• rozwiń
    • WIG20 2064.12 -0.69%
    • WIG30 2365.71 -0.84%
    • WIG 55227.60 -0.73%
    • sWIG80 11570.82 -0.55%
    • mWIG40 3756.24 -0.97%

Ostatnia aktualizacja: 2019-08-16 17:15

Dostosuj

"Nieudacznikom już dziękujemy”. Górnicy protestują, prezes rozmawia

Foto: PAP/EPA Foto: W związku z trwającymi protestami w Jastrzębiu odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady Miasta

Kilkaset osób wciąż demonstruje w czwartek w trakcie kolejnej tury rozmów związków z zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Przed siedzibą spółki w Jastrzębiu-Zdroju stanęły namioty związkowców. Protestujący krzyczą, od czasu do czasu odpalają petardy.

Czwartkowe rozmowy rozpoczęły się ok. godz. 15. Już wcześniej przed budynkiem spółki zaczęły zbierać się grupki demonstrantów. Protestujący mieli m.in. transparenty o treści m.in. „Dość nieudolnych prezesów w spółce, nieudacznikom już dziękujemy” i „Żeby spółka w siłę rosła trzeba wodza, a nie osła”. Związkowcy rozstawili małą scenę z nagłośnieniem, z której od czasu do czasu przemawiali.

Protest i rozmowy

Liczba protestujących przed budynkiem JSW zmieniała się; po godz. 19 było ich ok. 300. Demonstrujący przede wszystkim skandowali hasła pod adresem prezesa spółki Jarosława Zagórowskiego, domagając się – głównie niecenzuralnie – jego odejścia. Pojawiało się też skandowane wezwanie: „Na Warszawę, na Warszawę!”. Związkowcy rozdawali w swoich namiotach gorącą herbatę, protestujący grzali się też przy koszach z żarzącym się koksem.

Poprzednia tura rozmów zarządu JSW z działającymi w firmie związkami zawodowymi z udziałem mediatora zakończyła się ok. godz. 2 w nocy ze środy na czwartek. Strony oceniły, że w rozmowach nastąpił pewien postęp. Mediator, b. wicepremier i b. minister pracy Longin Komołowski mówił, że jest już „prawie gotowy dokument kończący”, który ma „bardzo realny kształt” - poza kwotami, których precyzyjny zapis jeszcze „trzeba będzie doprecyzować".

Bez Zagórowskiego?

Przed rozpoczęciem czwartkowych rozmów Komołowski ocenił, że nie jest możliwe „całkowite porozumienie” bez punktu pierwszego, personalnego (dotyczącego odwołania prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego - red.). „Natomiast jeśli chodzi o część nazwijmy to merytoryczną czy też ekonomiczną, dotyczącą zakładu, z mojego punktu widzenia jesteśmy bardzo, bardzo blisko” - uznał.

Przedstawiciele związków zgadzali się, że ostatnia tura rozmów „posunęła sprawy naprzód”. Rzecznik sztabu protestacyjnego Piotr Szereda sygnalizował, że udało się wspólnie określić możliwość oszczędności dla spółki rzędu 200 mln zł rocznie. Komołowski przyznawał, że podczas rozmów nie jest dyskutowany główny postulat protestujących – odwołania prezesa JSW.

- Nie rozmawiamy o tym, skupiając się nad innymi kwestiami. Ja tego pilnuję, żebyśmy rozmawiali tylko o tych sprawach, co do których możemy się porozumieć – zaznaczył Komołowski. Związkowcy również akcentowali, że „mogą się nawet dogadać”, ale „wykonawcą tego porozumienia nie może być ten człowiek (Zagórowski - red.)".

Akcja protest

Strajk w kopalniach JSW trwa od środy 28 stycznia. Wcześniej zarząd tej spółki ogłosił plan oszczędnościowy przekonując, że jest on konieczny, aby trwale poprawić kondycję firmy. W środę, w ósmej dobie strajku, górnicy JSW rozpoczęli podziemne protesty w kopalniach.

Związkowcy domagają się m.in. wycofania decyzji zarządu o wypowiedzeniu trzech obowiązujących w spółce porozumień zbiorowych. Jako kluczowy wskazują jednak postulat odwołania prezesa Zagórowskiego. Skonfliktowane od lat z Zagórowskim związki uznają go za głównego winowajcę sytuacji finansowej spółki oraz zaostrzającego się strajku.

Rozmowy związków i zarządu JSW (bez Zagórowskiego) z udziałem m.in. mediatora Longina Komołowskiego trwają od poniedziałku. Odbywają się w siedzibie JSW w Jastrzębiu Zdroju. Jedynie w środę - wobec dwóch wcześniejszych licznych demonstracji przed budynkiem spółki (we wtorek wieczorem agresywni protestujący kilkakrotnie ścierali się z policją) - negocjacje na pewien czas przeniesiono do pobliskich Świerklan.

W czwartek po południu w Jastrzębiu-Zdroju odbyła się poświęcona sytuacji w JSW sesja Rady Miasta. Według relacji rzeczniczki magistratu Katarzyny Wołczańskiej nie pojawili się na niej zaproszeni przedstawiciele resortów skarbu (głównego udziałowca JSW) i gospodarki ani zarządu spółki. Występowali m.in. prezydent miasta i szef Powiatowego Urzędu Pracy; odbyła się też dyskusja radnych. Nie przewidziano przyjęcia żadnego apelu ani stanowiska.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (15)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
sylwia_asendrych_marianska
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Pola_30
Tak się składa, że pochodzę z tego miasta i wstyd mi za tych ludzi. Co to za żądania? Doplaty do L4? Czternasta pensja? Nie mówiąc już o wielu innych przywilejach, o których głośno się nie mówi. Który przeciętny Kowalski widział "trzynastkę" na oczy ... nie mówiąc już o "czternastce". WSTYD!
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
addari
Kto tu jest nieudacznikiem ? Może ten , kto nie potrafi zarobić na swoją wypłatę ? A może podatnicy zmuszani do dotowania ? Ciekawy dylemat z tym nieudacznictwem...
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
KazioP
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Szczerbaty
  • 5
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ed55
  • 3
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Lubin333
Tak nie trzeba osła żeby zrozumieć , że program naprawczy spowoduje ograniczenie zatrudnienia lub też ograniczenie np wypłat czternastek lub też dokonanie innych cięć o podłożu ekonomicznym. Myślę , że górnicy powinni już to zrozumieć.Czy wolą stracić wszystkie miejsca pracy czy też tylko część?
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
miki_kowalski
Sam nie odejdzie z honorem albowiem nie otrzyma milionowej odprawy.Ten co kontrakt podpisał niech go zwolni i z własnej kieszeni wypłaci odprawę.
  • 1
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Mol123
I kto ma go zastapic? Pewnie ktorys z zwiazkowcow. Jak dlugo bedzie trwał ten taniec przed spolka. Jak was wszystkich wywalą to dopiero. Edzie co te tłuste baby będą robiły.
Duda niech wezmie wszystko w swoje dłonie moze przestanie ujadac.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marianimon20
Ciekawi mnie kto zapłaci tym strajkującym,czy p.Duda,czy znowu pójdą pieniądze z naszych kieszeni czyli skarb państwa.
  • 3
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
madebymeyesterd
strajkuje sie za darmo...co znaczy że nie dostają za to pieniędzy...co znaczy że nie będzie obciążony skarp państwa i twoje podatki są również bezpieczne :)) lol
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane