• rozwiń
    • WIG20 2359.02 +0.31%
    • WIG30 2713.20 +0.30%
    • WIG 60976.51 +0.31%
    • sWIG80 12070.70 +0.28%
    • mWIG40 4279.59 +0.32%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Brejza o Bochenku: trzy dni po moim piśmie został odwołany i trafił do PGNiG

Brejza o Bochenku: trzy dni po moim piśmie został odwołany i trafił do PGNiG Odtwórz: Brejza o Bochenku: trzy dni po moim piśmie został odwołany i trafił do PGNiG
Brejza o Bochenku: trzy dni po moim piśmie został odwołany i trafił do PGNiG "Źródło: tvn24"

Rafał Bochenek jeszcze do końca lutego pełnił funkcję pełnomocnika ministra do spraw organizacji COP24, mimo że szczyt klimatyczny w Katowicach zakończył się w grudniu - wynika z dokumentów, które ujawnił poseł PO Krzysztof Brejza. Dzień po odejściu z resortu środowiska Bochenek rozpoczął pracę na dyrektorskim stanowisku w PGNiG. - Przecież to jest patologia - ocenia Brejza. Nic złego nie widzi w tym minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Szczyt klimatyczny COP24 w Katowicach rozpoczął się 2 grudnia i trwał do połowy grudnia 2018 roku. Przy jego organizacji pomagał były rzecznik rządu Beaty Szydło - Rafał Bochenek.

23 lutego poseł Krzysztof Brejza w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej zwrócił się do ministra środowiska Henryka Kowalczyka z dwoma pytaniami. Dotyczyły one tego, kiedy Rafał Bochenek został powołany na stanowiska pełnomocnika ministra do spraw organizacji COP24 oraz tego, czy w dalszym ciągu pełni tę funkcję.

ZOBACZ PISMO

Rafał Bochenek z COP24 do PGNiG

Na początku marca odpowiedzi w tej sprawie udzielił Sławomir Gurtowski, dyrektor Departamentu Zarządzania Środowiskiem w Ministerstwie Środowiska. Wynika z niego, że wniosek z pytaniami wpłynął do resortu 25 lutego.

Gurtowski poinformował, że "Rafał Bochenek został powołany na Pełnomocnika Ministra do spraw Organizacji COP24 z dniem 28 marca 2018 roku". Jak dodał, były rzecznik rządu premier Szydło został odwołany z zajmowanej funkcji 28 lutego br. "Obecnie Pan Rafał Bochenek nie jest pracownikiem Ministerstwa Środowiska" - wskazał w odpowiedzi przedstawiciel resortu.

Poseł PO Krzysztof Brejza w rozmowie z TVN24 zwrócił uwagę, że to oznacza, iż były rzecznik pełnił funkcję ponad dwa miesiące po zakończonym szczycie klimatycznym. - Trzy dni po wpływie mojego pisma, kiedy zwracam uwagę, że Rafał Bochenek pełni funkcję, na której de facto już nic nie robi, on jest odwoływany i ekspresowo trafia do spółki Skarbu Państwa. Przecież to jest patologia - ocenił parlamentarzysta.

Minister środowiska Henryk Kowalczyk dopytywany przez TVN24 o sprawę Rafała Bochenka wskazał, że pełnienie przez niego funkcji pełnomocnika po zakończonym szczycie wynikało z tego, że był potrzebny czas na rozliczenie COP24. - Organizacja COP24 wymagała również rozliczenia wszystkich finansów, stąd grudzień był jeszcze miesiącem wydatków, w styczniu i lutym trzeba było rozliczyć wszystkie wydatki - wyjaśniał.

Jak się okazało, 1 marca br. Rafał Bochenek został dyrektorem departamentu marketingu w PGNiG SA. O zatrudnieniu Bochenka w spółce Skarbu Państwa jako pierwszy napisał "Fakt". "Do jego obowiązków należy nadzór nad wykonywaniem zadań departamentu" - poinformowało nas PGNiG. Jak dodano Bochenek ma "wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu dużymi projektami w obszarze marketingu i public relations".

Minister środowiska nie widzi nic złego w zatrudnieniu Bochenka w państwowej spółce tuż po zakończenia pracy na stanowisku pełnomocnika ministra. - Do 28 lutego miał rozliczyć COP24, rozliczył i jest człowiekiem wolnym - podkreślił Henryk Kowalczyk.




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
anda953
O ile sobie przypominam, daką dobrą zmianę wybrał sobie Suweren. Ale niedługo nadarza się okazja dla gorszego sortu. Wszystko w rękach Suwerena!
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rio senpai
Jednym słowem - petarda!
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jakby śmieszne
dla mnie potwierdzenie, i wniosek żeby głosować na tych, którzy ukrócą te spółki skarbu państwa z milionowymi odprawami
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ładne _kwiatki
Liczy się obecnie legitymacja i przynależność partyjna a nie wiedza ,wykształcenie kierunkowe i doświadczenie .W PZPR też była odpowiednia lista kadrowa czyli nic nowego a powrót do starego.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane