• rozwiń
    • WIG20 2352.42 +0.28%
    • WIG30 2708.76 +0.34%
    • WIG 60788.46 +0.17%
    • sWIG80 11998.44 +0.48%
    • mWIG40 4263.23 -0.28%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Transport

Będą zmiany w sprawie odbierania prawa jazdy za prędkość

Przekroczysz prędkość o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym, stracisz prawo jazdy Odtwórz: Przekroczysz prędkość o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym, stracisz prawo jazdy
Przekroczysz prędkość o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym, stracisz prawo jazdy "Źródło: TVN24 Kraków"

Projekt zmiany Prawa o ruchu drogowym w sprawie odbierania prawa jazdy po przekroczeniu prędkości o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych skierowała we wtorek do podkomisji, uznając, że zapisy trzeba doprecyzować.

Senacka nowela jest wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego. W październiku 2016 r. orzekł on, że niekonstytucyjne jest odbierania prawa jazdy, w sytuacji gdy kierujący autem przekroczył prędkość o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym, a nie ma możliwości uwzględnienia np. stanu wyższej konieczności, w jakim działał kierowca.

Takim stanem może być na przykład przewożenie do szpitala rodzącej kobiety.

Zatrzymanie prawa jazdy

Zgodnie z obowiązującymi przepisami w przypadku, gdy kierowca przekroczył prędkość o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym, prawo jazdy zatrzymuje policjant w czasie kontroli drogowej i przesyła je do właściwego starosty, który - wydając decyzję administracyjną - formalnie zatrzymuje dokument.

Za pierwszym razem zatrzymanie prawa jazdy następuje na 3 miesiące. Jeśli jednak mimo to kierowca dalej prowadzi auto i zostanie zatrzymany, ten okres przedłuża się do sześciu miesięcy; kolejna "wpadka" bez prawa jazdy kończy się cofnięciem uprawnień i koniecznością ponownego zdawania egzaminu.

Senatorowie zaproponowali, aby prawo jazdy nie było zatrzymywane w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym lub przewożenia zbyt dużej liczby pasażerów, jeżeli kierowca działał w sytuacji niebezpieczeństwa grożącego życiu lub zdrowiu człowieka, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej.

Ponadto projekt zakłada skrócenie terminu na wydanie decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy przez starostę do 14 dni od dnia otrzymania informacji o tym fakcie.

Są wątpliwości

Posłowie zdecydowali się na powołanie podkomisji w związku z wątpliwościami dotyczącymi projektu noweli. Poseł Marek Wójcik (PO) pytał na przykład, czy rozważane było wprowadzenie do przepisu rozwiązań, które dotyczyłyby członków ochotniczej straży pożarnej.

- Oni też mogą być takiej sytuacji, w której też będą wezwani do pożaru, w momencie dojazdu do jednostki, kiedy będą popełniali wykroczenie, nie będą wiedzieli, czy ta sytuacja, do której zostali wezwani, jest sytuacją zagrażającą bezpośrednio życiu i zdrowiu człowieka, czy nie. Czy państwo rozważaliście umieszczenie w tej ustawie takich przepisów, które pozwalałyby na objęcie członków ochotniczej straży pożarnej? - pytał Wójcik.

Senator Marek Borowski (niezrzesz.), który jako przedstawiciel Senatu przedstawiał projekt, powiedział, że senatorowie analizowali nie tylko ten problem.

- Rozważane było to i wiele innych kwestii, dlatego, że przy okazji pojawił się problem nieoznakowanych samochodów policyjnych i nieumundurowanych funkcjonariuszy policji, ABW czy CBA. Nie wchodziliśmy zbyt głęboko w te rozważania, ponieważ uznaliśmy, że powinniśmy ograniczyć się do wykonania wyroku TK. Wyrok dotyczył kierowców, że tak powiem - niefunkcyjnych - mówił Borowski.

Wyższa konieczność

Jego zdaniem rozszerzanie wyjątku od przepisy "bardzo skomplikuje sytuację". Według Borowskiego ewentualne zmiany należy "przedyskutować spokojnie". - Włączyć tam te i inne przypadki, bo to się na jednym nie skończy- dodał.



Dyskusja dotyczyła także tego, że proponowany zapis w projekcie, może nie wypełniać wyroku TK. Jak wskazywał przedstawiciel ministerstwa infrastruktury, chodzi o definicję stanu wyższej konieczności, bowiem w kodeksie wykroczeń definicja brzmi: „Nie popełnia wykroczenia ten, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane".

Wyrok Trybunału

Trybunał Konstytucyjny w swoim wyroku wskazał, że w sytuacji, kiedy kierowca przekroczył o 50 km/ h prędkość w terenie zabudowanym, niebezpieczeństwo grożące życiu i zdrowiu osoby kierującej pojazdem, pasażera lub jakiejkolwiek innej osoby musi istnieć w czasie jazdy z nadmierną prędkością i jako przykłady takiej sytuacji podał przewożenie samochodem do szpitala osoby chorej znajdującej się w stanie zagrażającym jej życiu albo kobiety ciężarnej, u której rozpoczął się poród, albo przejazd lekarza do osoby będącej w stanie zagrożenia życia i zdrowia.

Zaproponowano, aby nowela weszła w życie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Yaspi
Podobnie powinno się dziać za rozmowy przez telefon trzymany w ręce.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rycho42
Najlepiej to siedziec w domu, i tu mozna mandat dostac od żony i nawet nie bedzie odwolania bo do kogo.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane