• rozwiń
    • WIG20 2303.31 -1.19%
    • WIG30 2649.09 -1.03%
    • WIG 59480.64 -0.87%
    • sWIG80 11638.94 +0.08%
    • mWIG40 4036.65 -0.19%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Przegląd prasy. Byli prezesi mogą dostać miliony. Gazowy gigant składa apelację

Przegląd prasy. Byli prezesi mogą dostać miliony. Gazowy gigant składa apelację
Foto: pgnig.pl Foto: Sąd: PGNiG ma zapłacić zwolnionym menedżerom zaległe odprawy, czyli sześciomiesięczne wynagrodzenie

Ponad 2 mln złotych - tyle Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo ma zapłacić Grażynie Piotrowskiej-Oliwie oraz Radosławowi Dudzińskiemu, którym według sądu należy się zaległa odprawa - podaje „Puls Biznesu”. Firma odwołała się od wyroku.

Prezes PGNiG Grażyna Piotrowska-Oliwa oraz wiceprezes Radosław Dudziński stracili stanowiska w państwowej spółce w skutek afery z memorandum gazowym z 2013 roku. Rząd Donalda Tuska zarzucił im, że nie uprzedzili oni o zamiarze podpisania polsko-rosyjskiego memorandum gazowego. Sprawa trafiła do sądu.

Wyrok sądu

Jak podaje „Puls Biznesu” Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że PGNiG ma zapłacić zwolnionym menedżerom zaległe odprawy, czyli sześciomiesięczne wynagrodzenie. Oznacza to, że była prezes miałaby dostać 811,8 tys. zł, a były wiceprezes 738 tys. zł. Do tych kwot należy dodać jeszcze odsetki naliczane od 2013 roku, czyli kolejne 200-300 tys. zł dla każdego z menedżerów - wyliczył "PB".

Wyrok jest nieprawomocny, więc ponad 2 mln zł spornej kwoty jeszcze poleży na kontach PGNiG. — W sprawie zostanie wniesiona apelacja — przekazało „PB” biuro prasowe PGNiG.

Kontrakt gazowy

Memorandum gazowe pomiędzy EuRoPol Gazem a Gazpromem ws. budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa podpisano na początku kwietnia 2013 roku.

Następnego dnia po podpisaniu memorandum ówczesny premier Tusk mówił, że nic o tym nie wie. Minister skarbu Mikołaj Budzanowski oświadczył, że to jedynie porozumienie techniczne, a nie umowa, która zobowiązywałaby kogokolwiek do rozpoczęcia budowy. Natomiast ówczesny wicepremier Janusz Piechociński, który przebywał w Petersburgu, powiedział, że polski rząd czeka na szczegóły rosyjskiej propozycji, które mają być za pół roku, a potem zajmie stanowisko zgodne z interesami i bezpieczeństwem Polski, również w kontekście członkostwa w UE. 

W skutek tej decyzji stanowiska stracili Mikołaj Budzanowski, Grażyna Piotrowska-Oliwa oraz Radosław Dudziński.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (8)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
turwal
Parę milionów i już afera.
Bez przesady .
Ile kosztuje nowa komisja smoleńska a efekty ???
Ile kosztuje geotermia dyrektora R. ???
I takich pytań można zadawać wiele.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lastanetaarion
No no, taką kasę w pół roku? Ja jako asystent architekta będą na to pracował 25 lat, oczywiście jak nie wydam ani grosza z tego co zarobię...
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
krzyhoo1
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
elbezet
"...premier Tusk mówił, że nic o tym nie wie. Minister skarbu Mikołaj Budzanowski oświadczył, że to jedynie porozumienie techniczne, a nie umowa, która zobowiązywałaby kogokolwiek do rozpoczęcia budowy."
- na miejscu PGNiG wypłacił bym "techniczne" pieniądze skoro nie była to umowa.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane