• rozwiń

Pekao reaguje na taśmy Kaczyńskiego. "Prezes nie jest członkiem komitetu kredytowego"

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie zawiadomienia Birgfellnera dotyczącego 50 tysięcy złotych w kopercie Odtwórz: Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie zawiadomienia Birgfellnera dotyczącego 50 tysięcy złotych w kopercie
Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie zawiadomienia Birgfellnera dotyczącego 50 tysięcy złotych w kopercie "Źródło: tvn24"

Co druga duża polska firma jest klientem Pekao SA. Bank jest też liderem finansowania nieruchomości komercyjnych w Polsce - napisał bank Pekao SA oświadczeniu. Dodano, że zgodnie z Prawem bankowym bank i osoby w nim zatrudnione są obowiązane zachować tajemnicę bankową.

"Gazeta Wyborcza" opublikowała we wtorek stenogram nagrania rozmowy m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem, która dotyczy planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną z jego środowiskiem spółkę Srebrna. Budowa miała być sfinansowana z kredytu udzielonego przez Pekao SA w wysokości do 300 mln euro, czyli ok. 1,3 mld zł - podała "GW". W biurowcu miały się mieścić, m.in. apartamenty, hotel i siedziba fundacji Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego.

Zdolność kredytowa

"Co druga duża polska firma jest naszym klientem. Bank jest też liderem finansowania nieruchomości komercyjnych w Polsce. Reputacja banku odzwierciedlona jest także w jednym z najniższych w Polsce wskaźników kosztu ryzyka"- napisano w oświadczeniu banku.

Czytamy tam też, że Pekao "jest bankiem komercyjnym, skupionym na maksymalizacji wartości dla inwestorów oraz klientów. Bank Pekao SA drugi rok z rzędu otrzymał tytuł Najlepszego Banku Korporacyjnego w Polsce (Best Corporate Bank in Poland 2018) przyznawany przez międzynarodowy magazyn Global Banking and Finance Review oraz tytuł "The Best Investment Bank in Poland 2018" międzynarodowego magazynu Global Finance".

Pekao to "uczestnik najważniejszych transakcji finansowania strukturyzowanego i lewarowanego na rynku polskim, lider na rynku emisji obligacji dla przedsiębiorstw".

Bank nie odnosi się w swoim oświadczeniu do nagrań upublicznionych przez Gazetę Wyborczą. Podaje natomiast, że "każdy proces kredytowy klienta korporacyjnego w banku Pekao polega na zbadaniu i analizie zdolności kredytowej klienta, która zostaje opisana w opinii kredytowej. Zgodnie z Prawem Bankowym, bank uzależnia przyznanie kredytu od zdolności kredytowej kredytobiorcy".

Dodano, że "przez zdolność kredytową rozumie się zdolność do spłaty zaciągniętego kredytu wraz z odsetkami w terminach określonych w umowie. Kredytobiorca jest obowiązany przedłożyć na żądanie banku dokumenty i informacje niezbędne do dokonania oceny tej zdolności".

Tajemnica bankowa

Jak poinformował bank, opinia kredytowa jest przedkładana do decyzji właściwego szczebla kompetencyjnego banku. Transakcje, które przekraczają określone progi kwotowe, dotyczą osób publicznych lub podlegają innym szczególnym ograniczeniom (np. niektóre sektory gospodarki, w tym finansowanie nieruchomości komercyjnych) są przedkładane do decyzji komitetu kredytowego banku. Komitet kredytowy to organ złożony z trzech wiceprezesów oraz kilkorga dyrektorów departamentów o wieloletnim doświadczeniu w bankowości i rozpatrywaniu transakcji kredytowych. Zaznaczono, że prezes banku nie jest członkiem komitetu kredytowego.

"Jednocześnie przypominamy, że w świetle postanowień Prawa Bankowego, bank oraz osoby w nim zatrudnione, są obowiązane zachować tajemnicę bankową" - czytamy w komunikacie.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane