• rozwiń
    • WIG20 2207.25 -1.02%
    • WIG30 2509.43 -0.87%
    • WIG 58447.30 -0.69%
    • sWIG80 11609.77 +0.04%
    • mWIG40 3809.56 +0.31%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Niemcy

Polska znów krytykuje niemieckie przepisy o płacy minimalnej. Berlin wciąż nie złożył wyjaśnień

Polska znów krytykuje niemieckie przepisy o płacy minimalnej. Berlin wciąż nie złożył wyjaśnień
Foto: Flickr (CC BY SA 2.0)/ Dirk Vorderstraße Foto: Ograniczenia wynikające z nowych niemieckich przepisów mogą wpływać na konkurencyjność polskiego sektora transportowego

Polska kolejny raz krytykuje w Brukseli stosowanie przez Niemcy przepisów ws. płacy minimalnej wobec przejeżdżających przez ten kraj kierowców. Wiceminister gospodarki Andrzej Dycha podniósł tę kwestię na spotkaniu unijnych ministrów ds. konkurencyjności.

Według nieoficjalnych informacji dyplomatycznych rząd w Berlinie ma we wtorek przysłać odpowiedzi na pytania zadane mu w tej sprawie przez Komisję Europejską w ramach procedury wyjaśniającej o nazwie "Pilot".

Rozwiązania dotyczące rynku

Poniedziałkowe spotkanie unijnych ministrów odpowiedzialnych za sprawy konkurencyjności nie było poświęcone tej kwestii. Polska wykorzystała jednak fakt, że dyskusja dotyczyła rozwiązań związanych z jednolitym rynkiem wewnętrznym.

- Zwróciliśmy uwagę na rosnącą liczbę barier, które pojawiają się w ostatnim okresie na rynku wspólnotowym. Jako przykład ilustrujący taką praktykę pokazaliśmy nowy sposób stosowania przez władze niemieckie przepisów dotyczących płacy minimalnej - powiedział polskim dziennikarzom w Brukseli wiceminister gospodarki Andrzej Dycha.

Jak podkreślał, ograniczenia wynikające z nowych niemieckich przepisów mogą wpływać na konkurencyjność polskiego sektora transportowego na rynkach europejskich.

Dycha relacjonował, że w podobnym tonie wypowiedziało się też kilka innych delegacji. Bezpośrednio polski punkt widzenia został poparty przez Czechów, Słowaków, Litwinów oraz Węgrów. "Myślę, że jest duże poparcie dla tego, aby w UE zachować te główne pryncypia regulujące rynek wewnętrzny" - ocenił.

Berlin ma czas na wyjaśnienia do wtorku

Niemiecki minister bezpośrednio nie odniósł się do tych wypowiedzi. Berlin, według nieoficjalnych informacji, ma czas do wtorku na przesłanie KE wyjaśnień w tej sprawie. Z prośbą o to Komisja zwróciła się pod koniec stycznia; wyjaśnienia niemieckiego rządu miały wpłynąć do 18 lutego, później jednak termin ten przełożono.

Od 1 stycznia w Niemczech obowiązuje ustawa o płacy minimalnej. Stawka za godzinę, która dotyczy zarówno Niemców jak i obywateli innych państw pracujących w tym kraju, wynosi co najmniej 8,50 euro. Według wykładni władz w Berlinie stawka minimalna miałaby obowiązywać również kierowców z firm transportowych spoza Niemiec. W praktyce każda firma transportowa, której pojazd przejeżdżałby tranzytem przez terytorium tego kraju, musiałaby płacić swoim kierowcom odpowiednio wysokie stawki.

W tej sprawie interweniował m.in. rząd Polski, bo niemieckie przepisy uderzyłyby w polskich przewoźników.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Janko Emigrant
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
michal_sluzalek
Ciekawa sprawa, że kierowcy polskich ciężarówek nie narzekają na podwyższone stawki. Jak widać rząd reprezentuje tylko jedną stronę sprawy. Po co podwyższać zarobki kierowców kosztem marży właścicieli firm przewozowych? Nie ma sensu. Kierowcy dadzą radę.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane