• rozwiń

Temat: Pendolino

Pendolino ruszyło, a będą dalsze inwestycje. "Mamy 10,5 mld euro na modernizację"

Karnowski: mamy 10,5 mld euro na modernizację Odtwórz: Karnowski: mamy 10,5 mld euro na modernizację
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Foto: Jakub Karnowski, prezes Grupy PKP: 80 proc. unijnych pieniędzy zostanie przeznaczone na infrastrukturę | Video: Karnowski: mamy 10,5 mld euro na modernizację

Pociągi Pendolino ruszyły w trasę. - Wczoraj pierwszy raz w naszej części Europy pociąg pojechał z prędkością 200 km na godzinę - mówił w TVN24 Jakub Karnowski, prezes Grupy PKP i zapowiedział kolejne inwestycje. - 10,5 mld euro wydamy głównie na modernizację infrastruktury. Dodał, że ze względów bezpieczeństwa biletów nie będzie można kupić w pociągach, ale w ciągu kilku miesięcy ma pojawić się w nich dostęp do internetu.

Jakub Karnowski, prezes Grupy PKP uważa, że debiut Pendolino na polskich torach to powrót kolei do gry, a wypuszczenie nowoczesnych pociągów na "normalne trasy" jest częścią wielkiego projektu, którego celem jest modernizacja polskich kolei - mówił prezes.

Inwestycje

Prezes Karnowski mówił też o przyszłych inwestycjach. - Będziemy mieli drugą wielką kopertę z pieniędzmi z Unii Europejskiej. To 10,5 mld euro. Musimy je sensownie wydać głównie na modernizację infrastruktury, ale również na pociągi tak, aby po roku 2020 wszystko było dobrze. To taki polski Plan Marshalla i nadrabianie zaległości - twierdzi Karnowski.

- 80 proc. tej kwoty będzie przeznaczone na infrastrukturę. W Polsce mamy około 20 tys. linii kolejowych. One są zaniedbane. 22 proc. finansowania Pendolino pochodzi z funduszy Unii Europejskiej, więc to oznacza, że tabor również może być modernizowany. Z nowej puli pieniędzy będą remontowane również dworce kolejowe - zapowiadał.

Szef Grupy PKP stwierdził również, że przedsiębiorstwo sukcesywnie odbiera pociągi od producenta. - Otrzymaliśmy 14 Pendolino, dziewięć z nich jeździ, a pięć czeka w rezerwie. Pociągi są sprawne i mogą wozić pasażerów. Nigdy nie jest tak, że jeżdżą wszystkie składy, bo musimy mieć możliwość zastąpienia pociągów w razie nagłych wydarzeń. Docelowo, za kilka miesięcy na trasach będzie jeździć kilkanaście składów - mówił Karnowski.

Co z biletami?

Karnowski powiedział też, że "Pendolino jest trochę jak samolot", dlatego wewnątrz pociągu nie można kupić biletu.

- Nie możemy pozwolić sobie na to, aby pasażer nie miał miejsca siedzącego, bo skład jedzie po prostu za szybko. Nie możemy więc wpuszczać do pociągu ludzi bez biletu, bo byłoby to niebezpieczne. Na każdym dworcu, gdzie odjeżdża Pendolino bilety są do nabycia do ostatniej chwili. Możne je też kupić przez internet i telefon komórkowy - wyjaśniał prezes Grupy PKP i odniósł się do tego, że w nowoczesnych pociągach nie ma jeszcze bezprzewodowego internetu.

- W 2008 roku, kiedy pociągi były zamawiane, nikomu do głowy nie przyszło, że Wi-Fi będzie standardem. Jednak za kilka miesięcy taka usługa będzie w Pendolino dostępna - obiecał.

Nowe standardy

Prezes PKP odniósł się też do kilkudniowej awarii systemu sprzedaży biletów w internecie. - Wyciągnęliśmy wnioski z tej sytuacji i trwa poważny audyt. Jeśli ktoś odpowiada za dany projekt i popełnia błędy, to nie ma ma mowy, aby pracował dalej i kontynuował karierę w Grupie PKP - wyjaśnia Jakub Karnowski.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
PRECZ Z OPĘTANYM KACZYŃSKIM
Co to jest w ogóle za idiotyczny pomysł, że nie wszystkie pociągi pendolino będą wykorzystywane, bo musi być parę zapasowych w sytuacjach awaryjnych?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane