• rozwiń
    • WIG20 2190.76 +0.52%
    • WIG30 2483.41 +0.50%
    • WIG 57880.91 +0.46%
    • sWIG80 11587.71 -0.01%
    • mWIG40 3737.01 +0.59%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:37

Dostosuj

Obcięte budżety RPO i TK. Miliony złotych dla żołnierzy wyklętych i na Fundusz Kościelny

Obcięte budżety RPO i TK. Miliony złotych dla żołnierzy wyklętych i na Fundusz Kościelny
Foto: Shutterstock Foto: złotówka pln złoty

Kilkadziesiąt poprawek złożyli podczas środowej debaty senatorowie do ustawy budżetowej na 2016 rok. Opozycja proponuje m.in. zwiększenie budżetu TK i RPO. Z kolei politycy PiS chcą, aby przeznaczyć 660 tys. zł na zaproszenie uchodźców na Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Pieniądze miałyby zostać odebrane m.in. z budżetu Rzecznika Praw Dziecka.

Senat debatował w środę nad budżetem na 2016 rok. Senatorowie zgłosili do ustawy w sumie kilkadziesiąt poprawek. Część została już wcześniej oceniona przez komisję, do pozostałych komisja budżetu i finansów ma się odnieść w czwartek. Głosowanie poprawek do budżetu na posiedzeniu plenarnym Senatu - w piątek. Największe szanse mają poprawki zgłoszone przez senatorów PiS, a tych jest zaledwie kilkanaście.

Podczas debaty senatorowie opozycji proponowali m.in., by Senat poparł poprawki zwiększające budżet Trybunału Konstytucyjnego i Rzecznika Praw Obywatelskich, zmniejszone, jak przypominali, w Sejmie.

Kazimierz Kleina (PO) przedstawił m.in. jako komisyjne wnioski mniejszości poprawki zwiększające budżet Trybunału Konstytucyjnego i Rzecznika Praw Obywatelskich kosztem rezerwy ogólnej budżetu Rady Ministrów. Jego zdaniem pracownicy TK i RPO myślą, iż tracą wynagrodzenia tylko dlatego, że instytucje, w których pracują, mają inne zdanie niż większość rządząca.

Bardzo podobne poprawki złożył podczas debaty senator Marek Borowski (niezrz.). Wskazał, że budżet RPO i TK został przez Sejm zmniejszony tylko dlatego, że są one traktowane przez parlamentarną większość jak "przeciwnicy polityczni". - Odgrywając się na Rzeczniku Praw Obywatelskich, nie odgrywamy się na nim, tylko na obywatelach - przekonywał Borowski.

RPO i TK z mniejszymi budżetami

Zaproponował, by budżet TK zwiększyć o ok. 1 mln zł i pieniądze te przeznaczyć na wynagrodzenia dla sędziów w stanie spoczynku. Poprawka ta jest konieczna, dodał, bo jak pieniędzy na wynagrodzenia zabraknie, sędziowie pójdą do sądu, wygrają i Skarb Państwa będzie im musiał płacić wynagrodzenia z odsetkami.

Z kolei budżet RPO, według Borowskiego, powinien wzrosnąć o ok. 3,4 mln zł i być w połowie

przeznaczony na cztery dodatkowe etaty i podwyżki wynagrodzeń o 5 proc., a w połowie na remonty. Wszystkie te kwoty powinny być zabrane, według Borowskiego, z kosztów obsługi długu. - Musimy zwrócić Sejmowi uwagę, że za daleko się posunął, jak tego nie zrobimy, przyniesiemy wstyd naszej izbie - mówił Borowski.

Przewodniczący komisji budżetu i finansów publicznych Grzegorz Bierecki (PiS) przekonywał z kolei, że w przypadku budżetów TK i RPO mamy do czynienia z utrzymaniem wydatków na poziomie zeszłorocznym, a nie spadkiem. W odpowiedzi Kleina poinformował, że z ustawy budżetowej wynika jednak, iż wydatki TK będą stanowiły 99 proc. zeszłorocznych, a RPO - 95 proc.

Bierecki mówił też, że budżet zaproponowany dla RPO nie jest dyskryminujący, a większe wydatki miałyby trafić na zwiększenie etatów, a także remont budynku, w którym znajduje się siedziba rzecznika. - Posłowie uznali te przyrosty i remont za niekonieczne, skoro nie przeznaczyli środków na tę działalność, co nie oznacza, że ten rzecznik w jakiś sposób jest dyskryminowany. Prowadzić będzie działalność, którą prowadził w latach ubiegłych, ma na to środki. Nie będzie miał nowych etatów i nie wyremontuje tego budynku - powiedział.

Przy tej okazji stwierdził, że należałoby się zastanowić nad polityką dotyczącą nieruchomości wykorzystywanych przez ministerstwa czy urzędy centralne. - Może biuro rzecznika zamiast remontować siedzibę, w której się znajduje w tej chwili, może otrzyma lepszą siedzibę np. w innej miejscowości (...) Nic by nie zaszkodziło RPO, gdyby miał swoje biuro np. w Poznaniu. Pewnie miałby bliżej na manifestacje KOD-u, to żart oczywiście - mówił.

Na żołnierzy wyklętych i Fundusz Kościelny

W debacie senator PiS złożył też własne poprawki. Zaproponował m.in. zwiększenie o 5,4 mln zł budżetu IPN na działalność pionu archeologicznego. - Żołnierze wyklęci zbyt długo czekali, by ich groby zostały odnalezione - argumentował.

Zaproponował, by o prawie 5,4 mln zł zwiększyć wydatki Państwowej Inspekcji Pracy oraz zgłosił propozycję, by o 2,5 mln zł zwiększyć wydatki na udział polskiej reprezentacji w Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro, a także by w budżecie Krajowego Biura Wyborczego przesunąć 3,7 mln zł na wydatki bieżące oraz zwiększyć bieżące wydatki NIK o 3,4 mln zł. Zaproponował też przesunięcia w budżetach KRS oraz prokuratury kwoty ok. 35 mln zł i przeznaczenie ich na wynagrodzenia i świadczenia. Bierecki złożył również poprawkę, by przesunąć 8 mln zł z rezerwy celowej przeznaczonej dla Krajowego Biura Wyborczego na potrzeby Funduszu Kościelnego.



Senator PiS chce też, by 100 tys. zł zabrać z budżetu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i przeznaczyć te pieniądze na konkurs w sprawie pomnika Stanisława Pyjasa w Krakowie. - Na 40-lecie mordu na Stanisławie Pyjasie, w 2017 roku, taki pomnik mógłby stanąć - powiedział Bierecki.

Ponad pół miliona na Światowe Dni Młodzieży

Z kolei senator Jan Rulewski (PO) zaproponował m.in., by zwiększyć o 660 tys. zł budżet Światowych Dni Młodzieży w Krakowie i przeznaczyć tę kwotę na zaproszenie młodzieży uchodźczej z Europy Zachodniej oraz z terenów objętych walkami na Ukrainie. - Byłoby źle, gdyby na Światowych Dniach Młodzieży była tylko syta młodzież z Europy - argumentował Rulewski.

Poprawkę dotyczącą ŚDM złożyli też inni senatorowie. Antoni Szymański (PiS) zaproponował odebranie 300 tys. z budżetu Rzecznika Praw Dziecka i przeznaczenie na ten cel.

Natomiast senator PO Tomasz Grodzki złożył poprawkę, która zwiększa w br. dotację budżetową na bezpłatne leki dla seniorów. Przekonywał, że zaproponowane w ustawie budżetowej środki w wysokości 125 mln zł są zdecydowanie za niskie. - Może wystarczy na rutinoscorbin - ironizował.

Bierecki, odpowiadając Grodzkiemu, podkreślił, że w 2016 roku program bezpłatnych leków na osób, które ukończyły 75. rok życia dopiero startuje. Ocenił, że w br. roku trudno będzie zwiększyć budżet tego przedsięwzięcia. Wskazał jednocześnie, że w 2017 r. na bezpłatne leki dla osób starszych ma trafić już ponad 0,5 mld zł.

Z kolei Przemysław Termiński (PO) złożył poprawkę zwiększającą o 1,8 mln zł budżet Urzędu Regulacji Energetyki. Jego zdaniem te pieniądze usprawnią pracę tego kluczowego urzędu.

Andrzej Wojtyła (PiS) zaproponował poprawkę w ramach budżetu resortu rodziny, pracy i polityki społecznej, przenoszącą ok. 300 tys. z budżetu przedstawicielstwa resortu przy UE na inne cele.

Znaczna część poprawek zgłaszanych przez senatorów dotyczyła lokalnych inwestycji w ich macierzystych okręgach. Istotną poprawkę z punktu widzenia całego budżetu zgłosił Kazimierz Kleina, proponując zwiększenie wpisanych dochodów NBP o 5 mld zł i zmniejszenie o tyle samo deficytu.

Zejść z deficytu

Występująca w imieniu rządu wiceminister finansów Hanna Majszczyk zapewniała, że rząd zamierza "schodzić z deficytem finansów publicznych", by kształtował się on na poziomie 2,8 proc. PKB. "Ta konstrukcja (budżetu) powoduje, że to bezpieczeństwo po stronie tej ścieżki ograniczania deficytu w roku 2016 jak najbardziej jest zachowane i to determinowało kształt tego budżetu" - podkreśliła.

Majszczyk przyznała, że zakładany deficyt budżetowy w 2016 jest większy o kilka miliardów złotych niż ten w 2015 r. Jak przypomniała, deficyt za ubiegły rok ma wynieść 49,9 mld zł.

Pytana przez Kleinę o wykonanie ubiegłorocznego budżetu, poinformowała, że z przyczyn

technicznych MF nie przygotowało jeszcze tych wyliczeń. Wyjaśniła, że jest to spowodowane m.in. weryfikacją rozliczeń dotyczących ulg na dzieci, jakie zostały wprowadzone w 2015 r., a także sprawozdań jednostek realizujących programy UE.

Zgodnie z uchwalonym przez Sejm budżetem na 2016 r. deficyt w tym roku ma nie przekroczyć 54,7 mld zł. Przygotowując ustawę resort finansów założył, że PKB wzrośnie o 3,8 proc., średnioroczna inflacja wyniesie 1,7 proc., a deficyt sektora finansów publicznych - 2,8 proc. PKB. Zaplanowano, że dochody mają wynieść 313 mld 788 mln 526 tys. zł, a wydatki 368 mld 528 mln 526 tys. zł.

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (17)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Gama
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
irekwj
a nic dla rodzin ich ofiar?
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jorgo48
Ale to dopiero poczàtek.Rydzyk czeka w kolejce.Potem pomniki zamordowanych o świcie .A na koniec wykupienie miejsca na Wawelu dla zbawiciela Kaczyniskiego a kler drogo sobie policzy!
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Andrzej Maliniak
He he im nie wolno dawać pieniędzy, wszystko roztwonią. Nic tylko zadluzyć polskie, nikt nie wpadnie na pomysł aby zacząć choć mobilizować polskie do spłaty długu narodowego. Sami "patrioci" albo po prostu Prostaki.
  • 9
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ZjadaczTroli
odnośnie zadłużenia... platformersi zadłużyli kraj na 2 biliony złotych !! wiesz chociaż ile to ma zer ?
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane