• rozwiń
    • WIG20 2193.87 +0.66%
    • WIG30 2486.55 +0.62%
    • WIG 57938.37 +0.56%
    • sWIG80 11585.30 -0.03%
    • mWIG40 3739.55 +0.66%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:13

Dostosuj

Temat: Sejm

Zakazu handlu w niedziele nie będzie? Poseł PiS ma nowy pomysł

Adam Abramowicz o zmianach w zakazie handlu w niedziele Odtwórz: Adam Abramowicz o zmianach w zakazie handlu w niedziele
Adam Abramowicz o zmianach w zakazie handlu w niedziele "Źródło: TVN24 BiS"

Ograniczenie godzinowe zamiast zakazu handlu w niedziele - taką propozycję wysuwa poseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Abramowicz. - Każdą niedzielę markety byłyby czynne od rana do pewnej ustalonej godziny. Wtedy mamy ten sam efekt, a może sposób byłby bezpieczniejszy - mówi gość programu "Bilans" w TVN24 BiS, jednocześnie podkreślając, że przekonuje do swojej propozycji wiceministra rodziny Stanisława Szweda i Solidarność.

Przypomnijmy, że inicjatorem obywatelskiego projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele jest Krajowy Sekretariat Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ "Solidarność". Rząd w marcu zarekomendował z "co najmniej kilkunastoma uwagami" dalsze prace nad nowymi przepisami.

Jak podkreśliła jednak w ubiegłym tygodniu minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, zakaz niedzielnego handlu nie zostanie wprowadzony w tym roku. Najbardziej prawdopodobny wydaje się początek 2018 roku.

Jakie ograniczenia

Nadal nie wiadomo jednak, jaki będzie ostateczny kształt ograniczeń w handlu. Nad nowym prawem pracują członkowie sejmowej podkomisji stałej do spraw rynku pracy, a główną osią sporu jest liczba niedziel w miesiącu, które miałyby być objęte zakazem.

Resort pracy skłania się ku zakazowi w co drugą niedzielę. Tymczasem nowy pomysł proponuje poseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Abramowicz.

- Gdyby wprowadzić rozwiązanie zakładające, że będą dwie niedziele z ograniczeniem handlu, a dwie nie, to wychodzi na to, że byłyby cztery zmiany pracujące. Może spróbujmy inaczej. Zróbmy ograniczenie godzinowe, zróbmy cztery zmiany. Każdą niedzielę markety byłyby czynne od rana do pewnej ustalonej godziny. Wtedy mamy ten sam efekt, a może sposób byłby bezpieczniejszy. Dlatego że galerie handlowe byłyby zdecydowanie bardziej zadowolone - wskazuje gość Roberta Stanilewicza.

- To jest nowy pomysł, do którego przekonuję wiceministra Stanisława Szweda (wiceminister rodziny - red.) i rozmawiam z Solidarnością, czy to nie byłoby lepsze, bezpieczniejsze i nie wprowadzało mniej chaosu - dodaje poseł rządzącego ugrupowania.

Jak podkreśla, takie założenie nie przewiduje wyjątków dla sklepów, jak choćby aptek. - Projekt obywatelski przewiduje wiele wyjątków, jest bardzo skomplikowany. Jedni będą mogli otwierać, drudzy nie. W przypadku naszego pomysłu, w niedziele do pewnej godziny otwarte są wszystkie sklepy, a potem wszystkie są zamknięte - wskazuje Adam Abramowicz.

W niedziele i święta w marketach pracuje około milion osób, z czego 800 tysięcy to kobiety.

Przypomnijmy, że jak wynika z marcowego badania Kantar Millward Brown dla "Faktów" TVN i TVN24, 59 procent badanych jest przeciwnych zakazowi handlu w niedziele.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Aniapytb
Polskie rodziny potrzebują stabilności finansowej - szczególnie jeśli prowadzą małe sklepy. A jak w niedziele nie będą mogli otwierać, to na pewno ich przychody spadną. Więc na pewno ten zakaz nie zadziala na korzyść rodzin.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jacek333_II
Dlaczego nie odwrotnie. Sklepy w niedzielę byłyby otwarte dopiero np po 17.
Wtedy większość może zrobić zakupy przed poniedziałkiem a ludzie mają weekend na odpoczynek.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane