• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Temat: Energetyka

"Największy w dziejach konflikt". Związkowcy z PGNiG chcą 5 tys. zł i głowy prezesa

"Największy w dziejach konflikt". Związkowcy z PGNiG chcą 5 tys. zł i głowy prezesa
Foto: pgnig.pl Foto: Związki zapowiadają protest w PGNiG

24 listopada przed warszawską siedzibą PGNiG odbędzie się akcja protestacyjna - poinformowała w czwartek spółka. Sekcja Krajowa Górnictwa Naftowego i Gazownictwa NSZZ "Solidarność" wezwała prezesa spółki Mariusza Zawiszę do rezygnacji ze stanowiska.

Na 24 listopada zaplanowano przeprowadzenie akcji protestacyjnej w formie manifestacji przed siedzibą centrali PGNiG - podała w czwartek spółka w komunikacie. Spółka przypomniała, że przedmiotem sporu jest głównie wysokość wypłaty czternastej pensji.

Zła strategia?

Zarząd PGNiG zadeklarował, że nie będzie utrudniać pracownikom uczestnictwa w manifestacji i dodał, że "dołoży wszelkich starań w celu wypracowania rozwiązań kończących spór, a zarazem uwzględniających możliwości finansowe spółki".

W liście otwartym do prezesa PGNiG Mariusza Zawiszy przekazanym PAP, związkowcy z Sekcji Krajowej Górnictwa Naftowego i Gazownictwa NSZZ "Solidarność" napisali, że oczekują rezygnacji prezesa ze stanowiska. Zarzucili mu, że kierowany przez niego zarząd realizuje strategię, która "prowadzi do pogorszenia sytuacji pracowników, obniża bezpieczeństwo i pozycję rynkową spółki".

Zarzucają oni Zawiszy, że kierowany przez niego zarząd odszedł od wcześniejszej praktyki, która polegała na uwzględnianiu opinii strony pracowniczej przy opracowywaniu strategii i planów oraz bieżącej pracy operacyjnej. Zdaniem autorów listu doprowadziło to do "największego w dziejach PGNiG konfliktu między pracodawcą a pracownikami" - napisali związkowcy. Ich zdaniem sytuacja jest groźna, bo nie widać końca konfliktu - wręcz przeciwnie jak piszą - "zauważalna jest eskalacja".

"Dowodzi tego choćby ostatnie referendum w sprawie kontynuowania protestu, w którym z 82 proc. uprawnionych, 96 proc. pracowników nie akceptując praktyk zarządu PGNiG, opowiada się za zaostrzeniem protestu".

Odrzucone zaproszenie

Związkowcy zapowiedzieli też, że nie przyjmą zaproszenia na "tak ważne dla pracowników" święto branżowe i nie będą uczestniczyć w Barbórce Centralnej. - Nie możemy dopuścić do tego, by pracownicy których reprezentujemy, nabrali przekonania, że sprzedaliśmy się za kufel piwa - napisali.

Spór zbiorowy w PGNiG trwa od 18 maja.

Gazowa spółka podkreśla ponadto w komunikacie, że wcześniej związki zawodowe odrzuciły propozycję pracodawcy – wypłatę premii rocznej w wysokości 5 tysięcy złotych oraz zasilenie bonów towarowych dodatkową kwotą 250 złotych dla każdego uprawnionego pracownika ponad uzgodnione wcześniej 2 tysiące złotych. Zarząd tłumaczy, że nie może spełnić wszystkich żądań związków zawodowych z uwagi na koszty jakie ponosi PGNiG w związku z liberalizacją rynku oraz wzrostem konkurencji.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
observator3
Wygląda na to ze związkowcy za punkt honoru postawili sobie doprowadzenie do upadku jednej z lepiej radzących sobie firm w Polsce. Upadające kopalnie to za mało? Pracownicy kiedyś im podziękują.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane