• rozwiń
    • WIG20 2327.10 -0.17%
    • WIG30 2672.82 -0.14%
    • WIG 59961.65 -0.07%
    • sWIG80 11638.99 +0.08%
    • mWIG40 4046.31 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:46

Dostosuj

Temat: Banki

Podatek bankowy wchodzi w życie. Eksperci: Zapłacą go klienci

Podatek bankowy wchodzi w życie Odtwórz: Podatek bankowy wchodzi w życie
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 BiS Foto: Dziś w życie wchodzi tzw. podatek bankowy | Video: Podatek bankowy wchodzi w życie

Od dziś banki i ubezpieczyciele muszą płacić podatek bankowy. Eksperci uważają, że koszty daniny zostaną przerzucone na klientów.

Ustawa o podatku od niektórych instytucji finansowych przewiduje, że od lutego 2016 r. m.in. banki, firmy ubezpieczeniowe, SKOK-i i firmy pożyczkowe będą obłożone tzw. podatkiem bankowym, wynoszącym rocznie 0,44 proc. wartości ich aktywów.

Nowy podatek

Zgodnie z ustawą opodatkowaniem zostaną objęte banki (krajowe, oddziały banków zagranicznych, oddziały instytucji kredytowych), zakłady ubezpieczeń i reasekuracji, spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe oraz firmy pożyczkowe.

W przypadku banków oraz spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych wartość aktywów wolnych od podatku wynosi 4 mld zł. Dla ubezpieczycieli jest to 2 mld zł, a dla firm pożyczkowych - 200 mln zł. Zwolniony z podatku bankowego został Bank Gospodarstwa Krajowego oraz ewentualnie inne banki państwowe, które mogą powstać w przyszłości.

Ustawa zakłada m.in., że firmy ubezpieczeniowe i pożyczkowe nie będą mogły się sztucznie dzielić, by uniknąć podatku. Limit aktywów (odpowiednio 2 mld zł i 200 mln zł), powyżej których będą płacić podatek, dotyczy nie pojedynczych firm, ale całej grupy kapitałowej.

Zwolniony z podatku bankowego został Bank Gospodarstwa Krajowego oraz ewentualnie inne banki państwowe, które mogą powstać w przyszłości.

Celem ustawy o podatku bankowym jest, jak argumentowali autorzy - posłowie PiS - pozyskanie dodatkowego "źródła finansowania wydatków budżetowych, w szczególności wydatków społecznych". Premier Beata Szydło mówiła, że opodatkowanie sektora finansowego jest potrzebne, by można było realizować projekty prospołeczne rządu, takie jak: 500 zł na dziecko, obniżenie wieku emerytalnego, zwiększenie kwoty wolnej od podatku.

- Uderzamy w korporacje finansowe, bo dzisiaj Polacy mają najdroższe opłaty bankowe, najdroższe marże, usługi bankowe są jednymi z najdroższych w Europie - argumentowała. Podkreśliła jednocześnie, że podatek bankowy jest "podatkiem stosowanym w większości krajów europejskich".

Kto zapłaci?

Zdaniem części ekspertów koszty podatku bankowego instytucje finansowe przerzucą na klientów. Prof. Andrzej Bień z Instytutu Bankowości Szkoły Głównej Handlowej i firmy konsultingowej Aband Consultants Ltd. uważa, że obciążenia banków i innych instytucji finansowych po wprowadzeniu podatku przejdą też na klientów.

- Głównie kredytobiorców, poprzez zwiększenie kosztów kredytów, ale też innych klientów, np. w opłatach za prowadzenie konta czy w zmniejszeniu wynagrodzeń za złożone depozyty - sprecyzował prof. Bień.

Podobne zdanie ma także Piotr Stanek, ekspert ds. bankowości i finansów Klubu Jagiellońskiego. - Instytucje finansowe będą się starały przenieść ciężar tego podatku na klientów, co ostatecznie przyczyni się mniejszej akcji kredytowej i pewnego spowolnienia wzrostu gospodarczego, a więc w konsekwencji uszczuplenie wpływów z innych podatków, jak VAT, PIT i CIT – uważa Piotr Stanek.

Również prof. Krzysztof Kalicki, prezes Deutsche Bank Polska mówił w TVN24 Biznes i Świat, że za podatek bankowy zapłacą klienci. - Ubytek 5,7 mld złotych zysku sektora bankowego będzie przekładało się na wolniejsze tempo wzrostu gospodarczego o około 0,4 proc. Banki podniosą też marżę, za co zapłacą klienci  - mówił prof. Kalicki.

Wyższe opłaty

Cześć banków w tym PKO BP jeszcze przed wejściem podatku w życie podniosło opłaty dla klientów. Zdaniem przedstawicieli partii rządzącej to działanie nielegalne. W efekcie w lutym władze banków, które zmieniły taryfy opłat mają tłumaczyć się ze swoich decyzji w Sejmie na komisji finansów publicznych.

- Klienci chcą się dowiedzieć dlaczego nagle skoczyły marże i opłaty - argumentuje zaproszenia do Sejmu Andrzej Jaworski, szef sejmowej komisji finansów. - Nie mają ku temu podstaw. Komisja powinna ich przepytać - uważa Paweł Szałamacha, minister finansów.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (9)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
teeed
te 500 dałbym tylko dla najbiedniejszych i to ostrożnie żeby nie zdemoralizować , za to darmowe obiady w szkołach kultura i sport za darmo stypendia
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
patriot
Przecież wiadomo, cały zysk jest od klientów więc i ta część która pójdzie na ten podatek tez będzie od klientów, no bo niby od kogo ma pochodzić!?
Twierdzenie inaczej to zaklinanie rzeczywistości i robienie z wyborców idiotów!
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
One life One death
Przecież to oczywiste. Przez te ich pseudo obietnice nawet ci co dostaną te 500 zł. Będą musieli może i drugie tyle wydać na inne drożejące wydatki przez pomysły PiS-u. PS. Tyle ,że większość ludzi jak barany usłyszało ,że dostanie 500 zł. to już (happy) i dostało klapki na oczy !
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane