• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Popularna sieć ma problemy ze znalezieniem pracowników, ale nie podniesie płac

Popularna sieć ma problemy ze znalezieniem pracowników, ale nie podniesie płac
Foto: Shutterstock Foto: Operator sieci Biedronka zainwestuje w do końca tego roku w Polsce około 400 mln euro

Prezes grupy Jeronimo Martins, operatora sieci Biedronka, zapowiada inwestycje w Polsce na około 400 mln euro, m.in. w budowę stu sklepów. Przyznał, że w niektórych częściach Polski grupa nie potrafi pozyskać nowej załogi. - W minionym roku w kilku zorganizowanych przez nas rekrutacjach do sklepów Biedronka nie udało nam się zakontraktować żadnego nowego pracownika - mówił. Ale dodał, że grupa nie zamierza rozwiązywać tych problemów podwyżką płac.

Zaplanowane na ten rok wydatki inwestycyjne detalisty są większe od kwoty, jaką Jeronimo Martins (JM) przeznaczył w ubiegłym roku na swoje przedsięwzięcia. Łącznie w Portugalii, Polsce i Kolumbii JM wydał 482 mln euro, z czego na rozwój polskiej sieci Biedronka poszło 48 proc. tej kwoty.

Jak powiedział Pedro Soares dos Santos, prezes grupy Jeronimo Martins, z 700 mln euro, jakie trafią w tym roku na inwestycje, blisko 60 proc. skierowanych zostanie do Polski. - Szacujemy, że do grudnia br. na różne przedsięwzięcia w Polsce trafi 400 mln euro, między innymi na budowę stu sklepów sieci Biedronka oraz jednego centrum dystrybucyjnego - ujawnił.

Praca w Biedronce

Prezes przyznał, że powodem do zwiększania wydatków na działalność operatora Biedronki w Polsce są korzystne warunki ekonomiczne dla inwestorów, w tym między innymi program Rodzina 500 plus, który - jego zdaniem - mógł stymulować w Biedronce sprzedaż szczególnie owoców i warzyw.

W trakcie zorganizowanej w czwartek w lizbońskiej centrali grupy JM konferencji Soares dos Santos przyznał, że firma boryka się z problemami na polskim rynku pracy. W niektórych częściach kraju detalista nie potrafi pozyskać nowej załogi. - W minionym roku w kilku zorganizowanych przez nas rekrutacjach do sklepów Biedronka nie udało nam się zakontraktować żadnego nowego pracownika - mówił.

Prezes powiedział jednak, że trudności w pozyskiwaniu nowych pracowników grupa nie zamierza rozwiązywać podwyżką płac. - Nie czujemy presji na podnoszenie pensji dla pracowników. Dwie podwyżki dla naszej załogi wprowadziliśmy już w minionym roku: w kwietniu i październiku - wskazał.

Wyniki finansowe

Biedronka, posiadająca sieć ponad 2720 placówek, otworzyła w ub.r. w Polsce 83 sklepy, zamykając 28.

Druga z rozwijanych przez JM w Polsce sieć, Hebe, posiada 153 placówki, czyli o 19 więcej w porównaniu z 2015 r. Grupa, jak ujawnił jej prezes, wciąż nie czerpie jednak zysków z działalności tej sieci drogeryjnej.

Obroty Biedronki wzrosły w ub.r. do 9,78 mld euro, czyli o 6,3 proc. więcej w ujęciu w euro i 10,8 proc. w rozliczeniu w złotych. Udział polskiej sieci w całości ubiegłorocznych obrotów grupy JM sięgnął 66,9 proc.

 

W marcu ub.r. informowaliśmy o oblężeniu przygranicznych sklepów. Zobacz materiał z programu "Świat w południe" w TVN24 BiS (11.03.2016):

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane