• rozwiń

Polak za ogrzewanie płaci fortunę. Tylko w dwóch krajach jest gorzej

Polak za ogrzewanie płaci fortunę. Tylko w dwóch krajach jest gorzej
Foto: Shutterstock Foto: Większą niż w Polsce część pensji na ogrzewanie muszą wydawać jedynie Czesi i Słowacy

Czechy i Słowacja - tylko mieszkańcy tych krajów płacą za ogrzewanie więcej niż my, wynika z najnowszych danych Eurostatu. - Na dobre zaczął się już sezon grzewczy, a z nim łączą się spore koszty - podsumowuje w swojej analizie Lion's Bank. Wydatki na nośniki energii odpowiadają bowiem za połowę kosztów utrzymania statystycznego mieszkania. Co to oznacza w praktyce?

Co dziesiąta złotówka wydana przez statystycznego Polaka płynie do dostawców nośników energii - np. energii elektrycznej, opału czy gazu.

- Jeśli wziąć pod uwagę dane GUS na temat przeciętnych dochodów rozporządzalnych Polaków, to można oszacować, że przeciętne gospodarstwo domowe ma do dyspozycji roczny budżet na poziomie 43,9 tys. zł z czego wydaje 4,4 tys. zł na nośniki energii / ogrzewanie. Dokładnie jest to kwota 4 347,37 zł rocznie - tłumaczy Bartosz Turek, ekspert banku.

Tylko w dwóch krajach jest gorzej

Dane Eurostatu sugerują bowiem, że wydatki na nośniki energii pochłaniają nad Wisłą 9,9 proc. domowego budżetu.

W dużej mierze jest to wynik położenia geograficznego (w Polsce zapotrzebowanie na energię jest wyższe niż na Południu Europy) oraz niskich wynagrodzeń (dopiero 22. miejsce w Unii).

Większą niż w Polsce część pensji na ogrzewanie muszą wydawać jedynie Czesi i Słowacy - odpowiednio 10,6 proc i 13 proc. W obu tych krajach dochody są co prawda wyższe niż w Polsce, ale też więcej osób korzysta z ogrzewania gazowego (Słowacy) lub elektrycznego (Czesi) – znacznie droższego niż powszechnie wykorzystywany w Polsce węgiel.

W efekcie Polska zajmuje dopiero 30 pozycję wśród 32 krajów Europejskich plasując się w gronie o najwyższym udziale wydatków na nośniki energii.

Europejczyk wydaje 6 proc. pensji na ogrzewanie

Skoro już mowa o Unii warto dodać, że statystyczny mieszkaniec "dwudziestki siódemki" (nie licząc Polski) wydaje na nośniki energii 6,3 proc. swojego domowego budżetu. To 40 proc. wszystkich wydatków na utrzymanie mieszkania.

Najwięcej Europejczycy wydają na energię elektryczną - 46 proc. całych wydatków na nośniki energii. Spora część wydatków Europejczyków trafia też do dostawców gazu (33 proc.) oraz oleju opałowego (10 proc.). Popularne w Polsce stałe nośniki energii (np. drewno, węgiel) odpowiadają w Europie jedynie za 5 proc. wydatków.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w krajach, gdzie zarobki są znacznie wyższe od unijnej średniej i klimat jest cieplejszy. Gdy do tego doda się jeszcze dostęp do tanich źródeł energii odnawialnej, to uzyskuje się receptę na tanie ogrzewanie. Trudno się więc dziwić, że na Malcie, w Luksemburgu, czy na Islandii obywatele jedynie około 3 proc. domowych budżetów wydają na nośniki energii. W pierwszym przypadku powodem jest po prostu gorący klimat i niskie zapotrzebowanie na ciepło. W drugim trudno nie zwrócić uwagi na poziom wynagrodzeń - najwyższy w UE, czyli 5 razy wyższy nie w Polsce. Ostatecznie na Islandii niskie rachunki za ogrzewanie są pochodną faktu, że w tym kraju bardzo popularne jest wykorzystanie tanich - geotermalnych źródeł ciepła.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (31)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
ram
Loading...
ram
A będzie jeszcze drożej, gdy elektrownie będą miały obowiązek palenia super drogim polskim "wunglem" i obowiązek alimentowania kopalni. Co na końcu tej szalonej drogi - otóż import energii z UE (Niemiec).
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Adam z 5 pietra
w polsce sezon jest od do, np w holandii grzejemy sie caly rok.. w polsce placimy caly rok a grzejemy sie tylko kilka miesiecy prawie pod kazdym wzgledem odstajemy od naszych sasiadow daleko nam do innych panstw.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
nec
Loading...
nec
Nie należy zmuszać ciepłowni do kupowania drogiego polskiego węgla ,ale zezwolić na import ! Ten drogi w którego cenie jest pełno górniczych przywilejów niech kupują górnicy sami !!
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Vinet
Bezpośrednio górnicy są bez winy,ale za to zarządy,lub raczej nierządy kopalń i dziesiątki ZZ doprowadziły do tego,że np.węgiel z Australii czy Chin jest tańszy nawet z transportem.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Yacho603
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
objektywny
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Vinet
Gdyby nowemu rządowi udało się zlikwidować plagę pośredników w handlu i usługach to czapki z głów !
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
witsopot
HMM POLAK PŁACI ZA OGRZEWANIE WIĘCEJ NIZ GREK HISZPAN CZY PORTUGALCZYK CIEKAWE DLACZEGO?
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jojo złodziej Waszych butów
ceny europejskie a zarobki murzyńskie - cała tajemnica. Gdybyśmy przy wypłacie mieli EUR zamiast PLN wszystko by się mieściło w "normie europejskiej".
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
AnonimW
Można dużo, ale w polsce rządzą nami tylko "dorobkiewicze", od 3 Rzeczpospolitej, na każdym szczeblu, liczy się tylko koryto.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane