• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

Temat: Pracownicze Plany Kapitałowe

Niższa pensja, więcej na starość. Emerytalna rewolucja weszła w życie

Jarosław Sadowski o PPK: to nie jest do końca tak, że my tracimy Odtwórz: Jarosław Sadowski o PPK: to nie jest do końca tak, że my tracimy
Jarosław Sadowski o PPK: to nie jest do końca tak, że my tracimy "Źródło: TVN24 BiS"

Od poniedziałku największe przedsiębiorstwa, zatrudniające ponad 250 pracowników, wchodzą do systemu Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK). Automatycznie zostaną do niego zapisani pracownicy tych firm w wieku 18-55 lat.

Po wejściu w życie systemu w największych firmach, co kolejne pół roku - aż do stycznia 2021 roku - PPK będą wprowadzane w coraz mniejszych przedsiębiorcach.

Podmioty zatrudniające co najmniej 50 osób - od 1 stycznia 2020 roku, a firmy zatrudniające co najmniej 20 osób - od 1 lipca 2020 roku.

Pozostałe podmioty będą musiały stosować ustawę od 1 stycznia 2021 roku. Ten ostatni termin obowiązuje też podmioty należące do sektora finansów publicznych.

W ciągu pierwszych godzin funkcjonowania Pracowniczych Planów Kapitałowych TFI PZU zawarło kilkadziesiąt umów o zarządzenie PPK - poinformowali w poniedziałek przedstawiciele PZU. Pierwsi pracodawcy, którzy zawarli umowy o zarządzanie, reprezentują branże od budowlanej, przez meblarską, spożywczą, po tekstylną.

Dla kogo

Zgodnie z ustawą o PPK, do programu może przystąpić każda osoba zatrudniona, która podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym. Obejmie ona pracowników w wieku 18-55 lat, natomiast ci starsi, którzy nie ukończyli 70 lat, mogą przystąpić do PPK dobrowolnie.

Wszyscy mają też prawo w dowolnym momencie zrezygnować z udziału w programie.

Zgodnie z szacunkami Ministerstwa Finansów, z nowego systemu może skorzystać ponad 11 milionów pracowników (praca na etacie, umowy zlecenia), w tym do około 9 milionów osób zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw oraz ponad 2 milionów osób pracujących w jednostkach sektora finansów publicznych.

Docelowo do programu, według szacunków rządowych, ma przystąpić 8,5 miliona osób (75-procentowy wskaźnik partycypacji).

Wpłaty do PPK

Pracownicze Plany Kapitałowe to pomysł rządu na zwiększenie naszych emerytur. Na składkę w programie będą się zrzucały firmy, państwo i my sami.

Pracodawca będzie płacił składkę podstawową 1,5 procent wynagrodzenia brutto i dobrowolną do 2,5 procent. Wpłata dobrowolna będzie mogła być różnicowana dla poszczególnych grup pracowników ze względu na długość okresu zatrudnienia albo na podstawie postanowień regulaminu wynagrodzeń lub układu zbiorowego pracy.

Z kolei pracownik będzie płacił składkę podstawową 2 procent i dobrowolną do 2 procent. Łączna minimalna składka będzie wynosiła więc 3,5 procent, a maksymalna 8 procent.

Wyjątek dotyczy osób zarabiających nie więcej niż 120 procent minimalnego wynagrodzenia, które będą mogły uiszczać mniej niż 2 procent (ale nie mniej niż 0,5 procent wynagrodzenia). W 2019 roku wynagrodzenie minimalne wynosi 2250 złotych, co oznacza, że z obniżenia wpłaty będą mogli skorzystać te osoby, które miesięcznie zarabiają nie więcej niż 2700 złotych brutto.

Dodatkowo państwo będzie płacić składkę powitalną związaną z przystąpieniem do programu w wysokości 250 złotych i dopłatę roczną 240 złotych.

Należy pamiętać, że wpłata na PPK z części pracowniczej będzie odejmowana od naszej pensji netto, czyli tego, co otrzymujemy "na rękę". Marcin Iwuć, autor bloga Finanse Bardzo Osobiste, wyliczył, o ile zmniejszy się pensja po potrąceniu PPK. Przyjęto, że łączna składka wynosi 3,5 procent.

W przypadku osoby zarabiającej 2250 złotych brutto miesięcznie, zarobki będą niższe o 51 złotych miesięcznie.

Osoby zarabiające 3000 złotych brutto otrzymają pensję o 68 złotych niższą.

W przypadku pracowników, którzy otrzymują 5000 złotych brutto miesięcznie, po potrąceniu PPK otrzymają oni 114 złotych mniej.




Zarządzanie środkami

Zarządzaniem i inwestowaniem pieniędzy gromadzonych w ramach PPK zajmować się będą instytucje finansowe, które spełniają odpowiednie warunki i zostaną wpisane do ewidencji, prowadzonej przez Polski Fundusz Rozwoju.

W piątek, 28 czerwca w ewidencji takich instytucji było 18.

Każda z instytucji będzie musiała zadbać o to, aby zarządzane przez niego środki gromadzone w ramach PPK mogły być lokowane w co najmniej czterech funduszach inwestycyjnych (lub subfunduszach). Każdy z nich będzie stosował odmienną strategię inwestycyjną, dopasowaną do osób w różnym wieku. W ten sposób starsze osoby będą mogły na przykład inwestować bardziej zachowawczo (np. obligacje), a młodsi wybrać pomnażanie pieniędzy w bardziej agresywny sposób, gdzie stopa zwrotu może być wyższa, ale za cenę większego ryzyka (np. akcje).

W związku ze startem PPK napływu nowego kapitału na rynki oczekuje Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. Jak mówił jej prezes Marek Dietl, analizy wskazują, że dodatni przepływ kapitału nastąpi, gdy w PPK znajdzie się około połowa uprawnionych. Natomiast jeżeli w planach znajdzie się 75 procent uprawnionych, "będą to już spore kwoty" - ocenił Dietl.

Nadzór nad działalnością instytucji prowadzących PPK będzie sprawować Komisja Nadzoru Finansowego.

Wypłata pieniędzy

Środki gromadzone na rachunkach PPK będą miały charakter prywatny i będą mogły być dziedziczone.

Pieniądze będzie można wypłacić po ukończeniu 60. roku życia. Po złożeniu odpowiedniego wniosku 25 proc. środków zgromadzonych zostanie wypłacona jednorazowo, chyba że złożymy wniosek o wypłatę tej części w ratach.

Pozostałych 75 proc. środków wypłacanych będzie w co najmniej 120 miesięcznych ratach, chyba że uczestnik zażąda wypłaty w mniejszej liczbie rat. W takim przypadku będziemy jednak musieli zapłacić podatek od dochodów kapitałowych (tzw. podatek Belki) od kwoty wypłaty przekraczającej 25 proc. wartości aktywów zgromadzonych w PPK.

Uczestnik programu, po osiągnięciu 60. roku życia, będzie mógł także wnioskować o wypłatę środków zgromadzonych w PPK w formie świadczenia małżeńskiego. Będzie to możliwe, gdy małżonek uczestnika PPK również osiągnie 60. rok życia, a małżonkowie wspólnie oświadczą, że chcą skorzystać z wypłaty w formie świadczenia małżeńskiego. Świadczenie to będzie wypłacane przez 120 miesięcy (ma być wypłacane małżonkom wspólnie aż do wyczerpania środków). Jednak w przypadku śmierci jednego z nich, świadczenie to będzie wypłacane drugiemu w dotychczasowej wysokości, aż do wyczerpania zasobów.

Co ważne, środki z PPK będzie można wypłacić również przed ukończeniem 60. roku życia, jako "pożyczkę" na wkład własny w przypadku kredytu na zakup mieszkania lub budowę domu. Trzeba będzie je jednak zwrócić w pełnej kwocie. Termin zwrotu nie będzie mógł rozpocząć się później niż pięć lat od dnia wypłaty środków i trwać dłużej niż 15 lat od dnia wypłaty środków.

Uczestnik będzie mógł również wypłacić 25 proc. zgromadzonych oszczędności w przypadku poważnej choroby uczestnika, jego współmałżonka lub dziecka uczestnika programu. Wypłata będzie dokonywana jednorazowo albo w ratach.

Wyższe emerytury?

Z szacunków Ministerstwa Finansów wynika, że emerytura wypłacana przez 10 lat w ramach PPK po 40 latach oszczędzania wynosiłaby ponad 2,7 tysiąca złotych miesięcznie przy składce 3,5 procent oraz 5,9 tysiąca złotych przy składce 8 procent. Są to wyliczenia dla osoby zarabiającej 4,5 tysiąca złotych miesięcznie. Założenie jest jednak takie, że rosnąć będą nasze wynagrodzenia, a realna stopa zwrotu z inwestowania środków z PPK wyniesie 3,5 procent.

Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys przyznawał na antenie TVN24 BiS, że w skrajnym przypadku może się zdarzyć sytuacja, że po ukończeniu 60. roku życia uczestnik PPK wyjmie z funduszu mniej pieniędzy, niż wpłacił w postaci składek.

- Teoretycznie jest to możliwe, bo fundusze inwestycyjne, które inwestują w aktywa finansowe, mogą ponieść stratę, ale jeśli popatrzymy w dłuższym terminie, jak kształtują się stopy zwrotu, to prawdopodobieństwo tego jest bardzo niewielkie - uspokajał.




Wyjątki

Należy pamiętać, że obowiązek zawierania umów o prowadzenie PPK nie będzie dotyczył wszystkich firm. Zwolnieni z tego będą pracodawcy, którzy prowadzą pracowniczy program emerytalny (PPE) i odprowadzają składki w wysokości co najmniej 3,5 procent wynagrodzenia - z zastrzeżeniem, że do PPE przystąpiło minimum 25 procent osób zatrudnionych w danej firmie.

Obowiązek nie będzie dotyczył także mikroprzedsiębiorców, w przypadku gdy wszystkie osoby zatrudnione, złożą deklaracje o rezygnacji z odprowadzania składek do PPK.

Ponadto z prowadzenia PPK zwolnione będą osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
LanaKo
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane