• rozwiń
    • WIG20 2255.37 -0.57%
    • WIG30 2601.30 -0.43%
    • WIG 59056.46 -0.47%
    • sWIG80 13862.72 -0.65%
    • mWIG40 4509.71 -0.12%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:58

Dostosuj

"Społeczeństwo może ocenić, czy to dużo czy mało". Wicepremier o premiach dla ministrów

Wicepremier Piotr Gliński o premiach dla ministrów Odtwórz: Wicepremier Piotr Gliński o premiach dla ministrów
Wicepremier Piotr Gliński o premiach dla ministrów "Źródło: tvn24bis"

- Nikt nie ukrywa tego, społeczeństwo polskie może ocenić, czy to dużo czy mało, czy się należy - mówił w piątek wicepremier i minister kultury Piotr Gliński o nagrodach, które w 2017 roku dostali ministrowie w rządzie Beaty Szydło.

Do sprawy na konferencji prasowej odniósł się Piotr Gliński. - To jest informacja publiczna. My nie ukrywamy tego, że były nagrody, jakieś premie. To jest informacja publiczna, wszyscy się mogą tego dowiedzieć - mówił.

- Nikt nie ukrywa tego, społeczeństwo polskie może ocenić, czy to dużo czy mało, czy się należy - podkreślał.

Reforma wynagrodzeń

Na pytanie dziennikarza TVN24, czy nie lepiej, żeby ministrowie dostawali większe pensje zamiast dodatkowych nagród, wicepremier odpowiedział: - Na pewno byłoby lepiej.

- Bardzo chcielibyśmy, żeby można było przeprowadzić w Polsce reformę wynagrodzeń administracji centralnej, ja myślę głównie o wiceministrach. Ministrowie, co prawda, na tle innych ministrów na świecie zarabiają bardzo niewiele, ale ja się nie będę kłócił, pracują dla innych celów, nie dla pieniędzy - podkreślał.

Sam Gliński jako minister kultury był beneficjentem takich nagród. Otrzymał w 2017 roku nagrody o wartości 72 100 zł, czyli średnio nieco ponad 6 tys. miesięcznie.

Jednak jak mówił, "wiceministrowie zarabiają zawstydzająco mało". - Zawstydzająco mało i wszyscy o tym wiemy. Gliński podkreślał także, że nie ma uregulowanego statusu pierwszej damy, co - w jego ocenie - jest istotne ze względu, choćby na odprowadzane składki do ZUS.

- W zeszłym roku próbowaliśmy to zrobić. Ja bym apelował, żebyśmy to zrobili, bo trzeba ucywilizować tę sytuacje - podkreślał Gliński w piątek.

- Oni naprawdę ciężko pracują, należą im się duże pieniądze - mówił o wiceministrach.

Nagrody

Sprawa nagród dla członków rządu została nagłośniona po pytaniu poselskim, jakie członek Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza skierował do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEMAT NAGRÓD DLA MINISTRÓW

Z udzielonej odpowiedzi wynika, że ministrowie dostali w 2017 roku nagrody w wysokości od 65 tysięcy do 82 tysięcy złotych brutto, 12 ministrów w KPRM od 36 900 zł do 59 400 zł, zaś była premier Beata Szydło - 65 100 zł. Łącznie daje to kwotę 3 585 400 zł.

Wydatki na nagrody od początku kadencji do końca 2017 roku już wcześniej policzył "Super Express". Kiedy Beata Szydło zasiadała w fotelu premiera przyznała ona sekretarzom i podsekretarzom stanu w sumie 2,4 mln złotych nagród.

Premier o premiach

Wcześniej w piątek w podobnym tonie wypowiadał się premier Mateusz Morawiecki. Na konferencji prasowej był pytany, czy w jego opinii ministrowie powinni zarabiać więcej, czy informacja na temat wysokości premii powinna być publiczna oraz czy przyznane premie nie są zbyt wysokie, odpowiedział, że w tej kwestii "nic nie dzieje się po cichu".

- Sam fakt, że one (premie - red.) są publiczne, informacja o nich jest dostępna dla wszystkich osób, świadczy o tym, że absolutnie niczego nie chcemy, nie możemy i nie będziemy ukrywać - powiedział Morawiecki. Szef rządu podkreślił, że jakiekolwiek zmiany wynagrodzeń, zwłaszcza w administracji publicznej, powinny być procentowo niższe niż w całej gospodarce. - Wszyscy w Polsce pracują bardzo ciężko, chciałbym żeby wszyscy (...) zarabiali jak najlepiej, a jakiekolwiek zmiany wynagrodzeń, zwłaszcza w administracji publicznej, powinny być zawsze procentowo ciut niższe niż w całej gospodarce - zwracał uwagę Morawiecki.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
MarcoLopata
Jednak jak mówił, "wiceministrowie zarabiają zawstydzająco mało". - Zawstydzająco mało i wszyscy o tym wiemy.Niech dadzą zarobić zwykłym szeregowym pracownikom nikt im złego słowa nie powie, niech zaczną dbać o nasze interesy nie o swoje, to co mają zawdzięczają naszej ciężkiej pracy.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane