• rozwiń
    • WIG20 2306.67 -0.64%
    • WIG30 2645.43 -0.77%
    • WIG 59975.08 -0.66%
    • sWIG80 11878.34 -0.22%
    • mWIG40 4036.80 -0.86%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Bat na oszustów podatkowych. Prezydent podpisał ustawę

Bat na oszustów podatkowych. Prezydent podpisał ustawę
Foto: Shutterstock Foto: Ustawa, z wyjątkami, ma wejść w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ordynacji podatkowej, wprowadzającą tzw. klauzulę obejścia prawa podatkowego - poinformowała Kancelaria Prezydenta. Celem klauzuli jest przeciwdziałanie unikaniu opodatkowania.

Według rządu klauzula powinna zniechęcić podatników do unikania opodatkowania i pozwolić na walkę z "agresywną optymalizacją podatkową".

Klauzula ma uniemożliwić firmom dokonywanie sztucznych i niemających uzasadnienia gospodarczego czynności, za pomocą których próbowałyby ominąć przepisy i osiągnąć korzyści podatkowe. Fiskus będzie mógł uznać, że dana czynność podatnika, np. transakcja została podjęta przede wszystkim lub tylko i wyłącznie w celu obniżenia podatku. W takim wypadku podatek zostanie określony we właściwej wysokości.

Klauzula ma mieć zastosowanie tylko wtedy, gdyby korzyść uzyskana przez podatnika w wyniku kwestionowanych przez fiskusa sztucznych czynności przekraczała w roku podatkowym kwotę 100 tys. zł.

Dodatkowe zabezpieczenia

Minister finansów ma wydawać tzw. opinie zabezpieczające, które mają gwarantować, że określone działania podatnika nie będą ocenione jako unikanie opodatkowania. Powołana ma zostać Rada ds. Unikania Opodatkowania, opiniująca sporne sprawy dotyczące unikania opodatkowania, powoływana przez ministra finansów spośród przedstawicieli różnych instytucji.

W stosunku do pierwotnego rządowego projektu dokument został nieco zmodyfikowany w toku prac parlamentarnych. Zdecydowano przede wszystkim, że przepisy klauzuli będą miały zastosowanie "do korzyści podatkowej uzyskanej po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy". Wcześniej była mowa o tym, że regulacje te będą miały zastosowanie "do czynności dokonanych po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy".

Przepisy te były krytykowane przez ekspertów, m.in. z Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan, przekonujących, że w ten sposób klauzula będzie działać wstecz.

W Sejmie wprowadzono też obowiązek składania przez podatników od 1 stycznia 2017 r. jednolitego pliku kontrolnego w zakresie ewidencji VAT, uzupełnionego o NIP kontrahentów. Z kolei od 1 stycznia 2018 r. wprowadzony byłby obowiązek przesyłania co miesiąc elektronicznej informacji o prowadzonej ewidencji VAT przez wszystkie podmioty VAT-owskie.

Europejska krytyka

Wiceminister finansów Marian Banaś przekonywał w toku prac legislacyjnych w parlamencie, że uczciwi podatnicy nie muszą się martwić, bo ustawa odnosi się do nieuczciwych. Zwracał uwagę, że wraz ze wzrostem integracji polskiej gospodarki z gospodarką światową będzie coraz więcej patologii w naszym systemie podatkowym. - Sektor konsultingowy w ostatnich latach jest bardzo aktywny w kreowaniu i wdrażaniu schematów zmierzających do unikania opodatkowania - mówił. Tymczasem Polska, jak dodał, jest jednym z nielicznych krajów bez klauzuli przeciw unikaniu opodatkowania.

Podobne rozwiązanie w zeszłej kadencji przygotował resort finansów kierowany przez Mateusza Szczurka, jednak rząd Ewy Kopacz ostatecznie nie zdecydował się skierować go do Sejmu. Problemy ze ściągalnością podatków - głównie CIT i VAT - wytykał nam MFW w zeszłorocznym raporcie. Na problem zwracała też uwagę NIK oraz Komisja Europejska.

Ustawa, z wyjątkami, ma wejść w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

 

Morawiecki: mamy plan, żeby obniżyć podatki dla najmniejszych firm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (16)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
fojtek
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ram
Loading...
ram
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
elGrandeBastardo
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
prorok czy co
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
prorok czy co
Tylko nazwa inna. Za komuny nazywało sie to domiarem. Gdy urzędnikowi się coś nie spodobało, dowalał domiar bez dyskusji. Wmawianie, że to bat na nieuczciwych, nie wytrzyma powiatowej realizacji. Jest się czego bać, oj jest. Zawiść pani zza biurka zniszczy każdego.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mozdzyn
A jak ja udowodnię inspektorom skarbówki, że zakup samochodu nie był ucieczką od podatku? Przecież zawsze mogę kupić gorszy/starszy/tańszy i też będzie jeździł! To samo dotyczy papieru, długopisów, komputerów, wszystkiego!Przecież jeśli ustawa nie określa standardów, urzędnik będzie wszystko INTERPRETOWAŁ.
  • 8
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
prorok czy co
I właśnie o to chodzi! Urzędnik jest sędzią i katem. Ty jeśli przeżyjesz możesz się do niego odwołać. Tak wyglądało prawo za komuny i tak wygląda ziobrowe.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ram
Loading...
ram
I o to chodzi ! Komuś przecież trzeba wyrywać za wszelką cenę kasę na "500+" !
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
izk
Loading...
izk
  • 6
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
elGrandeBastardo
Gospodarka rynkowa w naszym kraju znikła wraz z pierwszą nowelizacją tzw. ustawy Wilczka. Natomiast uznaniowość w US/MF jest od samego początku i na jej podstawie wydawano już wybitnie skandaliczne decyzje. Zatem nie ma co rozpaczać, że wracamy do komuny. My po prostu jej nigdy nie obaliliśmy.
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
panstwo_marionetkowe
Jak polityk mowi "uczciwi podatnicy nie maja sie co bac" to oznacza, ze za chwile z uczciwych i tak fiskus zrobi przestepcow unikajacych opodatkowania. Nigdy nie nalezy ufac politykom - zwlaszcza kiedy w budzecie brakuje pieniedzy.
  • 7
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane