chińskie inwestycje zawsze realizowały chiński interes. A w przypadku Chin, gdzie między państwem a gospodarką odstęp jest mniejszy niż w innych krajach, trzeba sobie zdawać sprawę, że tam są interesy, które niekoniecznie muszą być zbieżne z naszymi. Więc traktowałbym to ostrożnie - podkreślał.

Z drugiej strony profesor Kokoszczyński zauważył jednak, "Chiny mają środki, jak na nasze potrzeby, ogromne, więc ze spokojem dopuszczałbym myśl, że chińskie inwestycje w części mogą być substytutem unijnych". - Byłoby jednak najlepiej, gdyby udało się zwiększyć oszczędności krajowe dla tego finansowania - powiedział członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Ile dostajemy z UE?

Przypomnijmy, że fundusze do wykorzystania na perspektywie 2007-2013 były negocjowane w czasach, gdy na fotelu premiera zasiadał Kazimierz Marcinkiewicz. W efekcie politycznego kompromisu Polska zyskała na ten czas 101,5 mld euro.

W latach 2014-2020 otrzymaliśmy z kolei więcej, niż przewidywano - 105,8 mld euro (441 mld zł). Tę kwotę negocjował rząd PO-PSL. Jednak kiedy odejmujemy, ile nasz kraj wpłacił do budżetu UE, to uzyskamy kwotę 82,2 mld euro, czyli około 390 mld złotych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
dawidov
Polska skonczy gorzej jak Grecja,pieniadze zostana przejedzone, przepuszczone i nic z tego nie bedzie. Zamiast inwestowac w nowe technologie, wyksztalcenie to wybrano droge rozdawnictwa i trwonienia pieniedzy.
  • 4
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Siła i Honor
Przytomni ludzie od początku wiedzieli, że te pieniądze są toksyczne i że lepiej się rozwijać z początku nawet nieco wolniej, ale własnymi siłami.
  • 1
  • 13
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane