• rozwiń
    • WIG20 2365.36 -0.54%
    • WIG30 2717.60 -0.43%
    • WIG 60910.11 -0.42%
    • sWIG80 12106.14 -0.11%
    • mWIG40 4204.24 -0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-04-18 17:15

Dostosuj

Rata kredytu może drastycznie wzrosnąć. Polacy w czołówce zagrożonych

Prezes BGK Nieruchomości: wciąż brakuje mieszkań, ale mamy ambitne plany Odtwórz: Prezes BGK Nieruchomości: wciąż brakuje mieszkań, ale mamy ambitne plany
Prezes BGK Nieruchomości: wciąż brakuje mieszkań, ale mamy ambitne plany "Źródło: TVN24 BiS"

W Belgii większość udzielanych obecnie kredytów ma oprocentowania stałe na okres ponad 10 lat. Z analizowanych przez Expandera piętnastu krajów, najgorzej wypada Polska i Finlandia, gdzie niemal wszystkie wypłacane obecnie kredyty mieszkaniowe mają oprocentowanie zmienne.

Jak czytamy w raporcie Expandera, zaciągając dzisiaj kredyt mieszkaniowy trzeba przygotować się na to, że już za kilka lat rata może istotnie wzrosnąć.

Dla przykładu kupując mieszkanie w Warszawie o powierzchni 50 m. kw. rata wyniesie ok. 1 982 zł (przy założeniu 10 proc. wkładu własnego). Gdyby stopy procentowe powróciły do poziomu z 2012 r. to wzrosłaby ona do 2 719 zł.

W niektórych krajach kredytobiorcy zabezpieczają się przed takim ryzykiem wybierając kredyt ze stałym oprocentowaniem. W takim przypadku rata pozostaje na stałym poziomie niezależnie od zmian poziomu stóp procentowych w danym kraju.

Belgowie i Niemcy najbardziej przezorni

Przed podwyżkami stóp procentowych najbardziej zabezpieczają się Belgowie i Niemcy. W tym pierwszym kraju aż 72 proc. wypłacanych obecnie kredytów (wartościowo) ma gwarancję niezmienności oprocentowania przez okres ponad 10 lat. Można tam zaciągnąć nawet taki kredyt, którego oprocentowanie nie zmieni się aż do końca okresu spłaty (np. 30 lat).

W Wielkiej Brytanii, która obok Belgii ma najniższy (7 proc.) udział nowych kredytów z oprocentowaniem zmiennym najpopularniejsze (91 proc.) są kredyty z oprocentowaniem stałym, ale chroniącym przed wzrostem raty przez okres od roku do pięciu lat.

Z analizowanych przez Expandera 15 państw najgorzej wypadły natomiast Polska i Finlandia, gdzie niemal wszystkie udzielane kredyty mają oprocentowanie zmienne. To oznacza, że gdy tylko zaczną rosnąć stopy procentowe, to od razu będą rosły też raty kredytów.

W Polsce brak odpowiednich ofert

"W Polsce problem polega na tym, że banki nie mają w ogóle ofert dających gwarancję niezmienności oprocentowania przez okres dłuższy niż 5 lat. Oferty, które są nie cieszą się natomiast zainteresowaniem klientów. Nie oznacza to jednak, że Polacy nie zdają sobie sprawy z ryzyka wzrostu stóp procentowych. Zgodnie z prawem banki muszą ich poinformować o tym zagrożeniu. Mimo to kredytobiorcy nie chcą korzystać z ofert ze stałym oprocentowaniem" - czytamy w raporcie Expandera.

Jak dodano dostępne u nas kredyty dają maksymalnie 5 lat ochrony przed wzrostem raty. Tymczasem prognozy mówią, że powrót stóp procentowych do "normalnych" poziomów znanych z przeszłości zajmie kilka lat. Może się zdarzyć, że jeszcze przez ponad rok stopy pozostaną na obecnym poziomie, a później powoli zaczną rosnąć. Zanim rata wzrośnie na tyle, że będzie to odczuwalne dla budżetu domowego może minąć 4-5 lat. W takiej sytuacji możemy po prostu nie zdążyć skorzystać z ochrony, która trwa tylko 5 lat.

Kredyt prawdopodobnie za drogi

Expander wskazuje na kolejny problem - nawet gdyby banki w Polsce zaoferowały 10-letni okres stałego oprocentowania, to taki kredyt byłby prawdopodobnie za drogi, aby stał się popularny.

Expander dodaje, że osoby zaciągające obecnie kredyty same powinny się zabezpieczyć przed ryzykiem wzrostu rat. Nie powinny przesadzać z kwotą zadłużenia, aby poradzić sobie ze spłatą, gdy rata wzrośnie. Najlepiej też systematycznie odkładać pieniądze na cięższe czasy np. na czas, gdy rata znacznie wzrośnie, czy gdy będziemy przez jakiś czas bez pracy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Scrutinizer
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ljoncz
Jak wzrosną stopy procentowe, to powinny zacząć się protesty "nabitych w złotówki". Pojawią się zarzuty, że banki nieuczciwie wciskały produkty kredyto-podobne i biedni Polacy nie wiedzieli, że wzrosną raty...
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
FrozMnd
Zapomniano dodać, że nie można też ufać państwu (no ale chyba nikt nie jest aż taki głupi, żeby to robić), więc trzeba też odkładać na emeryturę. Wychodzi więc na to, że ponad połowę pensji należy odkładać, a z reszty klepać biedę, bo wszystko w przyszłości może drastycznie wzrosnąć.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Ugi1
Wszystko po to by ludziom żyło się lepiej... Taki mamy prospołeczny rząd ale za banki się nie potrafi zabrać.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane