• rozwiń
    • WIG20 2064.12 -0.69%
    • WIG30 2365.71 -0.84%
    • WIG 55227.60 -0.73%
    • sWIG80 11570.82 -0.55%
    • mWIG40 3756.24 -0.97%

Ostatnia aktualizacja: 2019-08-16 17:15

Dostosuj

Temat: PiS

Polsce grozi "katastrofa"? PO apeluje do Morawieckiego

PO apeluje do Morawieckiego o zmianę projektu budżetu Odtwórz: PO apeluje do Morawieckiego o zmianę projektu budżetu
Foto: P. Tracz / KPRM Foto: PO apeluje do Morawieckiego o zmianę projektu budżetu | Video: PO apeluje do Morawieckiego o zmianę projektu budżetu

Izabela Leszczyna i Jan Grabiec z Platformy Obywatelskiej zaapelowali do wicepremiera, ministra finansów i rozwoju Mateusza Morawieckiego, by wycofał z Sejmu projekt przyszłorocznej ustawy budżetowej i zrewidował go. W przeciwnym razie Polsce grozi "katastrofa gospodarcza" - ocenili.

Sejm zajmie się w tym tygodniu sprawozdaniem Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2017.

- Apelujemy do ministra finansów: jest czas, żeby przed drugim czytaniem budżetu ten budżet wycofać z Sejmu, urealnić, zrewidować - powiedziała Leszczyna, b. wiceminister finansów na konferencji prasowej. - PiS ma czas, ma swój Sejm, swój Senat, swojego prezydenta, który w ciągu kilku minut jest w stanie podpisać każdą ustawę - dodała Leszczyna.

Groźba "katastrofy gospodarczej"

W ocenie b. wiceminister, jeśli nie powstanie nowy, "urealniony" projekt przyszłorocznego budżetu, to Polsce grozi katastrofa gospodarcza. Jej zdaniem, założenia makroekonomiczne, na których oparty został przyszłoroczny budżet, są nierealne.

- W tym roku polska gospodarka przyspieszy do mniej więcej 2,5 proc. PKB - tak mówią wszyscy ekonomiści. Mamy założenie (w projekcie budżetu), że to będzie 3,4 proc. - tego nie osiągniemy. W przyszłorocznym budżecie tak naprawdę zabraknie w wersji optymistycznej 12-14 mld złotych, w wersji pesymistycznej nawet do 19 mld złotych - stwierdziła Leszczyna.

Według niej, te kilkanaście miliardów złotych oznacza objęcie Polski unijną procedurą nadmiernego deficytu.

- To jest zatrzymanie inwestycji, a wiemy doskonale, że inwestycje już w tym roku spadły o około 10 procent. W konsekwencji to najpierw ratingi osłabione, potem waluta polska osłabiona, wyższe koszty obsługi zadłużenia no i inwestorzy, którzy już ze swoim kapitałem odpływają - wyliczała Leszczyna.

Wicepremier Świętym Mikołajem?

Z kolei Grabiec porównał wicepremiera Morawieckiego do Świętego Mikołaja.

- Pan premier Morawiecki chciałby być Świętym Mikołajem i rozdawać w tym budżecie pieniądze na różne wydatki, ważne z perspektywy obywateli, ale żeby rozdawać te prezenty, musi mieć w budżecie pieniądze - zaznaczył rzecznik Platformy.

Postulował, by Morawiecki teraz naprawił założenia, na których oparty jest przyszłoroczny budżet.

- Lepiej teraz, przed szkodą naprawić te założenia i zmienić budżet po to, żeby nie okazało się w ciągu roku, że mamy kryzys, mamy problem, który może zaowocować bardzo bolesnymi skutkami nie tylko dla polityków rządzącej partii, ale przede wszystkim dla obywateli - przekonywał Grabiec.

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych rekomendowała 1 grudnia uchwalenie zaproponowanej przez rząd Beaty Szydło ustawy budżetowej na 2017 rok. Zaproponowała jednak do niej kilka poprawek, zgłoszonych przez posłów PiS. Dotyczą one przesunięć wewnątrz budżetu - nie zmieniają wysokości przyszłorocznych dochodów ani wydatków, nie ingerują również w wysokość dopuszczonego deficytu. Wszystkie pozytywnie zaopiniowało Ministerstwo Finansów.

Według projektu budżetu na 2017 r. dochody budżetu państwa mają w przyszłym roku wynieść 325 mld 426 mln 102 tys. zł, a wydatki 384 mld 771 mln 602 tys. zł. Maksymalny poziom deficytu ustalono na kwotę nie większą niż 59 mld 345 mln 500 tys. zł.

Założenia rządu

Rząd założył, że w 2017 r. wzrost PKB (w ujęciu realnym) wyniesie 3,6 proc., średnioroczny wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych - 1,3 proc., nominalny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej - 5 proc., wzrost zatrudnienia w gospodarce narodowej - 0,7 proc., a wzrost spożycia prywatnego (w ujęciu nominalnym) - 5,5 proc.

Zdaniem rządu projekt budżetu na 2017 rok spełnia kryteria tzw. stabilizującej reguły wydatkowej oraz deficytu sektora finansów (według metodyki unijnej) – niższego niż 3 proc. PKB.

Zobacz: Morawiecki o przyczynach niższego wzrostu PKB (Film z 29.11.2016)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (37)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Euron
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Januszz4
Mieszkasz po drugiej stronie naszej Planety. Powinieneś więc wiedzieć, że obecną sytuację zawdzięczamy także głosom Polaków zamieszkałych właśnie po drugiej stronie Planety. Oni w ogromnej większości głosowali na pisowskich bęcwałów.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
objektywny
Panie Morawiecki !, jezeli Partia Ociemnialaych zwiastuje "kleske", moze byc pan prawie pewien, ze to okaze sie sukcesem. Co bylo z 500+, co bylo z kwota wolna itd.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
waldi_star
Całe szczęście, że Patologia Obywatelska już nie rządzi.
  • 5
  • 11
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mig31a
Przeciez PiS nie ma zadnego liczącego się ekonomisty. Morawiecki jest finansistą i na ekonomii zna się bardzo umiarkowanie. Żeby nam nie zrobili czasów Gierka, bo teraz trudno będzie zwalić na Tuska i PO
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Januszz4
Morawiecki jest historykiem z wykształcenia. Wiedzę z ekonomii i finansów pozyskiwał jedynie na studiach podyplomowych na Politechnice Wrocławskiej i studiach MBA na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Nie jest więc ani ekonomistą, ani finansistą z prawdziwego zdarzenia.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Zimnym okiem
Mi Morawiecki przypomina nowej generacji zielonego ludka ( prosty model na Ukrainie) ...obecnie w garniturze, z tej samej rodziny jak w USA, włoszech i chyba wkrotce Francji,ktorzy maja za zadanie rozwalić gospodarke...
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane