• rozwiń
    • WIG20 2257.00 -0.53%
    • WIG30 2606.90 -0.44%
    • WIG 59243.55 -0.41%
    • sWIG80 14062.09 -0.05%
    • mWIG40 4569.83 -0.14%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Rząd PiS

"Pomysły księżycowe", "większość to pic". Opozycja ocenia propozycje rządu

Morawiecki: Kontynuujemy wielkie projekty, które miały być absolutnie niemożliwe Odtwórz: Morawiecki: Kontynuujemy wielkie projekty, które miały być absolutnie niemożliwe
Morawiecki: Kontynuujemy wielkie projekty, które miały być absolutnie niemożliwe "Źródło: TVN24 BiS"

Prawo i Sprawiedliwość przestraszyło się sondaży, wpadło w panikę i proponuje księżycowe pomysły tylko po to, żeby przykryć problem z nagrodami, które przyznali sobie sami - tak szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer odniosła się do propozycji przedstawionych podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości. Z kolei zdaniem głównego ekonomisty Platformy Obywatelskiej profesora Andrzeja Rzońcy "większość z nich to po prostu pic".

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział podczas sobotniej konwencji PiS i Zjednoczonej Prawicy w Warszawie kilka nowych projektów, których realizację rozpocznie niebawem rząd. Chodzi między innymi o niższy ZUS dla małych firm, obniżenie CIT, wyprawkę szkolną w wysokości 300 zł dla uczniów, a także 5 mld zł na stworzenie nowego funduszu dróg lokalnych.

"Większość to po prostu pic"

Na poniedziałkowej konferencji prasowej w Białymstoku prof. Rzońca odniósł się krytycznie do propozycji Morawieckiego. - Większość z nich to po prostu pic - uznał.

Zwrócił uwagę, że w przypadku małych firm, tylko niewielki ich procent płaci podatek CIT, bo zdecydowana większość rozlicza się poprzez PIT. Rzońca mówił, opierając się na danych o przedsiębiorstwach z 2015 roku, że z propozycji premiera skorzystałoby jedynie 135 tysięcy na 2,3 miliona takich podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. - Czyli nie skorzystałoby na tej propozycji ponad 94 procent firm - dodał.

Zarzucił PiS, że jest partią, która nie obniża podatków, a "systematycznie je podnosi". W tym kontekście wymienił między innymi podatek od kredytów, od polis ubezpieczeniowych, galerii handlowych i biurowców.

Za "zupełnie niewiarygodną" ekonomista uznał zapowiedź wybudowania 100 tysięcy mieszkań do 2019 roku w ramach programu Mieszkanie plus. Zarzucił PiS, że zlikwidował program Mieszkanie dla młodych, który "umożliwił 110 tysiącom młodych rodzin zamieszkanie we własnym domu". Jego zdaniem równie niewiarygodnie brzmi zapowiedź dofinansowania budowy dróg lokalnych "w ustach premiera rządu partii, która >>obcięła<< inwestycje publiczne".

W jego ocenie zapowiedź emerytur dla kobiet, które wychowały czworo lub więcej dzieci to "kolejny krok do demontażu systemu emerytalnego w Polsce". Zwrócił uwagę, że będzie to likwidacja zasady, iż do otrzymywania emerytury trzeba wcześniej pracować zawodowo.

"Wróćmy do VAT sprzed kryzysu"

Tymczasem zdaniem Katarzyny Lubnauer żaden z tych pomysłów nie spowoduje, że "komukolwiek z Polaków będzie żyło się lepiej". - Jeżeli chcą obniżać podatki, jeżeli są pieniądze w budżecie proponuję jedno: wróćmy do VAT sprzed kryzysu - mówiła posłanka na konferencji prasowej w Krakowie.

Przypomniała, że Nowoczesna złożyła taki projekt i że na czas kryzysu VAT został podniesiony z 22 na 23 procent i z 7 na 8 procent (nastąpiło to od 1 stycznia 2011 roku). - Kryzys minął, mamy wzrost gospodarczy. Najwyższy czas zrealizować obietnicę wyborczą i wrócić do VAT: 22 i 7 procent. Wtedy odczują to wszyscy przy każdych zakupach - mówiła Lubnauer.

Zdaniem Lubnauer pomysły PiS mają przykryć "problem z sondażami, problem z nagrodami i problem, że PiS już dawno zaczął być traktowany jako premie i stołki".

Jak dodała, obniżony ZUS miał obwiązywać już od 1 stycznia, ale został oprotestowany przez związki zawodowe. - Pomysł wraca. Ale jak dotąd PiS już dwukrotnie podniósł ZUS małym przedsiębiorcom: raz, gdy podnosił najniższą krajową to się przeniosło na podwyższenie ZUS, a drugi raz, kiedy osobom lepiej zarabiającym zniósł próg 30-krotności i oni płacą większy ZUS - mówiła przewodnicząca Nowoczesnej.

Nowe emerytury

Według niej kolejny pomysł - wyprawka dla każdego ucznia zaczynającego naukę w szkole podstawowej i średniej w wysokości 300 zł - być może powinien być inaczej ulokowany. - Być może, jeżeli są pieniądze w budżecie, powinniśmy wprowadzić wyprawkę, ale tylko dla tych dzieci, które nie korzystają z 500 plus. Po raz kolejny mamy bezmyślne rozdawnictwo, bez pomysłu, jak to zrobić racjonalnie. Ale przecież nie o racjonalność chodzi a o populizm - oceniła Lubnauer.

Jej zdaniem propozycja emerytur dla kobiet wychowujących czwórkę lub więcej dzieci to przepis na "dezaktywizację kobiet". - A co z kobietami, które ciężko pracowały mimo wychowywania dzieci i wypracowały swoją emeryturę, często najniższą i mają być teraz zrównane z osobami, które nigdy nie pracowały? - mówiła Lubnauer. Dodała, że często kobieta mająca czwórkę i więcej dzieci potrzebuje dostępu do lekarza, więc PiS powinien zrobić coś dla wszystkich Polaków i zreformować ochronę zdrowia.

- To są pomysły księżycowe. Nie chodzi o to, żeby coś zrobić. Chodzi o to, żeby zaistnieć - oceniła. Jednocześnie krytycznie odnosząc się też do propozycji premii za szybkie urodzenie drugiego dziecka.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane