• rozwiń
    • WIG20 2272.73 +0.52%
    • WIG30 2599.96 +0.50%
    • WIG 59114.08 +0.39%
    • sWIG80 12799.11 +0.31%
    • mWIG40 4241.19 +0.08%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Związkowcy o rewolucji w kodeksie pracy: część propozycji "nie do przyjęcia"

Ekspert o ograniczeniu umów zlecenie Odtwórz: Ekspert o ograniczeniu umów zlecenie
Ekspert o ograniczeniu umów zlecenie "Źródło: TVN24 BiS"

Apelujemy o zmianę zapisów pogarszających status pracowników i związków zawodowych - napisali członkowie prezydium Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, odnosząc się do efektów prac Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy.

Autorzy komunikatu przesłanego w środę PAP przypomnieli, że Kodeks pracy w ciągu kilkudziesięciu lat swego obowiązywania był wielokrotnie nowelizowany, co spowodowało, iż stał się - w ich ocenie - "dokumentem nieczytelnym i skomplikowanym, wywołującym wiele trudności w praktycznym stosowaniu jego przepisów".

Zaznaczyli, że powołana w 2016 roku Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy, której zadaniem było "naprawienie" prawa pracy, opracowała kodeksy indywidualnego oraz zbiorowego prawa pracy. "Komisja zaproponowała wiele nowych rozwiązań. Niektóre z nich, w ocenie OPZZ, odpowiadają oczekiwaniom środowisk pracowniczych" - oceniło prezydium OPZZ.

Zdaniem związkowców do takich rozwiązań należy m.in. domniemanie istnienia stosunku pracy, które zakłada, że praca na terenie firmy wymaga etatu. Pochwalono propozycje zmierzające do likwidacji na rynku pracy umów cywilnoprawnych (o dzieło, zlecenia), wydłużenie wymiaru urlopu wypoczynkowego do 26 dni dla wszystkich pracowników, niezależnie od stażu pracy, oraz podniesienie wysokości wynagrodzenia za pracę w porze nocnej.

Propozycje nie do przyjęcia

Jednocześnie część zaproponowanych rozwiązań związkowcy ocenili negatywnie. Zdaniem OPZZ, "nie do przyjęcia" są propozycje dotyczące: znacznego osłabienia społecznej inspekcji pracy (w miejsce SIP proponuje się osobę wytypowaną przez związki zawodowe, bez dotychczas obowiązującej ochrony prawnej i ze znacznie mniejszymi kompetencjami) czy rozbudowanej i biurokratycznej procedury wyłaniania rady zakładowej i delegata pracowników.

Skrytykowano także pomysł wprowadzenia liberalnych nowych form zatrudnienia. Mówił o nich w "Bilansie" w TVN24 BiS jeden z członków Komisji Kodyfikacyjnej profesor Arkadiusz Sobczyk.

Jak wyjaśnił, w nowym Kodeksie pracy miałyby znaleźć się trzy dodatkowe typy umów. Po pierwsze  tzw. umowa zero godzin, którą będą mogli zawierać pracownicy dorabiający, uczący się i emeryci. Ponadto umowa na pracę dorywczą (do miesiąca) oraz umowa o pracę sezonową (do 5 miesięcy). - Pokazujemy, że jest sezon turystyczny, budowlany, bierzemy pracowników. Mamy umowy terminowe, których nigdy w historii polskiego kodeksu nie było - wyjaśniał prof. Sobczyk.

Nowe rodzaje umów wiązałyby się ze słabszą ochroną pracownika z zakresie ich wypowiadania, także w wieku przedemerytalnym, oraz umożliwiałyby na przykład większą liczbę godzin pracy w tygodniu.


Związkowcy nie zgadzają się także na propozycje szybkiego wygaśnięcia prawa do urlopu wypoczynkowego, wprowadzenia kont wynagrodzeń za godziny nadliczbowe (pieniądze za nadgodziny nie trafiałyby od razu do pracownika) i wydłużenia czasu trwania umów na okres próbny.

Zdaniem OPZZ na negatywną ocenę zasługuje też radykalne ograniczenie praw związkowych poprzez wprowadzenie instytucji delegata związkowego w miejsce zakładowej organizacji związkowej, jeżeli nie zrzesza ona 10/15 proc. pracowników w zakładzie pracy.

Dodali, że sprzeciwiają się także likwidacji międzyzakładowej organizacji związkowej. "Brak tego rozwiązania znacznie utrudni organizowanie się pracowników w małych zakładach, w których pracuje większość pracowników w Polsce" - czytamy w komunikacie.

Związkowcy zaapelowali o zmianę zapisów pogarszających status pracowników i związków zawodowych. "W przeciwnym wypadku będziemy zmuszeni ocenić negatywnie projekty obydwu projektów oraz podjąć stosowne działania" - napisali.

"Propozycje to jeszcze nie Kodeks pracy"

Efekt prac Komisji Kodyfikacyjnej ma być znany w połowie marca. Propozycje ma ocenić jeszcze rząd, co oznacza, że nie wszystkie rozwiązania sformułowane przez ekspertów muszą znaleźć się w ostatecznej wersji projektu. "Dopiero po przeprowadzonych konsultacjach i przedstawionych przez inne resorty oraz partnerów społecznych opiniach ostateczną decyzję o kształcie nowych Kodeksów podejmie Rada Ministrów" - zauważyło w niedawnym komunikacie ministerstwo rodziny i pracy.

Sama Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy została utworzona na podstawie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 sierpnia 2016 r. w sprawie Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy.

W skład komisji wchodzą przedstawiciele nauki i praktyki indywidualnego i zbiorowego prawa pracy. Komisja liczy 14 osób, w tym 7 wskazanych przez stronę rządową i 7 wskazanych przez reprezentatywne organizacje związkowe i reprezentatywne organizacje pracodawców.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane