• rozwiń

Przegląd prasy. Powrót z Azji. Polskie firmy wracają z produkcją nad Wisłę

Przegląd prasy. Powrót z Azji. Polskie firmy wracają z produkcją nad Wisłę
Foto: Shutterstock Foto: Polskie firmy wracają z produkcją nad Wisłę

Chiny przestają być mekką dla spółek z naszego kraju. Przedsiębiorcy wycofują się z tamtejszych fabryk i coraz częściej podejmują decyzję o uruchomieniu zakładów w naszym kraju - pisze "Rzeczpospolita".

Telewizory polskiej marki Kruger & Matz będą produkowane w Polsce. Ich montażem zajmie się żyrardowska fabryka chińskiego koncernu TCL - dowiedziała się "Rzeczpospolita".

Produkcja w Polsce

Telewizory to jedna z kluczowych kategorii w portfolio Lechpolu, właściciela marki. Generują one 22 proc. przychodów firmy, czyli około 32 mln zł. Tylko w ub.r. przychody z ich sprzedaży skoczyły o 350 proc. Teraz Lechpol liczy na jeszcze lepsze wyniki. - Dzięki temu, że odbiorniki będą składane w Polsce, będziemy bardziej konkurencyjni cenowo i uzyskamy lepsze marże - twierdzi Michał Leszek, dyrektor Lechpolu. Ujawnia przy tym, że spółka chce wejść w produkcję pralek i lodówek. - Nie wykluczam, że duże AGD również mogłoby być produkowane w naszym kraju - dodaje.

Powrót z Azji

Przypadek Kruger & Matz nie jest ewenementem. Przybywa firm, które zdecydowały się wycofać z Chin lub ograniczyć produkcję w tym kraju na rzecz fabryk w Polsce. Przykładem może być Próchnik, który cztery lata temu dał sygnał branży odzieżowej do przenoszenia produkcji do rodzimych szwalni. W zeszłym roku w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej zdecydował się zainwestować Baby Design Group, przenosząc część produkcji wózków dziecięcych właśnie z Chin do nowego zakładu w okolicach Częstochowy.

Takich przykładów przybywa. Wśród nich jest m.in. producent armatury Ferro. W 2002 r. spółka utworzyła w Chinach spółkę joint venture. - Po kilku latach typowego outsourcingu produkcyjnego firma wycofała się z tego kapitałowo. Część produkcji nadal zlecana jest jednak na tym rynku - tłumaczy Katarzyna Sadowska z agencji PR obsługującej Ferro.

Ekonomiści jako powód ucieczki firm z Azji wskazują szybko rosnące koszty pracy. Wystarczy wspomnieć, że jeszcze w 2005 r. przeciętnie wynagrodzenie w Chinach wynosiło 18,2 tys. juanów, czyli około 2,2 tys. dol. rocznie. Polacy zarabiali wówczas prawie cztery razy więcej. Dziś te dysproporcje się zmniejszyły. Średnie zarobki w Państwie Środka sięgają 63 tys. juanów (ponad 900 dol. miesięcznie), czyli tylko o 15 proc. mniej niż w naszym kraju.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
k_r_ki
No cóż, Chińczycy to zasadniczo mądry naród. Wynaleźli proch, papier. Raczej unikali wywoływania zbędnych konfliktów zbrojnych. Niechlubnym wyjątkiem były czasy komunizmu, ale może czegoś się nauczyli. Chińczycy dbają o swój naród, a Polacy dbają wyłącznie o siebie... każdy z osobna.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Pawel6q4j
To w zasadzie dobrze ...produkcja bedzie musiala wrocic do Europy ... i to bez pomocy Trumpa :)
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
dxman
Juz 5 lat temu Chinczycy przeskoczyli Polaków w zarobkach i caly czas uciekają, Robotnik w fabryce Szanghaju zarabia ponad 3 tys zl mies.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane