• rozwiń
    • WIG20 2214.36 +1.07%
    • WIG30 2550.54 +1.06%
    • WIG 57264.89 +0.87%
    • sWIG80 11493.78 +0.17%
    • mWIG40 3957.52 +0.42%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Rusza konkurencja dla LOT-u. Krajowe loty od 19 złotych

Rusza konkurencja dla LOT-u. Krajowe loty od 19 złotych
Foto: Shuttertsock Foto: Za kilka tygodni LOT będzie musiał zmierzyć się z konkurencją na Lotnisku Chopina

Od października LOT będzie musiał zmierzyć się z konkurencją na stołecznym Lotnisku Chopina. Za kilka tygodni swoje loty do Gdańska i Wrocławia ze stolicy uruchomi Ryanair. Informację, że warszawskie lotnisko dogadało się z irlandzkim przewoźnikiem, w rozmowie z tvn24bis.pl potwierdziły władze portu lotniczego.

Trzy lata temu w październiku 2013 r. Ryanair przestał latać z lotniska Chopina. Teraz rozpoczął sprzedaż biletów na krajowe połączenia z tego portu. Od 4 października za pośrednictwem irlandzkiego przewoźnika można polecieć z Warszawy do Gdańska i Wrocławia. W ofercie będą dwa loty dziennie.

Oznacza to poważnego konkurenta na krajowych kierunkach dla LOT-u. Ryanair będzie latał do Gdańska i Warszawy już nie z lotniska w Modlinie, które jest oddalone od Warszawy o ok. 40 km,  ale z portu położonego na warszawskim osiedlu Okęcie.

LOT oferuje z Chopina do Gdańska pięć lotów dziennie, w przypadku Wrocławia jest to w niektórych dniach nawet sześć lotów. O ile przewagą polskiego przewoźnika będzie liczba świadczonych lotów, o tyle tak różowo dla LOT-u nie wygląda zestawienie cen biletów.

Ceny lotów krajowych

Dla jak najlepszego porównania cen wzięliśmy pod uwagę loty 4 października, czyli w dniu uruchomienia połączeń z Lotniska Chopina przez Ryanaira.

Za bilet na przelot zarówno rano jak i wieczorem w klasie standard z Chopina do Wrocławia trzeba zapłacić 19 złotych. Taka sama cena obowiązuje również w tym dniu na loty irlandzkiego przewoźnika do Gdańska.

W przypadku LOT-u, cena za bilet w klasie ekonomicznej do Wrocławia waha się od 144,82 do 225,82 zł. W przypadku lotów do Gdańska, ceny zawierają się w przedziale 139,42 do 381,31 zł, w zależności od godziny wylotu. Oznacza to, że różnica w cenach biletów, w najbardziej optymistycznym  wariancie, wynosi odpowiednio 125,82 zł (Wrocław) i 120,42 zł (Gdańsk).

Nawet w weekendy, np. w piątek 7 października, kiedy za lot Ryanairem zarówno do Wrocławia i Gdańska będzie trzeba zapłacić więcej, bo 96,23 zł, porównanie wypada niekorzystnie dla polskiego przewoźnika. W każdym wariancie ta różnica minimum to ok. 40 złotych.

Konkurencja dla LOT-u

Zapytaliśmy LOT, czy nie obawia się nowej konkurencji. Rzecznik Polskich Linii Lotniczych LOT Adrian Kubicki wskazuje, że "linie niskokosztowe wykonujące połączenia krajowe konkurują z LOT-em tylko w niewielkim stopniu, ze względu na zupełnie inny model biznesowy".

- Po pierwsze LOT koncentruje się na budowaniu ruchu sieciowego, a więc opartego na pasażerach, którzy przesiadają się w Warszawie z jednego rejsu LOT-u na inny. Już dziś w ruchu krajowym ci pasażerowie stanowią ponad 60 proc. wszystkich klientów naszej linii. Przewoźnicy niskokosztowi z zasady nie oferują połączeń z przesiadkami, a jedynie tak zwane połączenia point-to-point - wyjaśnia Kubicki.

Zwraca również uwagę, że także pasażerom, którzy się nie przesiadają LOT oferuje zupełnie inny produkt niż tanie linie lotnicze.

- Do Wrocławia czy Gdańska LOT lata mniejszymi samolotami nawet do 6 razy dziennie, co jest o wiele korzystniejszą propozycją dla pasażerów biznesowych, oczekujących maksymalnej elastyczności - podkreśla Kubicki.

Na początku sierpnia informowaliśmy, że LOT traci również monopol do Chin. We wrześniu linie Air China wprowadzają połączenia z Warszawy do Pekinu.

Polski przewoźnik

Nie wiadomo jak konkurencja ze strony Ryanaira wpłynie na wyniki finansowe LOT-u, który od dłuższego czasu nie jest w najlepszej kondycji.

Problemy polskiego przewoźnika sięgają lat 2008-2009, w których zdaniem wiceministra skarbu Filipa Grzegorczyka, przewoźnik był fatalnie zarządzany i fatalnie nadzorowany.

- Mieliśmy do czynienia praktycznie z sytuacją, gdzie LOT doszedł do przedednia upadłości. Wygenerowano gigantyczny pożar, a udzielenie pomocy publicznej, to (była) próba ugaszenia tego pożaru - mówił wiceminister podczas kwietniowego posiedzenia sejmowej komisji ds. energii i skarbu państwa.

W połowie 2014 roku Komisja Europejska zatwierdziła pomoc państwa dla PLL LOT. KE zaakceptowała plan restrukturyzacji spółki. Uznała też, że pomoc na restrukturyzację w wysokości 804 mln zł, którą Polska planowała przyznać na rzecz LOT-u, jest zgodna z unijnymi zasadami. W planie zapisano, że spółka uzyska trwałą rentowność od 2015 r. LOT otrzymał w grudniu 2012 roku pierwszą transzę pomocy w wysokości 400 mln zł, drugą transzę wykorzystał tylko w części - 127 mln zł.

Obecnie minister skarbu państwa oczekuje na przedstawienie przez zarząd strategii spółki na najbliższe lata.

W maju br. prezes LOT Rafał Milczarski w Sejmie zapewniał, że Polskie Linie Lotnicze wychodzą na prostą, wyniki na działalności operacyjnej w tym roku są lepsze niż w ubiegłym. Poinformował wówczas, że za okres styczeń-kwiecień strata na działalności operacyjnej wyniosła 33 mln zł, podczas gdy w ub. roku było to 181 mln zł.

Zdaniem prezesa, wyniki są jednak dalekie od zadowalających.

 

Zobacz rozmowę o podróży do Islandii. Gościem cyklu "Pokaż nam świat" w TVN24 BiS był podróżnik Marcin Glądała (17.08.2016):

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
marwars
19zł za lot, to cena iście dumpingowa. Tak za przyzwoleniem UE Ryanair niszczy przewoźników. Gdy już zdobywa monopol na danych połączeniach czy rynku, zaczyna dyktować swoje ceny.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
SEBBAX
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
pegie84
Geniuszu tam u góry to wiedzą, problem nie jest w tym że nikt nie chcą sprzedać, tylko nikt nie chce kupić ;)
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
pegie84 gdyby chcieli sprzedać to nie byłoby stanowiska na jakie można postawić swoich ludzi. To nie jest tak jak myślisz że oni chcą to sprzedać. Gdyby chcieli to nie kupowaliby dreamlainerów.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane