• rozwiń
    • WIG20 2157.75 -0.10%
    • WIG30 2441.52 -0.07%
    • WIG 56710.98 -0.32%
    • sWIG80 11461.85 +0.13%
    • mWIG40 3606.49 -0.63%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:10

Dostosuj

Szydło: ministrowie będą konsultować program Rodzina 500 plus w regionach

Beata Szydło o programie Rodzina 500 plus oraz oświadczeniu majątkowym wicepremiera Morawieckiego Odtwórz: Beata Szydło o programie Rodzina 500 plus oraz oświadczeniu majątkowym wicepremiera Morawieckiego
Foto: tvn24 Foto: Premier po spotkaniu z opozycją odpowiedziała na pytania dziennikarzy | Video: Beata Szydło o programie Rodzina 500 plus oraz oświadczeniu majątkowym wicepremiera Morawieckiego

- Trwa etap konsultacji [programu Rodzina 500 plus], ministrowie i wiceministrowie będą jeździli do poszczególnych województw, do regionów. Tam, te konsultacje będą się dalej toczyły - powiedziała Beata Szydło podczas wtorkowej konferencji prasowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Następnie rząd przyjmie ostateczny projekt, po czym zostanie on skierowany do prac parlamentarnych. A to ma nastąpić w lutym.

- Jesteśmy w trakcie konsultacji - powiedziała premier Szydło, odnosząc się do projektu programu Rodzina 500 plus. - Oczywiście na tym etapie żadnych zmian jeszcze nie wprowadzamy.

Ministrowie konsultują w regionach

Beata Szydło zapowiedziała, że po zamknięciu tego etapu konsultacji rząd podejmie ustalenia.

- Będziemy wszystkie te wnioski analizować i wtedy już gotowy, ostateczny projekt ustawy będzie przyjęty przez rząd i potem skierowany do prac parlamentarnych. Chcemy, by do parlamentu projekt ustawy trafił w lutym - oświadczyła premier.

Program Rodzina 500 plus jest projektem ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci. Zgodnie z przedwyborczą zapowiedzią Beaty Szydło, to priorytet nowego rządu.

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska zapewniła ostatnio, że program Rodzina 500 plus obejmie każde drugie i kolejne dziecko bez zastosowania jakiegokolwiek kryterium dochodowego. Z programu będą mogły skorzystać także rodziny mieszkające za granicą, o ile nie pobierają tam świadczeń społecznych.

Wiek emerytalny

We wtorek miało miejsce w Sejmie publiczne wysłuchanie prezydenckiego projektu dotyczące obniżenia wieku emerytalnego. Premier Szydło przyznała, że rząd akceptuje pomysł w takim kształcie.

- Projekt został złożony do Sejmu i skierowany do prac parlamentarnych i te prace się toczą - mówiła Beata Szydło. - Dobrze, że do wysłuchanie publiczne się odbyło - dodała.

- Oczywiście rząd jest zdania, że ten projekt w tym kształcie jest dla nas do zaakceptowania, dlatego, że jest to program, który PiS także prezentowało - podkreśliła szefowa rządu.

Premier uznała, że projekt prezydencki jest "zgodny z założeniami programowymi rządu PiS".

Prezydencki projekt nowelizacji ustawy ma obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 60 lat i mężczyzn do 65 lat. Była to jedna z obietnic wyborczych Andrzeja Dudy w trakcie kampanii.

W 2012 roku koalicja rządząca PO-PSL podniosła wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn do 67 lat.

OPZZ i Solidarność opowiadają się za uwzględnieniem stażu pracy - 35-letniego dla kobiet i 40-letniego dla mężczyzn. Obecnie wiek emerytalny wynosi 67 lat dla kobiet i mężczyzn i jest stopniowo podnoszony. Kobiety docelowo miały go osiągnąć w 2040 r., a mężczyźni w 2020 r.

Miliony wicepremiera to jego prywatna sprawa

Premier Szydło została także zapytana o oświadczenie majątkowe wicepremiera Mateusza Morawieckiego, które wykazało, że tylko na jego koncie bankowym znajduje się suma rzędu 3,1 mln zł.

- Nie będę prywatnych oświadczeń majątkowych ministrów i premierów komentować. Pan wicepremier Morawiecki jest człowiekiem, który doskonale wie, jak w określonych sytuacjach się zachować - stwierdziła premier. - To, że swoje oświadczenie opublikował, świadczy wyłącznie o tym, że jest osobą uczciwą i poważnie traktuje swoją funkcję i misję w rządzie - zaznaczyła.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (10)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
pirat2
Jak cokolwiek zabierali, to do tego nie potrzebne były rozmowy, czy konsultacje, a jak już trzeba cod dać, to juz potrzebne są długie konsultacje
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
infix
Jak się nie duda w tych konsultacjach i nie będzie trzeba płacić żadnych stówek, to oczywiście winne wraże siły się znajdą. Zdrajcy (rozpadu większości życzę z całego serca), koalicjant, opozycja... Ważne, żeby było po "dobrej nocnej zmianie". Od początku liczyło się tylko wykwaczenie służb, sądów, mediów i władzuni.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jawotr
Ustawy atakujące postawy demokracji i niszczące TK nie wymagały żadnych konsultacji. Dać 500 zł, czy nie... oto jest pytanie wymagające wielomiesięcznych badań - bo może okaże się że nikt tych pieniędzy nie chce, a dawać na siłę to dopiero byłaby zbrodnia. :->
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
AnonimW
Ooo unii znowu brakuje za plecami. Boją się unii, jedyna instytucja która może zatrzymać prezesa przed absolutną władzą.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Pulpie
Odwlekania wdrożenia w życie sztandarowego przedwyborczego projektu PiS ciąg dalszy ... czyli tego, czym kupiono elektorat nie widać nawet na horyzoncie.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane