• rozwiń
    • WIG20 2148.53 -0.53%
    • WIG30 2431.70 -0.47%
    • WIG 56647.08 -0.44%
    • sWIG80 11477.60 +0.27%
    • mWIG40 3613.37 -0.44%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Praca

Dyskonty walczą o pracowników. Lidl odpowiada Biedronce

Sejm uchwalił ustawę o ograniczeniu handlu w niedziele Odtwórz: Sejm uchwalił ustawę o ograniczeniu handlu w niedziele
Sejm uchwalił ustawę o ograniczeniu handlu w niedziele "Źródło: tvn24"

Trudności ze znalezieniem chętnych do pracy w handlu skłaniają największe sieci do rywalizacji o pracowników. W grę wchodzą przede wszystkim wyższe wynagrodzenia i lepsze pakiety socjalne. Kilka dni temu kolejne podwyżki dla swoich pracowników zapowiedziała sieć Biedronka. Na te informacje zareagował jej największy konkurent - Lidl.

Lidl zapewnił, w odpowiedzi na plany Biedronki, że "cały czas płaci więcej". Jak zauważono informacji dla mediów, firma podniosła wynagrodzenia swoim pracownikom w marcu tego roku.

Od tego czasu pensje kształtują się następująco: 3300 zł brutto na początku pracy, z podwyżką 200 zł brutto po roku, i kolejne 300 zł po 2 latach pracy. Wynagrodzenie menadżera sklepu dla osób rozpoczynających pracę na tym stanowisku wynosi 4400 – 5000 zł brutto. Po 2 latach może to być 6300  – 6800 zł brutto.

Operator wózka widłowego może liczyć na początek na 3600 zł brutto, a pracownik nocny - 4000zł.

Lidl pochwalił się także świątecznym pakietem socjalnym. - Na same bony, prezenty dla dzieci pracowników i upominki świąteczne wydamy  tym roku ponad 7 mln złotych - wyjaśnia Anna Durzyńska, dyrektor Personalny Lidl Polska.

Podwyżki w Biedronce

Wypowiedź Lidla jest odpowiedzią na komunikaty płynące od konkurencji. Pod koniec listopada biuro prasowe Jeronimo Martins Polska, właściciela Biedronki, poinformowało, że sieć od 1 stycznia 2018 roku podniesie wynagrodzenia pracowników zatrudnionych w sklepach oraz centrach dystrybucyjnych.

"Jeronimo Martins Polska, jako największy prywatny pracodawca w Polsce, jest zdeterminowany, aby być pracodawcą pierwszego wyboru w sektorze handlowym. Dlatego regularnie dokonujemy przeglądu wynagrodzeń i świadczeń pozapłacowych dla pracowników" - poinformowała spółka w komunikacie.

Firma podała, że wysokość podwyżek jest uzależniona od szeregu czynników, takich jak staż pracy, lokalizacja sklepu oraz stanowiska i waha się w granicach od 200 do 550 zł brutto.

Ostatnia podwyżka w Biedronce miała miejsce 1 kwietnia. Wynagrodzenie pracownika rozpoczynającego pracę na stanowisku sprzedawca-kasjer wynosi 2450 zł brutto. Pensja sprzedawcy-kasjera z trzyletnim stażem pracy wzrosła wówczas z 2600 do 2750 złotych brutto. Dodatkowo każdy sprzedawca-kasjer może liczyć na premię miesięczną w wysokości do 330 zł brutto.

Prezes grupy Jeronimo Martins Pedro Soares dos Santos przyznawał w lutym, że w ubiegłym roku w kilku zorganizowanych rekrutacjach do sklepów Biedronka nie udało zakontraktować żadnego nowego pracownika.

W odpowiedzi na te problemy w lipcu br. ruszył w Biedronce program pilotażowy, w ramach którego sieć ma nagradzać pracowników sumą 1000 zł za polecenie nowej osoby do pracy.

Jeronimo Martins Polska zatrudnia ponad 60 tys. osób. Biedronka, największa sieć detaliczna w Polsce, na koniec września liczyła ponad 2.750 sklepów.

Inne sieci

W tym roku podwyżki otrzymali też pracownicy innych sieci handlowych.

W marcu miesiącu pensje podniósł Kaufland, który na początek zaproponował swoim pracownikom 2600 zł brutto miesięcznie. Po dwóch latach pracownik może liczyć na wzrost pensji o kolejne 300 zł.

Podwyżki mają miejsce także w hipermarketach. W lipcu wynagrodzenia w Polsce podniosło Tesco - o około 2 proc. Od sierpnia wyższe pensje otrzymują też pracownicy sieci Carrefour. Podwyżki były jednak niewielkie - ok. 150 zł.

Rynek

Podnoszenie wynagrodzeń dla nowych i obecnych pracowników może być efektem rekordowo niskiego bezrobocia w Polsce. Z sierpniowego "Barometru Rynku Pracy" opracowanego przez portal Work Service wynika, że 51 proc. pracodawców deklaruje, że ma trudności ze znalezieniem pracowników.

Zdaniem Andrzeja Kubisiaka z Work Service, beneficjentami problemów rekrutacyjnych firm stają się pracownicy. - Nasilająca się rywalizacja o kandydatów przekłada się na wyższe wynagrodzenia, a co za tym idzie, rosną również koszty pracy. W ostatnich miesiącach obserwowaliśmy wzrosty wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw w okolicach 5 proc. rok do roku – ocenił.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Karolkfq3
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
paptom1
dajcie tyle ile w niemczech
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane