• rozwiń
    • WIG20 2158.92 +0.22%
    • WIG30 2489.07 +0.02%
    • WIG 56721.54 +0.15%
    • sWIG80 13217.23 +0.02%
    • mWIG40 4303.30 -0.20%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:10

Dostosuj

Najbardziej zadłużona gmina w Polsce zniknie z mapy

Ostrowice znikną z map. Obawy mieszkańców Odtwórz: Ostrowice znikną z map. Obawy mieszkańców
Ostrowice znikną z map. Obawy mieszkańców "Źródło: TVN24 BiS"

Najbardziej zadłużona w Polsce gmina Ostrowice 1 stycznia 2019 roku zostanie zlikwidowana. Całość jej terytorium zostanie przyłączona do jednej z dwóch sąsiednich gmin lub zostanie podzielone między nie, a dług przejmie Skarb Państwa. To założenia ustawy, której projekt od poniedziałku przekazano go do uzgodnień.

Projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach dotyczących gminy Ostrowice w województwie zachodniopomorskim przygotowany przez MSWiA został w poniedziałek opublikowany w Biuletynie Informacji Publicznej Rządowego Centrum Legislacji i na stronie internetowej ministerstwa.

Jednocześnie projekt ustawy został przekazany do uzgodnień z jednostkami samorządu terytorialnego, instytucjami i służbami, których stanowisko jest w takiej sprawie wymagane. Większość adresatów ma na to 10 dni od otrzymania pisma.

Zadłużenie gminy

Zgodnie z projektem ustawy to Rada Ministrów w drodze rozporządzenia zniesie gminę Ostrowice, ustali granice gminy lub gmin, do których włączona zostanie likwidowana jednostka. Stanie się to 1 stycznia 2019 roku po konsultacjach w zainteresowanych gminach. W projekcie nie wymienia się konkretnych gmin, ale do uzgodnień oprócz Ostrowic trafił on do miejsko-wiejskich gmin Drawsko i Złocieniec.

Projekt zakłada, że dług Ostrowic, który na koniec 2017 roku sięgał prawie 47 mln zł, co stanowiło 437 procent jej dochodu (czyniąc ją najbardziej zadłużoną gmina w Polsce), przejmie Skarb Państwa reprezentowany przez wojewodę zachodniopomorskiego.

To do wojewody będą się mieli zgłaszać wierzyciele Ostrowic. Będą to mogli zrobić do 14 dni od zniesienia gminy, czyli od 1 stycznia 2019 roku. Stosowne obwieszczenie zostanie opublikowane na stronie Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie.

Wojewoda ustali należności i będzie musiał to zrobić nie wcześniej niż po 12 miesiącach od zniesienia gminy Ostrowice, ale nie później niż po 15 miesiącach. Wierzyciele będą mieli prawo do wniesienia sprzeciwu do sądu okręgowego właściwego ze względu na siedzibę wojewody. Skarb Państwa w tych sporach reprezentowała będzie Prokuratoria Generalna RP.

Zgodnie z założeniami projektu ustawy już w tegorocznych jesiennych wyborach samorządowych mieszkańcy gminy Ostrowice nie głosowaliby na wójta i radę Ostrowic, lecz gmin lub gminy, do których zostaną przyłączeni administracyjnie.

Ponieważ 26 października 2018 roku ma zostać rozwiązany ustanowiony na dwa lata zarząd komisaryczny w gminie Ostrowice, do jej zniesienia, zgodnie z projektem ustawy, zadania i kompetencje zarządu przejmie osoba wyznaczona przez premiera.

ZOBACZ PROJEKT USTAWY

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Paweł Szefernaker podczas spotkania z mieszkańcami i samorządowcami w maju w Ostrowicach zapewniał, że cały proces legislacyjny dotyczący wejścia w życie specustawy powinien być zakończony jeszcze w lipcu.




Zarzuty wobec byłego wójta

Były wójt gminy Ostrowice Wacław M. i była skarbniczka gminy Krystyna K., podejrzani o jej zadłużenie między innymi w parabankach, w listopadzie 2016 roku usłyszeli zarzuty nadużycia i przekroczenia uprawnień, a także nierzetelnego prowadzenia ksiąg rachunkowych i doprowadzenie do wyrządzenia gminie szkody wielkich rozmiarów.

Miało to trwać od września 2008 roku do końca 2015 roku. Urzędnicy złożyli wyjaśnienia i nie przyznali się do zarzucanych im czynów, za których popełnienie grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Wówczas gmina była zadłużona na około 35 mln zł, w tym na około 28 mln zł w parabankach.

Do gminy wszedł komisarz rządowy (był nim Marek Kukie, od 10 marca 2018 r. jest nim Agnieszka Wróblewska - red.), ale Wacław M. nadal pozostawał pracownikiem gminy z gwarancyjnym, obniżonym do minimum, wynagrodzeniem w wysokości około 5 tysięcy zł. Dopiero postanowienie prokuratury z lutego 2018 roku, zawieszające go w czynnościach służbowych, które Urząd Gminy w Ostrowicach otrzymał na początku kwietnia, umożliwił zmianę tego stanu rzeczy. Wacław M. marcowej pensji już nie otrzymał.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane