• rozwiń
    • WIG20 2194.58 -0.57%
    • WIG30 2490.03 -0.77%
    • WIG 58026.68 -0.72%
    • sWIG80 11627.70 +0.15%
    • mWIG40 3749.54 -1.58%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka wg PiS

Dane z gospodarki słabsze od oczekiwań. "Wchodzimy w fazę spowolnienia"

Emilewicz o problemach firm budowlanych Odtwórz: Emilewicz o problemach firm budowlanych
Emilewicz o problemach firm budowlanych "Źródło: TVN24 BiS"

Produkcja przemysłowa w grudniu 2018 roku wzrosła o 2,8 procent rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 11,5 procent - podał Główny Urząd Statystyczny. To wyniki słabsze od oczekiwań analityków. Ich zdaniem, to oznacza, okres boomu gospodarczego w Polsce się kończy.

Analitycy spodziewali się wzrostu produkcji przemysłowej w grudniu rok do roku o 4,6 procent, zaś miesiąc do miesiąca spadku o 10,1 procent.

"Nadchodzi normalizacja wzrostu"

"Po fatalnym PMI przychodzi pora na - powiedzmy to sobie otwarcie - kiepskie dane z realnej gospodarki za grudzień. Po dwóch latach boomu nadchodzi normalizacja wzrostu" - napisali ekonomiści mBanku na Twitterze.

Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole, wskazał, że "wyhamowanie wzrostu gospodarczego u głównych partnerów handlowych dociera do Polski". "Wchodzimy w fazę spowolnienia, którego głębokość i długość zdeterminują głównie czynniki zewnętrzne" - napisał.

Również w ocenie Grzegorza Ogonka, ekonomisty Santander Bank Polska, słabość polskiego sektora przemysłowego można powiązać ze spowolnieniem w niemieckiej gospodarce.

- Dane o produkcji pokazują słabość. Od razu jesteśmy w stanie się odwołać do słabych wyników niemieckich za listopad, to może być odpowiedź polskiego sektora na to co dzieje się z sektorem niemieckim - powiedział ekonomista.

Ogonek zwrócił uwagę, że negatywny wpływ na dane mógł mieć układ dni wolnych w grudniu, który sprzyjał braniu urlopów.

- Niby w grudniu było tyle samo dni roboczych co w grudniu zeszłego roku, ale układ dni roboczych w końcówce roku wyjątkowo sprzyjał urlopom. Mamy sygnały, że te urlopy były wykorzystywane, to być może rzutowało na wynik. To pewien trop ratujący nas przed zbyt pesymistyczną interpretacją tych danych - powiedział.




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane