• rozwiń

Temat: Energetyka

Polska węglem stoi. I tak ma być do 2050 roku

Polska węglem stoi. I tak ma być do 2050 roku
Foto: shutterstock.com Foto: Węgiel kamienny i brunatny pozostaną podstawowymi paliwami dla energetyki

Węgiel kamienny i brunatny pozostaną podstawowymi paliwami dla energetyki - wynika z zaprezentowanej w środę w resorcie gospodarki "Polityki energetycznej Polski do 2050 r." Elektrownia atomowa wg niej ma ruszyć do 2029 roku. Dokument jest obecnie poddany konsultacjom społecznym i międzyresortowym.

Jak powiedział w środę wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński, dokument dotyczy perspektywy 35-letniej, więc siłą rzeczy będzie podlegał bieżącym modyfikacjom i zmianom.

Zielona energia po macoszemu

Z zapisów Polityki Energetycznej Polski (PEP) wynika, że gaz ziemny będzie paliwem wykorzystywanym przez przemysł i elektroenergetykę jako tzw. moc szczytowa i zapewniająca moc rezerwową dla odnawialnych źródeł energii (OZE).

Co do samych OZE - jak napisano w dokumencie - ich dalszy rozwój uzależniony będzie "od osiągnięcia dojrzałości ekonomicznej przez technologie OZE i efektywności systemu wsparcia wprowadzonego dla tych technologii przez ustawę o OZE. Piechociński powiedział, że według zapisanych w PEP założeń, udział polskich OZE w energii pierwotnej to ok. 15 proc., w energii finalnej ok. 18 proc. w roku 2035 i ponad 20 proc. w 2050 r.

Wicepremier zwrócił uwagę na liczne badania (prowadzone m. in. przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju) i dodatkowe pieniądze na polskie technologie związane z OZE. Jego zdaniem da to "bardzo szybką i praktyczną odpowiedź, gdzie jesteśmy w zakresie magazynowania energii, zwiększania potencjału dotychczasowych ogniw, także fotowoltaicznych.

Jak mówił Piechociński, jednym z najważniejszych zapisów PEP jest dywersyfikacja dostaw importowanych surowców energetycznych. - To przekłada się na to, co robiliśmy w krótkiej i średniej perspektywie, bo bezpieczeństwo energetyczne to jest (…)nie tylko dostęp do energii i jej ceny, ale też niepodporządkowanie gospodarki decyzjom zewnętrznym - podkreślił.

Co z programem jądrowym?

Wiceminister gospodarki Anna Nemś odniosła się do zapisanego w dokumencie programu jądrowego. Jej zdaniem "mimo trudności wynikających z rezygnacji z usług jednej firmy, harmonogram , który został przedstawiony, wydaje się być akceptowalny do realizacji".

Resort odpowiadając na interpelację poselską poinformował, że uruchomienie pierwszego bloku pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce planowane jest na 2027-2029 rok. Wcześniej była mowa o 2025 r.

W PEP 2050 zapisano ponadto, że trzeba wdrożyć wszelkie regulacje ułatwiające inwestycje liniowe w energetyce oraz że program jądrowy w Polsce "będzie realizowany w obecnym kształcie". Z dokumentu wynika też, że priorytetem polityki energetycznej będzie efektywność energetyczna.

 

Problemy polskiej energetyki. Materiał "Faktów" TVN:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Sebek 1
Rocznie Polacy dopłacają do górnictwa 1.2mld/złotych....i Polski Rząd chce żeby przez 35 lat Polacy robili to samo.....gdzie logika, gdzie rozum jak do czegoś trzeba dopłacać to wiadomo że się NIE OPŁACA....EKONOMIA SIĘ KŁANIA !!!!
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane