• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Prokurator bierze się za byłego szefa Portu Lotniczego w Radomiu

Prokurator bierze się za byłego szefa Portu Lotniczego w Radomiu
Foto: tvn24 Foto: Prokuratura wszczęła śledztwo dot. b. szefa spółki Port Lotniczy Radom

Prokuratura w Radomiu wszczęła śledztwo dotyczące sprzedaży mienia spółki Port Lotniczy Radom i przekazywania darowizn przez jej byłego prezesa Tomasza Ś. oraz ujawnienia przez niego danych kontrahentów, z którymi prowadzone były negocjacje.

Jak poinformowała PAP w środę rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Małgorzata Chrabąszcz, śledztwo wszczęto w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które kilka tygodni temu złożyła w prokuraturze obecna prezes spółki Dorota Sidorko.

- W pierwszym przypadku chodzi o poświadczenie nieprawdy w celu realizacji z góry powziętego zamiaru osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie i innych osób przez prezesa zarządu spółki, dotyczącej nabycia i zbycia składników majątku spółki poprzez podanie nieprawdziwych wartości i okoliczności przeniesienia ich własności – wyjaśniła Chrabąszcz.

Co z lotniskiem?

Podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej w Radomiu, poświęconej sytuacji spółki Port Lotniczy Radom, Sidorko podawała przykłady niewłaściwych – w jej ocenie - posunięć b. prezesa, które zgłosiła do prokuratury. Wymieniła m.in. zakup nietypowej lodówki, stylizowanej na wzmacniacz muzyczny, którą przekazano w darowiźnie jednemu z radomskich stowarzyszeń muzycznych. Według doniesień medialnych w stowarzyszeniu tym działa m.in. brat Tomasza Ś. Zdaniem Sidorko to przykład niegospodarności b. prezesa – bo jak mówiła dziennikarzom - „na lotnisko kupuje się rzeczy związane z samolotami, a nie z muzyką”.

Drugi wątek prokuratorskiego śledztwa dotyczy podejrzenia, że b. prezes Portu Lotniczego Radom naruszył tajemnicę przedsiębiorstwa poprzez ujawnienie danych kontrahentów, z jakimi były prowadzone negocjacje handlowe, co doprowadzić mogło do wyrządzenia firmie poważnej szkody. Chodzi o wypowiedź Tomasza Ś. – już jako b. szefa spółki - który na konferencji prasowej wymienił nieujawnianych wcześniej przewoźników, z którymi Port Lotniczy Radom miał podpisane umowy lub prowadził negocjacje dotyczące lotów z lotniska w Radomiu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane