• rozwiń
    • WIG20 2355.77 +0.68%
    • WIG30 2697.30 +0.59%
    • WIG 60214.93 +0.46%
    • sWIG80 11506.04 +0.20%
    • mWIG40 4129.04 +0.07%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Przedsiębiorcy zapłacą za wodę dwa razy. "To wyjątkowa sytuacja"

Woda do picia z góry lodowej? Odtwórz: Woda do picia z góry lodowej?
Woda do picia z góry lodowej? "Źródło: TVN24BiS /"

W tym roku przedsiębiorcy posiadający pozwolenia wodnoprawne (na korzystanie z wody) zapłacą za wodę dwukrotnie za 2017 i 2018 rok - poinformował w czwartek wiceprezes Wód Polskich Mateusz Balcerowicz. Dodał, że wysokość opłaty zostanie podana w lutym.

Od tego roku działa Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. To nowa instytucja, która została wprowadzona uchwalonym w ubiegłym roku Prawem wodnym. Odpowiada m.in. za ustalanie i ściąganie opłat za pobór wód podziemnych i powierzchniowych oraz opłat za zrzut ścieków wynikających z nowego prawa.

Wiceprezes Wód Polskich Mateusz Balcerowicz na czwartkowej konferencji prasowej przypomniał, że ustawa wprowadziła nowy system opłat za usługi wodne. Opłaty za usługi wodne zostały wydzielone z opłat środowiskowych - regulowanych przez Prawo ochrony środowiska - i przeniesione do nowego Prawa wodnego. Oznacza to też, że takie opłaty będą wpływały do Wód Polskich, a nie do urzędów marszałkowskich.

Dwie opłaty

System opłat za usługi wodne to opłaty stałe i zmienne za pobór wody i zrzut ścieków. Opłaty stałe wynikają z udzielonych pozwoleń wodnoprawnych bądź pozwoleń zintegrowanych, z kolei opłaty zmienne zależą od tego, ile wody użytkownik wykorzystuje z okresie rozliczeniowym. Użytkownik płaci opłaty stałe raz w roku.

- W tym roku będzie wyjątkowa sytuacja. Użytkownicy wód będą płacili dwukrotnie. Pierwszy raz za 2017 rok w starym systemie wynikającym z Prawa ochrony środowiska (na rzecz urzędów marszałkowskich) (...) Oprócz tego w tym samym czasie Wody Polskie wdrażają system usług wodnych za rok 2018, przewidzianych przez Prawo wodne - poinformował Balcerowicz.

- Właściwie jesteśmy gotowi do rozpoczęcia informowania użytkowników wód o tym nowym systemie - zapewnił.

Wiceszef Wód Polskich poinformował ponadto, że polecił dyrektorom Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej, by w lutym przekazali zainteresowanym informację o wysokości opłat, jakie będą musieli uiścić.

Dodał, że zainteresowani otrzymają informację o wysokości opłaty zmiennej pod koniec pierwszego kwartału. Będzie ona uiszczana co kwartał, co kwartał RZGW będą też informowały o jej wysokości.

Balcerowicz przypomniał, że użytkownicy wód mogą wnieść do Wód Polskich - czyli centrali - reklamację na wysokość opłaty ustalonej przez RZGW.

Przedstawiciel Wód Polskich zapewnił ponadto, że Regionalne Zarządy, jak i centrala są przygotowani na weryfikację wniosków taryfowych, które do 12 marca br. mają wpłynąć do RZGW.

Nowy regulator

Zgodnie z nowelą ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków RZGW będą pełniły też rolę regulatora cen wody. Taki regulator ma stać na straży tego, by taryfy za pobór wody i odprowadzanie ścieków nie były zawyżane przez przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne.

- W każdym RZGW utworzono wydział taryf. Dodatkowo utworzono wydział, który koordynuje te sprawy w ramach Wód Polskich (...) Czekamy na wydanie rozporządzenia taryfowego, które określi wzór tego wniosku. Na razie działamy na podstawie projektu (...) Jesteśmy przygotowani, żeby je obsługiwać (wnioski taryfowe - red.), które się pojawią na przełomie lutego i marca - zapewnił Balcerowicz.

Prezes Wód Polskich Przemysław Daca zapewnił, że choć administracja wodna w Polsce jest w "fazie rozwojowej", to "nie mamy do czynienia z chaosem organizacyjnym". Przyznał, że niektóre trudności wynikają z tego, iż scalana jest administracja publiczna i samorządowa, które do tej pory zajmowały się sprawami gospodarki wodnej oddzielnie.

Wskazał, że w nowej instytucji zatrudnionych jest ok. 5,4 tys. pracowników, z tego 2,5 tys. to pracownicy, którzy przeszli z administracji samorządowej.

- To skompilowane działanie, potrzeba trochę czasu, żeby dobrze funkcjonowało - powiedział.

100 dni spokoju

Szef Wód Polskich poprosił o "przysłowiowe 100 dni spokoju, tak żebyśmy mogli sprawnie realizować tę reorganizację". - Bardzo ciężko pracujemy po to, żeby ten system uszczelnić i był funkcjonalny - dodał.

Daca zapowiedział, że przeprowadzi audyt w RZGW i Wodach Polskich m.in. pod względem zatrudnienia. Zwrócił uwagę, że już ze wstępnych analiz wynika, iż w niektórych Regionalnych Zarządach "jest ewidentny przerost zatrudnienia". Przypomniał, że powstały też cztery nowe zarządy (w Lublinie, Bydgoszczy, Białymstoku i w Rzeszowie), w których kadry będą musiały być uzupełnione. Razem jest ich 11.

Prezes zwrócił też uwagę, że jest świadom tego, iż - szczególnie w terenie - część pracowników nie jest odpowiednio wynagradzana. Zapowiedział, że "z biegiem czasu", jak do przedsiębiorstwa trafi więcej pieniędzy, "na pewno część z nich przeznaczać będziemy na poprawę warunków finansowych pracowników".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane