• rozwiń
    • WIG20 2202.91 -1.30%
    • WIG30 2505.60 -1.03%
    • WIG 56329.01 -0.94%
    • sWIG80 10835.39 +0.11%
    • mWIG40 3874.07 -0.13%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Motoryzacja

Rząd szykuje rewolucję dla kierowców. Sprawdź, co się zmieni

Adamczyk o likwidacji karty pojazdu Odtwórz: Adamczyk o likwidacji karty pojazdu
Adamczyk o likwidacji karty pojazdu "Źródło: tvn24"

Kilkadziesiąt złotych mają wynieść oszczędności właścicieli pojazdów i kierowców po wejściu w życie zmian w przepisach. Ministrowie cyfryzacji oraz infrastruktury na czwartkowej konferencji prasowej ogłosili plan likwidacji karty pojazdu, nalepki kontrolnej na szybę oraz możliwość zachowania dotychczasowej tablicy rejestracyjnej. Zniknąć mają również kary za brak posiadania przy sobie prawa jazdy.

Od 1 października wszyscy kierowcy mogą jeździć samochodem bez dowodu rejestracyjnego i dokumentu potwierdzającego posiadanie ubezpieczenia OC. Kierowcy nie muszą wozić wspomnianych dokumentów, bo dane pojazdu i informacje o zawartej polisie gromadzone są w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK).

- Postanowiliśmy pójść krok dalej - powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej Marek Zagórski, minister cyfryzacji.

W związku z tym szefowie resortów cyfryzacji i infrastruktury ogłosili całą listę zmian dla kierowców.

Jakie zmiany?

Likwidacja karty pojazdu

- Karta pojazdu powinna zostać zlikwidowana - podkreślił Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury.

- Uznajemy, że karta pojazdu w dniu dzisiejszym nie jest niezbędna, a wręcz nie tworzy wartości dodanej dla właścicieli samochodów, czy starostw, które zajmują się ewidencjonowaniem pojazdów, czy też punktów stacji kontroli pojazdów - wyjaśniał.

Likwidacja nalepki kontrolnej

- Uważamy, że należy odejść od tego wymogu, aby każdy pojazd na szybie przedniej był oznaczony nalepką kontrolną. Także nie wnosi to dzisiaj żadnej wartości dodanej, jeżeli chodzi o nadzór nad ruchem drogowym, jeżeli chodzi o identyfikację pojazdu czy obrót pojazdami - stwierdził Adamczyk.

Zagórski dodał, że dzisiaj generuje to wręcz problemy dla kierowców. - Jeżeli komuś zdarzyło się, że szyba się stłukła, bo wpada jakiś kamień spod ciężarówki, to wtedy jest rzeczywisty problem, bo trzeba tak naprawdę przejść całą procedurę - tłumaczył.

Adamczyk wyjaśniał, że "każdy z właścicieli samochodu będzie decydował, czy chce mieć taką nalepkę na szybie czy nie". - Przede wszystkim najistotniejsze jest to, że w każdej sytuacji, kiedy następuje zmiana w związku ze zmianą właściciela, dokumentów albo konieczną wymianą szyby, nalepka kontrolna nie jest potrzebna - podkreślił minister infrastruktury

Zachowanie dotychczasowych tablic

Ministrowie proponują także, by nowy właściciel pojazdu mógł zatrzymać dotychczasowe tablice rejestracyjne.

- Taką propozycję będziemy z determinacją starali się zamienić w rzeczywistość, aby móc zachować dotychczasowe tablice rejestracyjne bez względu na pewne wątpliwości, że samochody nie będą w regionie rozpoznawalne. To nie ma żadnego znaczenia - powiedział Adamczyk.

Bez mandatu za brak posiadania przy sobie prawa jazdy

Wraz z dalszym rozwojem Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców zniknąć ma również obowiązek posiadania przy sobie prawa jazdy.

- Główny nacisk kładziemy na to, żeby to nie było penalizowane. Dzisiaj ten mandat wynosi 50 złotych, więc chcemy to zlikwidować. Jeżeli ktoś zapomni prawa jazdy, nie będzie miał w danym momencie, to może być spokojny - wyjaśniał minister Zagórski.

Jednocześnie wskazywał, że nie można całkowicie zlikwidować dokumentu, bo jest on potrzebny na przykład podczas wyjazdów za granicę.

Skutki finansowe

Zgodnie z szacunkami autorów zmian wpłyną one korzystnie na portfele kierowców. Jak podano:

- 75,50 zł - o tyle tyle zmniejszą się wydatki właściciela pojazdu po zniesieniu obowiązku wydawania karty pojazdu,

- 99,50 zł - zaoszczędzą kierowcy w przypadku możliwości zachowania dotychczasowego numeru rejestracyjnego pojazdu i rezygnacji z nalepki kontrolnej.

Minister cyfryzacji wskazywał, że zmiany mają wejść w życie od 2019 roku. - Będzie to (możliwe - red.) w oparciu o nowelizację ustawy Prawa o ruchu drogowym i innych ustaw - powiedział Marek Zagórski.

Inne zmiany

To jednak nie koniec planowanych zmian. - Niektóre będą wymagały trochę dłuższego procedowania, czyli nie będzie to na przykład pierwszy kwartał 2019 roku, a koniec przyszłego roku - powiedział minister cyfryzacji.

Chodzi o możliwość rejestracji samochodu online. - W pierwszej kolejności będzie to dotyczyło nowych pojazdów i będzie to się odbywało za pośrednictwem dealerów. W przypadku kupowania samochodu u profesjonalnego sprzedawcy będzie to można zrobić bez konieczności wizyty w urzędzie - wyjaśniał.

- Docelowo będziemy zmierzać do tego żeby w przypadku kierowców, którzy posiadają środki identyfikacji elektronicznej, mogli przeprowadzić część tej procedury, jeżeli nie całą, online - dodał.

Minister ogłosił również, że zostanie zniesiony obowiązek wydawania tymczasowego dowodu rejestracyjnego.

Zmiany obejmą również usankcjonowanie danych, które znajdują się w wydruku z aplikacji Mój pojazd. Jak powiedział szef resortu cyfryzacji zostanie im nadany status rządowy, "by wydruki mogły być wykorzystywane przy obrocie pojazdami".

Dodatkowe szkolenia

Zmiany czekają również młodych kierowców. - Dzisiaj między 4. a 8. (od otrzymania uprawnień - red.) miesiącem objęci są oni obowiązkiem odbycia szkolenia teoretycznego oraz szkolenia praktycznego. Odstępujemy od części teoretycznej, ponieważ przeanalizowaliśmy, jak wygląda ten proces - powiedział minister Adamczyk.

- W świetle obowiązujących przepisów wystarczyło podpisać listę obecności, być obecnym na wykładzie, można się było na nim "wyłączyć" i to szkolenie nie kończyło się niczym w sensie sprawdzenia, co z tego szkolenia osobie szkolonej pozostało - argumentował.

Szkolenie praktyczne pozostanie, ale w zmienionej formie. - Proponujemy, aby w ciągu dwóch lat od otrzymania prawa jazdy, każda z osób, które popełniła co najmniej dwa wykroczenia była kierowana na szkolenie z jazdy w ośrodkach doskonalenia techniki jazdy - mówił minister infrastruktury.

Opłata za takie szkolenie ma wynieść nie 300 złotych jak obecnie, ale 200 złotych. - Motywujemy kierowców, żeby jeździli jak najbezpieczniej - podkreślił Marek Zagórski.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (10)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Jeremyl6vk
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
juna83
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
gen zdrady
Oni przed wyborami, są gotowi założyć majtki przez głowę, żeby tylko namówić do głosowania na nich i odwrócić uwagę od szwindli meldunkowych.
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
krzychulski
Słaby ten pomysł z tablicami rejestracyjnymi. Każdy region powinien mieć swoje i tyle. Wystarczyłoby znieść opłatę za wymianę takich tablic przy rejestracji albo ograniczyć ją do symbolicznej złotówki. Bez przesady, że wyrobienie kawałka blachy z wytłoczonym numerem jest tak kosztowne.
  • 3
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
FrozMnd
Widzę, że rzadko korzystasz z urzędów. Tam za większość rzeczy się płaci po kilkadziesiąt złotych. One są nastawione na zysk i na zniechęcanie petentów, by przychodzili jednie w ostateczności.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zdelegalizować myślistwo
zlikwidować fotoradary, wyłudzalnie pieniędzy
  • 2
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane