• rozwiń
    • WIG20 2110.11 +0.37%
    • WIG30 2415.33 +0.38%
    • WIG 56204.55 +0.30%
    • sWIG80 11590.84 -0.22%
    • mWIG40 3787.27 +0.23%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Doktryna Kościoła w uzasadnieniu zakazu handlu. Nie do wszystkich to przemawia

Doktryna Kościoła w uzasadnieniu zakazu handlu. Nie do wszystkich to przemawia
Foto: Shutterstock Foto: Zakaz handlu w niedziele miałby dotyczyć większości placówek handlowych

W uzasadnieniu do obywatelskiego projektu o ograniczeniu handlu w niedzielę można przeczytać, że "fundamentalne znaczenie dla ustanowienia niedzieli dniem wolnym od handlu ma doktryna Kościoła katolickiego". Nie do wszystkich przemawia taki argument. Już teraz z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że w projekcie, którym zajmuje się Sejm, wprowadzone zostaną zmiany.

29 listopada obywatelski projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele został skierowany do dalszych prac do stałej sejmowej podkomisji ds. rynku pracy.

Zgodnie z projektem, zakaz handlu w niedziele miałby dotyczyć większości placówek handlowych.

Uzasadnienie zakazu

Inicjatorzy w uzasadnieniu projektu powołali się na ustawodawstwo wielu europejskich krajów, w których handel w niedzielę podlega ograniczeniom. W uzasadnieniu możemy przeczytać również, że "fundamentalne znaczenie dla ustanowienia niedzieli dniem wolnym od handlu ma doktryna Kościoła katolickiego". Przytoczony jest również list apostolski papieża Jana Pawła II do biskupów, kapłanów i wiernych.

Czytamy w nim m.in., że "(…) Dzień Pański jak nazywano niedzielę już w czasach apostolskich cieszył się zawsze w dziejach Kościoła szczególnym poważaniem ze względu na swą ścisłą więź z samą istotą chrześcijańskiego misterium. W rytmie tygodnia wyznaczającym upływu czasu, niedziela przypomina bowiem dzień zmartwychwstania Chrystusa. Jest Paschą tygodnia, podczas której świętujemy zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią, dopełnienie w Nim dzieła pierwszego stworzenia i początek nowego stworzenia. Jest dniem, w którym z uwielbieniem i wdzięcznością wspominamy pierwszy dzień istnienia świata, a zarazem zapowiedzią dnia ostatniego".

Zakaz pracy portów

Takie postawienie sprawy nie przemawia do niektórych posłów, a nawet członków rządu.

Wpływem ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele na działalność w obrocie portowo-morskim zajmowała się w ub. tygodniu sejmowa Komisja Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

Zdaniem parlamentarzystów bez poprawek projektu, po przyjęciu ustawy może dojść do sytuacji, w której w niedziele zamknięte będą także porty, co miałoby negatywne konsekwencje gospodarcze.

Paweł Brzezicki, podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej podkreślał, że handel w polskich portach musi się odbywać także w niedziele, by zachowały one konkurencyjność.

Na to, że zakaz handlu w niedzielę stanowi poważne zagrożenie dla portów w Szczecinie i Świnoujściu zwracali także w poniedziałek uwagę zachodniopomorscy posłowie Platformy Obywatelskiej. Ich zdaniem może oznaczać to straty 1 mld zł miesięcznie.

Odstępstwa od zakazu

Projekt przewiduje liczne odstępstwa od zakazu handlu.  Handel będzie mógł się odbywać w dwie kolejne niedziele poprzedzające święta Bożego Narodzenia, w ostatnią niedzielę przed Wielkanocą, w ostatnią niedzielę stycznia, czerwca, sierpnia oraz w pierwszą niedzielę lipca.

W projekcie proponuje się, aby w wigilię Bożego Narodzenia (chyba że przypada w niedzielę) oraz Wielką Sobotę "handel oraz wykonywanie innych czynności sprzedażowych" mógłby się odbywać do godz. 14.

Wyjątki mają dotyczyć też m.in.: sklepów, gdzie handel prowadzi wyłącznie przedsiębiorca prowadzący indywidualną działalność gospodarczą (z wyłączeniem franczyzobiorców i ajentów), stacji benzynowych (z pewnymi obostrzeniami), sklepików z pamiątkami i dewocjonaliami, piekarni zlokalizowanych przy zakładach produkcyjnych prowadzących sprzedaż produktów własnej produkcji do godz. 13.

Handel w niedzielę - wynika z projektu - mógłby też się odbywać m.in. w aptekach i punktach aptecznych. Wyjęte spod zakazu byłyby też m.in.: placówki handlowe, których powierzchnia nie przekracza 25 m kw., usytuowane w obiektach do obsługi pasażerów (m.in. w portach lotniczych i na dworcach); kwiaciarnie o powierzchni nieprzekraczającej 50 m kw., w których sprzedaż kwiatów stanowi minimum 30 proc. miesięcznego obrotu placówki.

Zakaz miałby też nie obowiązywać platform ani portali internetowych sprzedających towary, które nie powstały w wyniku działalności produkcyjnej.

Jak czytamy w projekcie, nieprzestrzeganie zakazu handlu oraz wykonywania innych czynności sprzedażowych w niedziele, wigilię Bożego Narodzenia i Wielką Sobotę "podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch".

Opinie podzielone

Jak wynika z badania CBOS, przeprowadzonego we wrześniu, im częstszy deklarowany udział w praktykach religijnych, tym częstsze poparcie dla zakazu handlu w niedzielę. Osoby niepraktykujące, minimalnie częściej odrzucają to rozwiązanie (48 proc.), niż je akceptują (46 proc.).

Jak wskazują zebrane przez CBOS dane, stosunek do tego projektu jest w dużej mierze uwarunkowany poglądami politycznymi. Za wprowadzeniem zakazu handlu w niedzielę relatywnie najczęściej opowiadają się ankietowani identyfikujący się z prawicą (75 proc.)

 

 

09.10.2016 Zakaz handlu coraz pewniejszy? Projekt ustawy już jest po pierwszym czytaniu

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (12)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
garou
Jak wiara zaczyna się wpierniczać z butami do ekonomii to już nic z tego dobrego w tym państwie nie będzie. Niedługo wejdą NAKAZY modlitwy południowej nawet na chodnikach. Kto ni eklęknie temu mandat.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Leon775
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lelek457
Dlatego duże sieci zakładają kasy bezobsługowe - jedna osoba obsługuje 8 kas. Po co? Po to aby nie musieć płacić ludziom słabo wykształconym - którzy zamiast podnosić swoje kwalifikacje i być atrakcyjnym na rynku pracy - jęczą jak im źle. Dzieci dorosną a ci ludzie dalej będą w czarnej d....
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
sindanoriello
Może od razu wprowadzić do ustawy, że ten kto otwiera sklepy w niedziele ma iść na stos? Gdzie jest rozdzielność państwa od Kościoła? Opieranie ustaw państwowych na doktrynie kościelnej jest niedopuszczalne w świeckim państwie.
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
stefffon
w polskich szpitalach w soboty i niedziele lekarzy praktycznie nie ma i są nie wykonywane zadne zabiegi czy konsultacje, wiec to naturalne że kolejne zawody chcą mnieć wolne. Strażacy niech też mają wolne, pociągi i samoloty też niech staną, wyłączmy też prąd, niech będzie jak za czasów króla Polski, Jezusa.
  • 6
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane