• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Nie powinno być prywatnego pogotowia". Sprawdź, co szykuje resort zdrowia

Rewolucja w ratownictwie? Odtwórz: Rewolucja w ratownictwie?
Foto: Poczynając od 2018 r. zmienić ma się system ratownictwa | Video: Rewolucja w ratownictwie?

Karetki bez lekarzy, za to wyłącznie państwowe. PIS szykuje kolejną zmianę, tym razem w ratownictwie medycznym, a proponowane rozwiązania zwiastują prawdziwą rewolucję. Materiał programu "Polska i Świat".

Na czym będzie polegała ta rewolucja? Zmienić ma się cała filozofia systemu ratownictwa. Od tego czyja to karetka do tego, kto w niej jeździ.

Karetki mają być wyłącznie państwowe. - Tak, jak nie ma prywatnej policji, straży pożarnej czy straży miejskiej, tak nie powinno być prywatnego pogotowia - mówi Marek Tombarkiewicz, wiceminister zdrowia. Temat ten we wtorek opisał "Dziennik Gazeta Prawna".

Długie dyżury w pracy

Teraz, na ponad 1,5 tys. zespołów ratunkowych 138 to karetki prywatnych firm. Im oczywiście pomysł się nie podoba, ale ze zmiany cieszą się ratownicy. - Z naszego punktu widzenia to dobre rozwiązanie, bo środki finansowe zostają w ratownictwie medycznym. Kontrakt powodował, ze można było zarabiać na karetkach - uważa Łukasz Wasik, ratownik medyczny.

Nie wszyscy podzielają ten entuzjazm. Część ekspertów obawia się, że brak konkurencji na rynku sprawi, że pogorszy się jakość usług. - Projekt ustawy zapomina o tym, że istnieją na rynku znakomite firmy prywatne, jak i też można sobie wyobrazić istnienie na rynku fatalnych firm państwowych - mówi Bartłomiej Leśniewski, redaktor prowadzący "Menedżera zdrowia".

Zmiany dotkną też samych ratowników. Ministerstwo zdrowia chce, by wszyscy byli zatrudnieni na umowę o pracę. Ma to uniemożliwić pracę w kilku miejscach jednocześnie. - Rekordziści pracują nawet 500 godzin miesięcznie. To jest po prostu niebezpieczne dla pacjentów - podkreśla Tombarkiewicz.

Ratownicy odpowiadają, że chętnie pracowaliby mniej, gdyby było ich na to stać. - Dzisiaj pracujemy nie tyle na kilku etatach, co na kontraktach. Do tego zostaliśmy przymuszeni przez życie, żeby zarobić godne pieniądze - przyznaje Wasik.

Zespoły ratownicze

Inną kwestią jest to, czy wystarczy ratowników, by obsadzić wszystkie wolne etaty, po tym jak ministerstwo wyrzuci z karetek lekarzy. Teraz możemy spotkać dwa rodzaje karetek: podstawową, w której musi być co najmniej dwóch ratowników i specjalistyczną, w której oprócz ratowników musi być lekarz.

Tak jak nie ma prywatnej policji, straży pożarnej czy straży miejskiej, tak nie powinno być prywatnego pogotowia.

Marek Tombarkiewicz, wiceminister zdrowia

- Lekarz potrzebny jest w karetce w każdym przypadku, kiedy zachodzi zagrożenie życia pacjenta. Statystyki pokazują, że w niewielu przypadkach lekarz jest w tej karetce naprawdę potrzebny - mówi Leśniewski.

Po zmianach znikną karetki specjalistyczne, a razem z nimi lekarze. Zostaną tylko zespoły podstawowe, w których będzie co najmniej trzech ratowników. - Likwidując zespoły specjalistyczne odciążymy lekarzy specjalistów z medycyny ratunkowej. Nie będą mogli przenieść swoje kwalifikacje na oddziały ratunkowe, gdzie też brakuje lekarzy - mówi ratownik Daniel Olszak.

Projekt ustawy trafił właśnie do konsultacji społecznych. Ministerstwo chce, by zmiany zaczęły wchodzić w życie w 2018 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (20)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
epmg
A jak już wszystko będzie państwowe, ogłosimy ostateczne zwycięstwo socjalizmu katolickiego. Leninowi się nie udało, bo nie miał poparcia kościoła.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
tylkopoto
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
awa953
Różnie z tymi karetkami bywa, nie wiadomo od czego to naprawdę zależy: od dyspozytora, od sprawności technicznej samochodu, chęci ratowników, jedna przyjedzie w ciągu 5 minut , inna i 4 godzin potrzebuje, raczej nie ma reguły państwowa czy prywatna, w której najważniejsza jest kasa a nie człowiek.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
matu_Vet
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
piotr_bo
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
borus87
"Nie powinno być prywatnego pogotowia. Dzięki temu karetki są w dobrym stanie, mają sprzęt, lekarzy, dojeżdzają na czas. Przez to coraz więcej ludzi przeżywa, i dożywa starości, a ZUS ledwo zipie. To nam na prawdę psuje budżet. Ale proszę się nie martwić. Wprowadzimy zmiany, które to wszystko naprawią..."
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Karizmo
Ale są PRYWATNE agencje OCHRONY, są PRYWATNE Straże pożarne ale fakt pRAWI i sPRAWIEDLIWI konkurencji DOBREJ nie uznają !
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Katarzyna 18
przede wszystkim jest prywatna opieka medyczna, ktora miliony Polakow kupuje w postaci abonamentow, niezaleznie od obowiazkowych skladek zdrowotnych na tzw. panstwowa sluzbe zdrowia...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane