• rozwiń

Najkorzystniejsza oferta na przekop Mierzei Wiślanej wybrana. Jest drożej niż planowano

Przekop przez Mierzeję Wiślaną. Komentarz Janusza Wolińskiego Odtwórz: Przekop przez Mierzeję Wiślaną. Komentarz Janusza Wolińskiego
Przekop przez Mierzeję Wiślaną. Komentarz Janusza Wolińskiego "Źródło: tvn24"

Najkorzystniejszą ofertę w przetargu na pierwszy etap prac przy przekopie Mierzei Wiślanej złożyła belgijska spółka N.V.Besix SA ze spółkami NDI SA oraz NDI sp. z o.o. Cena za wykonanie prac wynosi 992 mln 270 tys. 523 zł - poinformowali przedstawiciele Urzędu Morskiego w Gdyni.

Aktualne informacje związane z przetargiem dotyczącym pierwszego etapu prac na Mierzei Wiślanej przekazali w poniedziałek na konferencji prasowej zorganizowanej przed Urzędem Morskim w Gdyni dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni kpt.ż.w. Wiesław Piotrzkowski oraz zastępca dyrektora do spraw technicznych Anna Stelmaszyk-Świerczyńska.

Głównym kryterium cena

Piotrzkowski poinformował, że "według kryteriów, które zostały zastosowane przez komisję przetargową", najkorzystniejszą ofertę w postępowaniu złożyło konsorcjum, na które składają się belgijska spółka N.V.Besix SA oraz firmy NDI SA i NDI sp. z o.o. Konsorcjum to zaproponowało za wykonanie prac cenę 992 mln 270 tys. zł. Była to najniższa oferta złożona w przetargu.

Jak wyjaśniła Stelmaszyk-Świerczyńska, według warunków określonych w przetargu, o wyborze najkorzystniejszej oferty w 60 procentach decydowała cena. Pozostałe 40 procent dotyczyły m.in. długości gwarancji oraz skrócenia czasu wykonania inwestycji.

Stelmaszyk-Świerczyńska powiedziała, że komisja przetargowa bardzo dokładnie sprawdziła wszystkie sześć ofert, jakie wpłynęły na przetarg i nie wykluczyła z postępowania żadnej z firm.

Dodała, że w przetargu zastosowano procedurę odwróconą, stąd - dopiero po poniedziałkowym ogłoszeniu najkorzystniejszej - zdaniem komisji przetargowej - oferty, rozpocznie się sprawdzanie całej serii dokumentów przedstawionych przez konsorcjum, którego ofertę uznano za najkorzystniejszą. Stelmaszyk-Świerczyńska wyjaśniła, że chodzi tu m.in. wpisy do KRS, referencje związane z wcześniejszymi pracami wykonywanymi przez firmy, informacje o niezaleganiu z podatkami, płatnościami ZUS itp.

Dodała, że dopiero po sprawdzeniu dokumentów, komisja przetargowa wskaże wykonawcę, a od decyzji komisji będą mogły odwołać się inne firmy.

Piotrzkowski zaznaczył, że z dotychczasowego doświadczenia Urzędu Morskiego wynika, iż w przetargu dotyczącym przekopu przez Mierzeję, można się spodziewać odwołań.

Piotrzkowski przypomniał, że główne prace budowlane w ramach pierwszej części inwestycji – zgodnie z decyzjami środowiskowymi, nie mogą rozpocząć się wcześniej niż w październiku.

Dodał, że jeszcze zanim rozpoczną się prace budowlane, konieczne będzie "przesadzenie trzcinowisk" z terenu przewidzianego pod inwestycję, bo taki warunek pojawił się też w decyzji środowiskowej. Dodał, że "ma nadzieję", iż w 2022 roku droga wodna łącząca Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską zostanie oddana do użytku.

Pierwszy etap inwestycji

Oferty w przetargu na budowę przekopu zostały otwarte pod koniec maja. Ceny zaproponowane przez sześciu inwestorów wahają się od ponad 992,2 mln zł do 1,4 mld zł.

Zamawiający określił, że wykonawca na zakończenie prac ma 40 miesięcy, zadeklarował jednak, że przyzna dodatkowe punktu w przetargu za skrócenie czasu budowy. Wszyscy oferenci zadeklarowali skrócenie budowy o osiem miesięcy oraz pięcioletnią gwarancję dla inwestycji.

Resort gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej na realizację pierwszej części inwestycji, czyli budowę portu osłonowego, kanału żeglugowego oraz sztucznej wyspy chciał przeznaczyć ponad 718 mln zł.

Przetarg na wykonanie pierwszej części inwestycji nie obejmuje całości budowy drogi wodnej przez Mierzeję Wiślaną. Chodzi o budowę portu osłonowego od strony Zatoki Gdańskiej, kanału żeglugowego ze śluzą i konstrukcją zamknięć, wraz ze stanowiskami oczekiwania od strony Zatoki Gdańskiej i Zalewu Wiślanego, oraz sztucznej wyspy na Zalewie Wiślanym.

Ogłoszenie drugiej części budowy kanału powinno nastąpić jesienią br. Postępowanie będzie dotyczyło prac na rzece Elbląg, czyli obudowy brzegów oraz robót czerpalnych. Ogłoszenie ostatniego, trzeciego postępowania - na roboty pogłębiarskie na Zalewie Wiślanym - wstępnie zaplanowano za 1,5 - 2 lata.

Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną ma mieć około kilometr długości i 5 metrów głębokości. Umożliwi wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m, długości 100 m, szerokości - 20 m. Budowa kanału ma potrwać do 2022 roku.Według resortu budowa nowej drogi wodnej ma poprawić dostęp do portu w Elblągu oraz zagwarantować Polsce swobodny dostęp z Zalewu Wiślanego do Bałtyku, z pominięciem kontrolowanej przez Rosję Cieśniny Piławskiej.



Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (11)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Pistolet
Ponad 200 mln więcej niż szacunki urzędników najtańsza oferta i dwukrotnie więcej najdroższa. Czy urzędnicy zatrudnieniu przy szacowaniu kosztów na pewno uczyli się matematyki?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jakby śmieszne
fanaberie ? ale jakie będzie otwarcie i konfetti i zaślubiny z morzem i ksiądz pokropi.
Patronem będzie Lech, albo ktoś z kolektywu i obiecają fabryki i PGR i coś tam jeszcze, bo
do tego obłowią się sami swoi
  • 4
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
M24
Loading...
M24
A obecnie jak duże jednostki wpływają do Elbląga (gdy Rosjanie się łaskawie zgadzają)?
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Tyberios
Kutry rybackie w liczbie na jednej ręce liczonej, barki rzeczne i trochę jachtów. Czasami coś przypłynie z Kaliningradu. Poza tym, prawie nie ma ruchu.
  • 3
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
dgen
czy to nie dziwne, że nadal są w PL ludzie, korzy uważają, że o zgodę na wpłynięcie do Elbląga trzeba słać zapytania do Moskwy.
  • 3
  • 7
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Tyberios
5 metrów głębokości i 4 metry na wejściu do portu. To tyle jeśli chodzi o "port z globalnym zasięgu"... właściwie tyle jeśli chodzi nawet o port. Dla przypomnienia, port morski w Gdańsku ma 15 metrów podejścia i nie jest to jakoś dużo.
  • 11
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane