• rozwiń

Będzie trudniej o zasiłek z ZUS. Pieniądze dostaniemy później

Zasiłek opiekuńczy - jaka jest procedura? Odtwórz: Zasiłek opiekuńczy - jaka jest procedura?
Zasiłek opiekuńczy - jaka jest procedura? "Źródło: TVN24 BiS"

90 dni dla pracujących na etacie i 180 dni dla prowadzących działalność gospodarczą - tyle czasu będą musieli czekać nowo zatrudnieni na pieniądze z zasiłku macierzyńskiego czy opiekuńczego. O dłuższym okresie wyczekiwania pisze we wtorek "Rzeczpospolita".

Rzeczpospolita informuje, że "potwierdzają się kolejne zapowiedzi rządu, które mają przynieść oszczędności już od początku przyszłego roku".

"Odbędzie się to jednak kosztem Polaków korzystających ze świadczeń z ubezpieczenia chorobowego" - zaznacza gazeta. Jak wyjaśnia, "chodzi o wprowadzenie tzw. okresu wyczekiwania na prawo do zasiłku macierzyńskiego i opiekuńczego".

Prawo do zasiłków

"Z informacji przekazanej przez Leszka Skibę, wiceministra finansów, w odpowiedzi na interpelację posłanki PO Joanny Muchy wynika, że "w przyszłym roku nowo zatrudnieni na etacie będą mieli prawo do zasiłków dopiero po upływie 90 dni ubezpieczenia" - podaje dziennik.

"Rz" wyjaśnia przy tym, że "obecnie zatrudniony na etacie ma prawo do zasiłku już po 30 dniach ubezpieczenia".

Jak czytamy w gazecie jeszcze dłuższy okres wyczekiwania na prawo do zasiłków ma dotyczyć prowadzących działalność gospodarczą. Wzrośnie on z obecnych 90 dni ubezpieczenia do 180.

"Wynika z tego, że osoba, która założyła działalność, będzie musiała opłacać składki aż przez pół roku, zanim nabędzie prawo do zasiłku" - dodaje "Rz".

Gazeta zaznacza równocześnie, że "nie ma pewności, czy ten dłuższy okres wyczekiwania będzie dotyczył także zasiłku chorobowego, z którego co roku korzystają miliony pracowników, ale też setki tysięcy prowadzących własny biznes".

W poszukiwaniu oszczędności

"Wszystko jednak wskazuje na to, że utrudnienie w uzyskiwaniu świadczeń będzie dotyczyło wszystkich zasiłków. Rząd zamierza bowiem dzięki temu zaoszczędzić w przyszłym roku nawet 0,5 mld zł" - pisze dziennik.

Jak dodaje, "zmiany mają przeciwdziałać dość powszechnym obecnie nadużyciom, gdy np. okazuje się, że dopiero co zatrudniona pracownica jest w zagrożonej ciąży i idzie na długie zwolnienie lekarskie".

"Z pewnością zmiany uderzą w prowadzących działalność gospodarczą. Już obecnie bardzo łatwo wypaść z dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. Po zmianach wystarczy jeden dzień spóźnienia czy niewielka niedopłata i osoba prowadząca biznes będzie musiała znowu czekać 180 dni na prawo do wypłaty zasiłku" - tłumaczy "Rzeczpospolitej" Andrzej Radzisław, radca prawny, specjalista w zakresie ubezpieczeń społecznych.

"Jeśli podupadnie na zdrowiu w okresie wyczekiwania, nie dość, że nie dostanie zasiłku, to jeszcze będzie musiała zapłacić składki za czas choroby" - dodaje.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
malta
W końcu bat na korzystających, nie koniecznie z powodu niezdolności. Delikwent zatrudnia się np. 16 września a już 9 października przebywa na zwolnieniu. Co prawda kilka dni bez wynagrodzenia gdyż jest okres wyczekiwania ale pociągnie nieobecność dopóki komornik ne odezwie się.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane