• rozwiń
    • WIG20 2192.71 -1.13%
    • WIG30 2492.68 -1.09%
    • WIG 57980.44 -0.93%
    • sWIG80 11578.67 -0.15%
    • mWIG40 3796.67 -0.63%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Ta branża uważana jest za barometr gospodarki. Właśnie zaczyna hamować

Ekspert o wpływie spowolnienia niemieckiej gospodarki na Polskę Odtwórz: Ekspert o wpływie spowolnienia niemieckiej gospodarki na Polskę
Ekspert o wpływie spowolnienia niemieckiej gospodarki na Polskę "Źródło: TVN24 BiS"

Obecny rok przyniósł już lekkie spowolnienie w produkcji palet. Branża obawia się, że kolejny może być gorszy - pisze środowy "Puls Biznesu".

Gazeta wskazuje, że producenci palet uważają swój sektor za barometr koniunktury gospodarczej. Palety są bowiem głównym nośnikiem towarów stosowanym w logistyce wszelkiego rodzaju produktów: spożywczych, kosmetycznych, tekstylnych, metalowych, motoryzacyjnych, poligraficznych, farmaceutycznych, chemii, tworzyw sztucznych i wielu innych.

Gorsza koniunktura

Puls Biznesu pisze, że w pierwszej połowie br. strzałka tego barometru się cofnęła.

Wiceprezes Polskiego Komitetu Narodowego EPAL, organizacji która zrzesza rodzimych producentów tego typu palet wskazał, że powodem pogorszenia się koniunktury jest pogorszenie koniunktury na głównych rynkach, na które trafiają produkty, czyli przede wszystkim w Niemczech.



Palety EPAL stanowią - jak wskazuje gazeta - od ok. 80 do 90 proc. rynku.

Puls Biznesu zwraca uwagę, że przez ostatnie lata produkcja wszystkich rodzajów segmentu EPAL się zwiększała. Wyniki z pierwszej połowy br. wskazują jednak na nieznaczny, wynoszący 1,4 proc. spadek.

Ostatni znaczący spadek w sektorze nastąpił w 2008 roku i był związany ze światowym kryzysem. Produkcja palet EPAL spadła wtedy w niektórych krajach o kilkanaście procent.

"Obecnie polscy producenci borykają się nie tylko ze skutkami słabnącej koniunktury, ale jeszcze z jednym poważnym problemem — ceną surowca" - napisano w gazecie.

— Lasy Państwowe, które są głównym dostarczycielem drewna na potrzeby przemysłu w Polsce, ustalając ceny, nie biorą najwyraźniej pod uwagę sytuacji na sąsiednich rynkach. Tymczasem i w Niemczech, i w Czechach z powodu wiatrołomów oraz wycinki drzew zaatakowanych przez korniki podaż drewna znacznie wzrosła i ceny spadły — tłumaczy, cytowany przez "Puls Biznesu" Jarosław Maciążek, dodając, że z powodu kosztów logistyki rodzimi producenci palet przerabiają głównie drewno z polskich lasów, ale jego cena znacząco obniża konkurencyjność branży.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane