• rozwiń
    • WIG20 2180.17 +0.71%
    • WIG30 2466.71 +0.62%
    • WIG 57293.69 +0.47%
    • sWIG80 11451.21 +0.02%
    • mWIG40 3642.32 +0.15%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:43

Dostosuj

Platforma broni rewolucji podatkowej. "97 proc. podatników zyska na zmianach"

Platforma broni programu. "97 proc. podatników zyska na zmianach" Odtwórz: Platforma broni programu. "97 proc. podatników zyska na zmianach"
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Foto: Platforma Obywatelska broni programu | Video: Platforma broni programu. "97 proc. podatników zyska na zmianach"

Platforma Obywatelska broni propozycji przedstawionych podczas ostatniej konwencji programowej, w tym zmian w podatkach oraz propozycji likwidacji składek na ZUS i NFZ. - Istotą naszej reformy jest to, że 97 proc. zatrudnionych uzyska wzrost dochodów netto po tej zmianie. 3 proc. będzie miało prawdopodobnie dochody takie same bądź niższe - tłumaczył podczas sobotniej konferencji prof. Dariusz Rosati, eurodeputowany PO.

Były unijny komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski i eurodeputowany Dariusz Rosatki podczas sobotniej konferencji prasowej tłumaczyli założenia zmian, jakie PO chce wprowadzić - jeżeli uda się jej zachować władzę, po październikowych wyborach.

Jak tłumaczył Rosati, "celem reformy jest po pierwsze uzyskanie znacznie lepszych warunków na rynku pracy i likwidacja umów śmieciowych. Po drugie wzrost dochodów zatrudnionych w gospodarce. Po trzecie, uproszenie systemu podatkowego".

Kto zyska?

- W ciągu dwóch lat chcemy wprowadzić jednolity kontrakt, który zastąpi wszystkie umowy śmieciowe, z którymi nie wiąże się pełne ozusowanie i które nie gwarantują pracownikom odpowiednich praw - zapowiedział prof. Rosati.

Jego zdaniem, skutkiem przyjętych rozwiązań będzie wzrost dochodów budżetowych z powodu oskładkowania i ozusowania wszystkich kontraktów. - Po drugie zmniejszy się szara strefa, dlatego, że w takiej sytuacji nie będzie opłacało się pracować "na czarno" - dodał.

Eurodeputowany w rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że "istotą naszej reformy jest to, że 97 proc. zatrudnionych uzyska wzrost dochodów netto po tej zmianie. Trzy procent będzie miało prawdopodobnie dochody takie same bądź niższe". - Dotyczy to wyłącznie osób o najwyższych dochodach i nie mających rodzin - zaznaczył.

Jak podkreślił prof. Rosati, "reforma przynosi zasadniczą poprawę sytuacji materialnej tych, którzy tego najbardziej potrzebują. Osób zarabiających mniej i najmniej oraz osób z dużymi rodzinami".

Na propozycji Platformy Obywatelskiej w największym stopniu mają skorzystać osoby zarabiające najmniej i mające największe rodziny. Jak poinformował prof. Rosati, w ich przypadku zysk wynagrodzeń netto w skali całego roku może wynieść nawet 5 tys. zł. Zmianom przyświecać ma zasada "im niższe zarobki, tym proporcjonalnie większe będą korzyści z tytułu wprowadzenia nowego systemu".

Wzrost wynagrodzeń


- Nowością tego systemu jest to, że podatek nie będzie rozliczany na dany dochód jednej osoby, tylko będzie rozliczany w zależności od liczby osób w rodzinie - zaznaczył prof. Rosati. - Obciążenia podatkowe będą zatem proporcjonalnie większe dla osób samotnych, natomiast będą odpowiednio mniejsze dla małżeństw wychowujących dzieci - tłumaczył.

Jak poinformował, "we wszystkich przypadkach ujętych w tabeli występuje wzrost dochodów netto, przy jednoczesnym spadku stawki podatkowej. Dla najmniej zarabiających rodzin i obciążonych dużą liczbą dzieci ten spadek jest największy".

W przypadku rodziny z trójką dzieci, w której pracują dwie osoby zarabiające 4 tys. brutto, może ona zyskać łącznie około 3 tys. zł w skali roku. Ponieważ ich obciążenia podatkowe obecnie wynoszą 43,1 tys. zł, a po zmianach obciążenia wynosiłyby ok. 40 tys. zł.

Przykładowo, znacznie większy będzie zysk rodziny z dwójką dzieci, gdzie pracuje tylko tylko jedna osoba i zarabia 2,5 tys. zł brutto. Ten wzrost wynosi prawie 5 tys. Obecne obciążenia w skali całego roku wynoszą bowiem 11,7 tys. zł, a po reformie spadną do ok. 6,9 tys. zł.

Rodzina z jednym dzieckiem, gdzie pracuje tylko jedna osoba, która zarabia 4 tys. zł brutto może liczyć na wzrost dochodów netto rzędu 3 tys. zł.

Uproszczenie systemu

Jak wskazuje Platforma Obywatelska oprócz wzrostu dochodów poważną korzyścią zmian jest radykalne uproszczenie systemu podatkowego. - Płacimy jeden podatek PIT zamiast dotychczasowych 9 czy 10 składek, podatków. Jego stawka wyniesie od 10 do 39,5 proc. - stwierdził były minister spraw zagranicznych.

Z tego tytułu spaść mają także koszty administracyjno-księgowe. - To jest uproszczenie życia dla przedsiębiorstw, a ma to szczególne znaczenie dla małych i średnich przedsiębiorstw, które często nie są w stanie sfinansować księgowości - tłumaczył prof. Rosati.

Jak zapewnił ponadto eurodeputowany PO, na reformie nie straci żaden emeryt, dlatego że "składki emerytalne będą w pełnej wysokości odprowadzane zarówno do ZUS-u i OFE oraz do Narodowego Funduszu Zdrowia".

Nowy system ma stanowić "radykalne uproszczenie". - Pracownik nadal kosztuje 2111 zł (w przypadku płacy minimalnej), ale od tego wynagrodzenia pracownik płaci tylko 10 proc. podatku. W efekcie pracownik dostaje "na rękę" prawie 1,9 zł, a nie 1,2 zł - stwierdził prof. Rosati.

Zgodnie z propozycją PO z tego systemu będą wyłączone dwie grupy pracujących: osoby samozatrudnione - prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą oraz rolnicy.

Jaki koszt reformy?

Ministerstwo finansów oszacowało, że koszt tej reformy wyniesie ok. 10 mld zł rocznie.

- Te 10 mld zł jesteśmy w stanie w tej chwili "wyłożyć", ponieważ sytuacja budżetu uległa poprawie. Polska została wyłączona z procedury nadmiernego deficytu (...) dlatego budżet stać na tego typu reformę - zapewniał prof. Dariusz Rosati.

Politycy PO wyjaśniali, że nie ma jeszcze gotowej odpowiedzi czyimi siłami ściągany podatek będzie rozdzielany do ZUS, NFZ czy OFE. - To jest naprawdę drugorzędne, możemy zastanowić się nad wyposażeniem w nowe funkcje istniejących urzędów skarbowych - w końcu będą one pobierały jeden podatek - a potem według algorytmu, programu komputerowego będzie dzielony na NFZ, ZUS, OFE i do Skarbu Państwa - mówił Rosati.

- Nie mamy w tej chwili gotowej odpowiedzi, czy będą to dotychczasowe urzędy skarbowe, czy jakieś izby podatkowe, czy wykorzystamy do tego oddziały ZUS - powiedział. - Z pewnością zrobimy na tym oszczędności, jeśli chodzi o zatrudnienie - to jest oczywiste - dodał.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (25)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Kobra007
A ja wierze w Prezydenta Dude. Wczoraj bylem w banku i zapytalem czy wplynelo juz te 500 zlotych na drugie dziecko od Dudy. Pracownik banku twierdzi ze nic nie wplynelo. Jeden z tych dwojga musial mnie oklamac ale napewno nie Prezydent, prawda?
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marian_sandelewski
Gdy ja miałem małe dzieci to nikt mi niczego nie dołozył , za kolonie płaciłem pełną stawkę , bo za duzo zarabiałem , bo nie byłem leniwy .
Dzisiaj mam dużą emeryturę , ale nie mam juz dzieci to znów będe bity po jajach
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kobra007
Dlatego glosuj na PiS. Jak zapowiedziala Szydlowa kazdy dostanie godna emeryture. Obnizy podatki, podwyzszy zarobki. Od Dudy na drugie dziecko rodziny dostaja juz po 500 zlotych a Szydlowa obiecala po wygranych wyborach tez 500 zlotych. Przeciez chyba nie klamia? Widzialem jak szli ramie w ramie przed oltarz na Jasnej Gorze
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
takitam_pl
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Popin
Nie wiem jak ktoś nie może tego zrozumieć, prościej już się chyba nie da. Propozycja PO jest dla mnie satysfakcjonująca gdyż zarabiam najniższą krajową ,w tym wypadku mój dochód podniesie się o sporą kwotę, dla mnie już znaczącą. Myślę, że propozycja jest realna i przemyślana.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Userc
Korzyść jest podana w skali roku, czyli miesięcznie to już nie tak sporo. Singiel miesięcznie zarabiający 2500 zł brutto ma korzyść na poziomie 42 zł na miesiąc. Spora kwota ?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Rashiash
taa... jasneee... Po wygranych wyborach ogłoszą że ZUS i NFZ zostają ale PIT 10% wprowadzą i zlikwidują grupę bez-podatkową i niższe podatki dla najuboższych. Znaleźli istną kopalnię złota.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
barka
a może warto im uwierzyć, po takim kopniaku jaki dostali wyciagna wnioski. Masz wybór albo ponownie zaufać i sie rozwijać albo albo zagłosować na PiS i cofać sie w rozwoju. Słuchałam dzisiaj Mastalerka i Szydło tragedia
  • 1
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zdzichkom1
jak znam po i psl to 3 % moze zyska a 97 % straci. 3% to kler
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane